Przekroczyła granice słowami o Polakach. Tak podsumowała powrót gwiazdy Putina

2 godzin temu
Zawieszenie Kamiły Walijewej po wykryciu w jej organizmie zakazanej substancji odbiło się szerokim echem w świecie sportu. 19-latka potwierdziła, iż wraca do rywalizacji. Na przełomie stycznia i lutego kibice będą mogli ponownie zobaczyć ją na lodzie, co niezwykle ucieszyło Tatjanę Tarasową, znaną trenerkę łyżwiarstwa figurowego. - Odważna dziewczyna! - stwierdziła Rosjanka, cytowana przez Championat.com.
Kamiła Walijewa była jedną z największych nadziei rosyjskiego łyżwiarstwa figurowego. 25 grudnia 2021 roku, tuż po triumfie 15-letniej wówczas Rosjanki w mistrzostwach kraju, wykryto w jej organizmie obecność niedozwolonej substancji - trimetazydyny.


REKLAMA


Zobacz wideo Robert Kubica odciska dłoń! Wielka chwila na Gali Mistrzów Sportu


Gdy reprezentacja Rosji zwyciężyła w zawodach drużynowych na igrzyskach olimpijskich w Pekinie, potwierdzono pozytywny wynik testu młodej łyżwiarki. W styczniu 2024 roku Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (CAS) poinformował o zawieszeniu Walijewej na cztery lata i odebraniu jej wszystkich nagród zdobytych w tym okresie.


Ulubienica Putina ogłosiła. Wraca na lód. W Rosji pieją z zachwytu
Zawieszenie dobiegło końca 25 grudnia ubiegłego roku, co oznacza, iż zawodniczka może powrócić do rywalizacji. W niedzielę 18 stycznia ulubienica Władimira Putina potwierdziła za pośrednictwem mediów społecznościowych, iż kibice ponownie będą mogli obserwować ją na lodzie. Skandalistka wystąpi w mistrzostwach kraju oraz w Pucharze Pierwszego Kanału.
- Przyjaciele, mam dla was wieści - wracam na wielki lód - zaczęła wpis 19-latka. - Oczywiście, jestem bardzo zestresowana, ale o wiele bardziej czekam na moment, kiedy znów poczuję smak rywalizacji w mistrzostwach Rosji. Podczas Pucharu Pierwszego Kanału z kolei po raz pierwszy zaprezentuję jeden z nowych programów - to będzie dla mnie wyjątkowe święto - zapowiedziała Walijewa.
Na temat powrotu ulubienicy Putina na lód w rozmowie z Nikołajem Baranowem wypowiedziała się honorowa trenerka Tatjana Tarasowa, która również nie kryje sympatii do prezydenta Rosji. W 2022 roku Tarasowa oficjalnie wsparła go i szerząc rosyjską propagandę m.in. zaatakowała słownie Polaków, nazywając ich "śmieciami i faszystami", a obrażała też ówczesnego ministra sportu Kamila Bortniczuka. O Walijewej za to wypowiada się w samych superlatywach.


- Ta wiadomość bardzo mnie ucieszyła, jestem zachwycona. Nie wiem, w jakiej Kamiła jest teraz dyspozycji, bo nie widziałam jej treningów. Natomiast jeżeli zgłosiła się do startu, to znaczy, iż jest w formie. Myślę, iż pokaże wiele na lodzie - stwierdziła trenerka cytowana przez agencję TASS.
Wcześniej głos w sprawie powracającej do rywalizacji skandalistki zabrały legendarna radziecka łyżwiarka Irina Rodnina oraz choreografka Betina Popowa. Rodnina, cytowana przez gazeta.ru, wprost stwierdziła, iż "parametry Walijewej zmieniły się w ciągu ostatnich trzech lat, a Rosjanie wprowadzili inne pokolenie". Popowa za to uważa, iż "filmiki publikowane w mediach społecznościowych wskazują, iż łyżwiarka opanowała podstawy i jest w doskonałej kondycji fizycznej".
Z powodu dyskwalifikacji, Walijewej odebrano tytuł mistrzyni Europy z 2022 roku oraz złoty medal mistrzostw Rosji seniorek z sezonu 2021/22. Rosyjska kadra z kolei musiała oddać Amerykanom krążek wywalczony podczas IO w Pekinie.
Wiemy także, iż mimo zakończenia kary, Kamiła Walijewa nie wystąpi podczas najbliższych zimowych igrzysk olimpijskich w Mediolanie i Cortinie.


Zobacz też: Rosjanie wskazali palcem wrogi im kraj. "Stali się zakładnikami"
Idź do oryginalnego materiału