Władimir Semirunnij był obok Kacpra Tomasiaka największą gwiazdą reprezentacji Polski podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026. Panczenista zdobył srebrny medal w wyścigu na 10 000 metrów. Olimpijski krążek oznacza dla łyżwiarza nie tylko największy sportowy sukces w karierze, ale również spory zastrzyk gotówki.
REKLAMA
Zobacz wideo Stare sanki, Snoop z pierogiem, aferki. Niezwykłe igrzyska dla Polski!
Semirunnij zdradził, na co wyda pieniądze za medal. "Chcę mieszkać w Polsce"
W rozmowie z "Super Expressem" Semirunnij zdradził na co planuje wydać pieniądze zarobione za srebrny medal. Wydatek będzie się wiązał bezpośrednio z naszym krajem, sportowiec chce zakupić w Polsce nieruchomość.
"Na pewno chcę mieszkać w Polsce, dlatego myślę, iż na pewno będę chciał kupić tutaj mieszkanie i żebym mógł tu po prostu spokojnie mieszkać" - powiedział w rozmowie z "Super Expressem" Semirunnij.
Zobacz też: TVP przerwie transmisję podczas otwarcia igrzysk paraolimpijskich
Wiadomo też, co z polskim nazwiskiem Semirunnija.
Sportowiec planuje pełne zintegrowanie się z naszym krajem, oprócz zakupu nieruchomości zamierza zmienić nazwisko na polskie. Oto jak skomentował decyzję.
"Będę aktualizował swoje imię i nazwisko do polskiego, żeby dobrze było napisane, bo naprawdę trochę dziwne to brzmi" - przekazał "Super Expressowi" Semirunnij.
Sportowiec jasno zadeklarował, iż nie zamierza wracać do Rosji, a swoją przyszłość w pełni wiąże z naszym krajem. Panczenista był przekonany o chęci stania się Polakiem już podczas mistrzostw świata juniorów.
Dyskusje o Rosji są dla Semirunnija trudne ze względu na bezpieczeństwo jego rodziny, mimo wszelkich przeciwności panczenista jest przekonany do swojej decyzji. Jego najbliższe plany sportowe to wielobój w Heerenveen, gdzie powalczy o pobicie rekordu toru.

2 godzin temu