Polski zespół wyścigowy rekrutuje kierowców na sezon 2026

rallypl.com 2 godzin temu

Po udanym debiucie na torze Nordschleife i zwycięstwie w swojej klasie w serii NLS, zespół ApexWerk Racing przedstawia dalsze plany na nadchodzące miesiące. Ekipa, która w maju pojawi się na starcie wyścigu 24h Nürburgring jako pierwsza w pełni polska załoga, otwiera drzwi dla osób marzących o karierze w profesjonalnym sporcie motorowym. Projekt zakłada szkolenie zawodników na każdym poziomie zaawansowania, promując przy tym bezpieczne i legalne ściganie na europejskich torach.

Droga od amatora do profesjonalisty w sportach motorowych

Start w legendarnym wyścigu długodystansowym ADAC RAVENOL 24h Nürburgring, zaplanowany na 16-17 maja 2026 r., to tylko jeden z elementów szerokiej strategii ApexWerk Racing. Zespół systematycznie powiększa swoją flotę i poszukuje talentów, które chcą dołączyć do najbardziej prestiżowych cykli wyścigowych w Polsce i Europie. Założyciel ekipy, Mariusz Pikuła, dąży do uproszczenia zasad wejścia w ten świat, który często wydaje się laikom niedostępny.

Pikuła chce zerwać z wizerunkiem motorsportu jako dziedziny zarezerwowanej dla wybranych. Jego zdaniem proces ten powinien być przejrzysty i logiczny. Od samego początku przyświecało nam usystematyzowane podejście i szukanie odpowiedzi na pytanie: jak powinien wyglądać zespół wyścigowy? Oczywiście, musi być logo, odpowiedni outfit, spójność wizualna… ale chcieliśmy też spróbować przyciągnąć do ścigania chętnych ludzi, których w ostatnim czasie jest coraz więcej, i wyjść poza bańkę osób, które już ten świat znają – powiedział Mariusz Pikuła.

Historia właściciela zespołu Mariusza Pikuły

Właściciel ApexWerk Racing sam przechodził ścieżkę od amatora do licencjonowanego zawodnika. Karierę rozwijał pod okiem Damiana Lemparta, obecnego menedżera i głównego kierowcy zespołu. To właśnie wspólne treningi i starty w zawodach typu Time Attack doprowadziły do jego debiutu w Wyścigowych Samochodowych Mistrzostwach Polski pod koniec 2025 r. Dziś Pikuła wykorzystuje to doświadczenie, aby ułatwić start innym pasjonatom prędkości.

Zaczynałem od zwykłych szkoleń doskonalenia techniki jazdy, potem odkryłem jazdę sportową i pojawiłem się na swoich pierwszych track-dayach. Startowałem w zawodach w formule Time Attack z Damianem jako moim trenerem, następnie wyrobiłem licencję zawodniczą i wystartowałem w ostatniej rundzie zeszłorocznych Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski za kierownicą Mini Coopera – wspomniał Pikuła.

Możliwość sprawdzenia umiejętności podczas testów

Dla osób, które nigdy nie miały styczności z jazdą torową, zespół przygotował program pre-testów organizowanych w Polsce. To okazja, by zobaczyć pracę mechaników, inżynierów oraz sprawdzić się za kierownicą profesjonalnie przygotowanych maszyn. Celem jest nie tylko weryfikacja techniki jazdy, ale także rozmowa o dalszym rozwoju w strukturach zespołu.

Damian Lempart wyjaśnia, iż inicjatywa ma na celu demistyfikację przygotowań do zawodów. Sama inicjatywa pre-testów jest naprawdę prosta. Chcieliśmy w ten sposób zapewnić kierowcom możliwość przetestowania naszych samochodów wyścigowych – od poziomu całkowicie bazowego po nasze flagowe pojazdy. W profesjonalnych warunkach, pod opieką zawodowców i całego zespołu ApexWerk Racing, można pokazać możliwości ścigania się i porozmawiać o potencjale współpracy – zaznaczył Lempart.

Rozwój zawodnika w strukturach ApexWerk Racing

Obecnie zespół buduje skład na bieżący sezon Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski, jednocześnie planując wyjazdy na zagraniczne rundy. Program rozwoju jest skonstruowany tak, aby kierowca mógł przesiadać się do coraz szybszych i bardziej wymagających pojazdów wraz ze wzrostem swoich umiejętności. Walka na torze uczy przy tym opanowania, poprawia refleks i zmysł obserwacji, co przydaje się również w codziennym ruchu drogowym.

Jesteśmy w stanie docelowo przeprowadzić zainteresowaną osobę od startów w Mini, przez Volkswagena Golfa i BMW, aż po Porsche Caymana Clubsport klasy GT4. Wraz z rozwojem zespołu planujemy wzbogacać go o maszyny jeszcze wyższych kategorii. Ścieżka od zera do bohatera jest jak najbardziej osiągalna, a walka na torze nie tylko zaspokaja potrzebę adrenaliny czy prędkości, ale też buduje świadomość, poprawia reakcje i zmysł obserwacji. Nie chodzi tylko o to, by się wyszaleć – stajesz się po prostu lepszą wersją siebie i rozwijasz swoje umiejętności – podkreślił Mariusz Pikuła.

Flota samochodów wyścigowych zespołu

Park maszynowy został dobrany w sposób umożliwiający płynne przechodzenie między klasami wyścigowymi. Dostępne samochody to:

  • Mini Cooper S Cup o mocy 211 KM z napędem na przednią oś. Auto jest w pełni zgodne z regulaminem klasy Super S Cup w ramach Mistrzostw Polski.
  • BMW E90 325i Cup dysponujące mocą 220 KM i napędem na tylne koła, przygotowane do rywalizacji w swojej klasie markowej.
  • Volkswagen Golf Cup osiągający 350 KM z napędem na przednią oś, przeznaczony dla kierowców szukających większej mocy w aucie przednionapędowym.
  • Porsche 718 Cayman GT4 Clubsport o mocy 425 KM. To flagowy model zespołu z napędem na tył, wykorzystywany w serii NLS w klasie SP7 na torze Nürburgring.
Idź do oryginalnego materiału