Rynek wolnych graczy kurczy się z dnia na dzień. W przypadku kilku zawodników przez cały czas czekamy na konkretne rozwiązania. Z puli graczy, którzy są “zastrzeżeni”, pozostała już tylko trójka – Jalen Duren, Benedict Mathurin oraz Peyton Watson. Wszyscy niosą ze sobą konkretny kapitał i każdy próbuje na tym etapie ugrać dla siebie jak najwięcej.
Na rynku pozostało już tylko trzech znaczących zastrzeżonych wolnych graczy: Jalen Duren (Detroit Pistons), Bennedict Mathurin (Los Angeles Clippers) oraz Peyton Watson (Denver Nuggets). jeżeli Nuggets – po wyrównaniu dwuletniej ofertę Spencera Jonesa o wartości 12 mln dolarów – podpiszą nowy kontrakt z Watsonem rozpoczynający się od 23 milionów dolarów za sezon 2026/27, ich łączna lista płac wzrośnie do około 246 milionów dolarów. Oznaczałoby to również podatek od luksusu szacowany na aż 231 milionów.
Przekroczenie progu drugiego apron oznaczałoby także dodatkowe ograniczenia przy budowaniu składu, choć dla właścicieli klubu jeszcze większym problemem byłby gigantyczny rachunek podatkowy. Rzekomo Nuggets są przekonani o swoich szansach na zatrzymanie Watsona. Klub bardzo wysoko ceni 23-letniego skrzydłowego i spokojnie czeka na rozwój sytuacji na rynku.
Zainteresowanie Watsonem wykazują Milwaukee Bucks, Los Angeles Clippers i Atlanta Hawks. Wszystkie te zespoły przekraczają jednak limit wynagrodzeń, dlatego jego pozyskanie wymagałoby transakcji sign-and-trade. Według wcześniejszych doniesień Clippers traktowali Watsona jako większy priorytet niż Bennedicta Mathurina, jednak wysokie wymagania Nuggets w rozmowach o wymianie mogą skłonić klub z Los Angeles do skoncentrowania się na zatrzymaniu Mathurina.
Najciekawsza sytuacja dotyczy jednak Jalena Durena. Środkowy już na początku rynku spotkał się z przedstawicielami Los Angeles Lakers i Sacramento Kings w sprawie potencjalnych transakcji sign-and-trade. Lakers ostatecznie pozyskali jednak Walkera Kesslera, a Detroit nie wykazuje zainteresowania Domantasem Sabonisem ani innymi propozycjami wymiany.
Duren skończy dopiero 23 lata w listopadzie, a za sobą ma znakomity sezon. Po raz pierwszy został wybrany do Meczu Gwiazd, zajął drugie miejsce w głosowaniu na zawodnika, który poczynił największy postęp, trafił do trzeciej piątki All-NBA i był jednym z liderów zespołu, który wygrał 60 spotkań. Wyróżnienie All-NBA sprawiło, iż może podpisać kontrakt rozpoczynający się od 30% salary cap zamiast standardowych 25%.
Mimo to Pistons nie zaoferowali mu choćby maksymalnego kontraktu na poziomie 25% limitu płac. Dodatkowo żaden zespół nie dysponuje w tej chwili wystarczającą ilością wolnych środków, aby przedstawić mu maksymalną ofertę, którą Detroit mogłoby następnie wyrównać. Wpływ na jego pozycję negocjacyjną miały także słabsze występy w play-offach 2026, choć próbka meczów była niewielka. Duren ostatecznie może podpisać ofertę kwalifikacyjną na rok za 9,6 miliona dolarów. Za rok trafiłby na rynek jako niezastrzeżony gracz.
Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!

12 godzin temu











