Kluby NBA zaakceptowały propozycję reformy loterii draftu, której celem jest przeciwdziałanie „tankowaniu”. Tym samym już od przyszłego sezonu bycie wśród trzech najgorszych drużyn w lidze na koniec rozgrywek… nie będzie się już opłacać. Za przyjęciem reformy zagłosowało 29 drużyn. Przeciw była więc tylko jedna.
O przyjęciu zmian poinformował Shams Charania:
– NBA wykonuje bezprecedensowy ruch w amerykańskim sporcie i teraz będzie karać najgorsze zespoły w loterii draftu, tworząc nowy system, który ma nagradzać wygrywanie. Nowa loteria „3-2-1” wejdzie w życie już w przyszłym sezonie i potrwa co najmniej do 2029 roku – przekazał dziennikarz ESPN.
The NBA makes an unprecedented move in American pro sports league by punishing the very worst teams in the draft lottery and creating a new system to incentivize winning — after months of meetings and conversations among league, ownership and team stakeholders. A radical response… https://t.co/GBKrZzc69x
— Shams Charania (@ShamsCharania) May 28, 2026O co w tym wszystkim chodzi? Nazwa „3-2-1” wskazuje na to, iż teraz w loterii drużyny będą miały tylko 3, 2 lub 1 piłeczkę przy okazji losowania.
- Trzy najgorsze zespoły w lidze na koniec fazy zasadniczej dostaną tylko dwie piłeczki.
- Drużyny, które nie zakwalifikowały się ani do fazy play-off, ani do turnieju play-in – a więc od czwartego do dziesiątego najgorszego bilansu w lidze – dostaną po trzy piłeczki.
- Dwie piłeczki dostaną też zespoły z miejsc 9. i 10. w obu konferencjach, czyli te, które zakwalifikują się do turnieju play-in z niższych miejsc.
- Z kolei przegrani finałowego meczu turnieju play-in – czyli de facto ósmy seed w danej konferencji – otrzymają po jednej piłeczce.
W losowaniu udział będzie więc teraz brało nie 14, a 16 drużyn. Charania dodaje, iż liga wprowadzi także zakazy: nie będzie można zdobyć pierwszego wyboru w dwóch kolejnych latach, ani też wylądować w top5 draftu w trzech kolejnych draftach.
Według jego informacji, za przyjęciem takich zmian były prawie wszystkie zespoły. Spośród 30 drużyn przeciwko zagłosowała tylko jedna. Chodzi o Memphis Grizzlies.
Czy nowy system rozwiąże tankowanie? Tego nie wiemy, ale z pewnością można spodziewać się, iż drużyny przez cały czas będą ostro kombinować. Pod koniec sezonu możemy być świadkami bardzo ciekawych rozstrzygnięć. W przyszłym sezonie przekonamy się, jak to wygląda „na żywym organizmie”.


1 godzina temu











