Los Angeles Clippers właśnie zostali ukarani najwyższą w historii NBA karą za obchodzenie przepisów finansowych i próby obejścia limitu płac. Kalifornijska drużyna z decyzją ligi się jednak nie zgadza. Clippers wydali dwa oświadczenia i zapowiedzieli dalszą walkę. Co mogą teraz zrobić?
NBA w środę nałożyła na Los Angeles Clippers gigantyczną karę po tym, jak śledztwo wokół kontraktów sponsorskich Kawhia Leonarda wykazało nieprawidłowości. Clippers stracili aż pięć wyborów w pierwszej rundzie draftu. Dodatkowo zostali ukarani grzywna w wysokości 30 milionów dolarów, a Steve Ballmer, Gillian Zucker i Lawrence Frank zostali zawieszeni (CZYTAJ WIĘCEJ).
Po wszystkim Clippers wydali nie jedno, a aż dwa oświadczenia, z czego jedno jest listem otwartym do komisarza Adama Silvera. Kalifornijski klub zarzuca lidze, iż śledztwo było „stronnicze” i nazywa dochodzenie „polowaniem na czarownice”.
– Odrzucamy ustalenia NBA, które są wynikiem bardzo stronniczego śledztwa mającego na celu uzasadnienie z góry przyjętej narracji, a nie faktów i dowodów. To, co liga powiedziała nam prywatnie, różni się od tego, co ogłosiła publicznie. Nie trzyma się to standardów ustalonych przez komisarza Silvera na początku tego dochodzenia, co miało zapewnić jego uczciwość i rzetelność – czytamy.
– Przez ostatni rok całkowicie i w dobrej wierze współpracowaliśmy przy śledztwie, a teraz będziemy równo mocno walczyć o udowodnienie naszej niewinności. Zamierzamy zakwestionować te ustalenia oraz kary wszelkimi dostępnymi nam sposobami – dodają przedstawiciele Clippers.
Statement from the Clippers: We vehemently reject the NBA's findings, which are the result of a heavily biased investigation seeking to justify a predetermined narrative rather than facts and evidence. What the league told us privately differs from what it announced today… https://t.co/HDgzD45qC3
— Shams Charania (@ShamsCharania) September 2, 2026Także w liście otwartym do Silvera pojawiają się podobne stwierdzenia, a Clippers kończą go zdaniem, iż będą szukać każdego legalnego sposobu, by walczyć z tą „niedopuszczalną niesprawiedliwością”.
Należy jednak zauważyć, iż karę wymierzoną przez NBA zaakceptował już związek zawodników (NBPA), a to oznacza, iż zgodnie z regułami umowy zbiorowej (CBA) kalifornijski zespół nie jest w stanie się od tej kary odwołać. Jakie opcje mają więc w tej chwili Clippers? Mogą próbować wejść na drogę sądową i tam walczyć o zmianę decyzji NBA. To dla nich w tej chwili jedyna droga, by zakwestionować karę.
CZYTAJ WIĘCEJ O KARZE DLA CLIPPERS:

23 godzin temu







![NBA: CP3 i Westbrook już na emeryturze. Rzucają sobie loby na jachcie! [WIDEO]](https://probasket.pl/wp-content/uploads/2026/09/maxresdefault.jpg)






