NBA: Bardzo dziwny kontrakt. W taki sposób obeszli przepisy?

4 dni temu

Choć Gary Trent Jr. ma za sobą słabiutki sezon, to jednak Milwaukee Bucks postanowili nagrodzić go 4-letnią, w pełni gwarantowaną umową o wartości 64 milionów dolarów. To jeden z największych kontraktów podpisanych tego lata. Nic więc dziwnego, iż niemal natychmiast wzbudził podejrzenie. Dziennikarze bardzo gwałtownie zwrócili uwagę na to, iż możemy mieć tutaj do czynienia z obchodzeniem przepisów przez władze Bucks.

To nie tak, iż Gary Trent Jr. jest słabym zawodnikiem. 27-latek ma jednak za sobą bardzo słaby sezon. Taki, w którym był wprost jednym z najgorszych graczy w lidze. Notował on średnio tylko 8,1 punktu na mecz (najmniej od czasu debiutanckich rozgrywek), trafiając tylko 38,7 proc. rzutów z gry. A mimo to dostał sporych rozmiarów kontrakt. Czeka go zresztą duża podwyżka.

Bobby Marks z ESPN przypomina, iż Trent Jr. w 2024 i 2025 roku podpisywał z Milwaukee Bucks krótkie, niskie kontrakty, by uzyskać w ten sposób wczesne prawa Birda. I teraz dzięki właśnie tym prawom mógł podpisać znacznie większą umowę. W teorii żadne reguły nie zostały złamane. Ale w praktyce to bardzo dziwne, iż Trent Jr. po takim sezonie dostaje taki kontrakt.

Gary Trent Jr. dostający 64 miliony na 4-letniej umowie po sezonie, jaki zaliczył, to oczywiste obejście reguł, które powinno zostać ukarane przez ligę – napisał w mediach społecznościowych Nate Duncan.

Gary Trent getting 4/$64 after the year he just had is obvious circumvention and should be punished by the league. This would fall under the provision that there is no possible explanation other than circumvention.

— Nate Duncan (@NateDuncanNBA) July 11, 2026

Dziennikarz dodał, iż to może być jeden z najbardziej absurdalnych kontraktów w historii NBA, biorąc pod uwagę obecny rynek transferowy. Na tę chwilę to ósma najwyższa umowa podpisana tego lata! Trudno w tym momencie oprzeć się wrażeniu, iż Bucks mogli po prostu obiecać 27-latkowi, iż jak najpierw podpisze z nimi dwa niskie kontrakty, to potem mu to „wynagrodzą”.

Sugerują to również dziennikarze The Athletic, według których jest to „zdumiewające”, iż Bucks chcą płacić Trentowi Jr. takie pieniądze, gdy drużyna jest w trakcie przebudowy. Wydaje się to raczej mało logiczne posunięcie. Tym bardziej iż umowa jest w pełni gwarantowana – nie ma tam żadnej opcji zespołu. Kibice zwracają uwagę, iż agentem Trenta Jr. jest… Rich Paul.

Najsłynniejszym przypadkiem obejścia reguł salary cap w NBA jest chyba skandal z 2000 roku. Liga wykryła wtedy, iż Joe Smith podpisał kilka mniejszych kontraktów z Minnesota Timberwolves, co dało im większą elastyczność finansową, mając dogadaną nową, lukratywną umowę, gdy zyska wspomniane prawa Birda. Ówczesny komisarz David Stern ukarał Wilki odebraniem pięciu wyborów w pierwszej rundzie draftu (dwa zostały potem im zwrócone) oraz grzywną w wysokości 3,5 miliona dolarów. Oberwało się też właścicielowi oraz menedżerowi klubu. Dodatkowo wszystkie kontrakty Smitha z Wolves zostały unieważnione.

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Oryginalne perfumy i kosmetyki z dużymi rabatami znajdziesz w sklepie FLACONI.PL
  • Idź do oryginalnego materiału