Kevin Durant zapytany o przyszłość LeBrona Jamesa wskazał jeden z możliwych kierunków. Jego odpowiedź padła przy okazji Meczu Gwiazd ligi baseballowej i gwałtownie może stać się kolejnym głosem w dyskusji o następnym klubie LBJ’a.
– Myślę, iż Sixers mają duże szanse na pozyskanie LeBrona – powiedział Durant. – Nieważne, dokąd pójdzie, i tak będzie to wielkie wydarzenie, bo wciąż ma dużo do zaoferowania i każda drużyna będzie dzięki niemu lepsza.
Philadelphia przewinęła się w rozmowie nieprzypadkowo. Durant został też zapytany o transfer Jaylena Browna do 76ers i bardzo wysoko ocenił potencjał jego nowego zespołu. – Będą niebezpieczni. To będzie ekscytujące. Cieszę się jego nowym początkiem, a fani Sixers go pokochają – stwierdził.
Durant dobrze wie z czym wiąże się gra przed publicznością w Filadelfii. Według niego kibice Sixers, podobnie jak ci z Nowego Jorku czy Bostonu, są wyjątkowo wymagający, ale dla najlepszych zawodników ich reakcje bywają również formą uznania. – Kiedy zaczynają coś do ciebie krzyczeć, to znaczy, iż cię szanują. Trochę się ciebie boją. Po głosie słychać, których zawodników naprawdę szanują, a których nie.
Sam transfer Browna nie zaskoczył Duranta. W jego ocenie współczesna NBA przyzwyczaiła już zawodników do tego, iż choćby największe nazwiska mogą zmienić klub z dnia na dzień.
– Nie można być zszokowanym. To NBA. Jako zawodnik tej ligi nie uważam już, żeby cokolwiek było niemożliwe.
Wypowiedzi pochodzą z tego nagrania:
Polecamy też:

12 godzin temu











