Natalia Bukowiecka chce obronić tytuł mistrzyni Europy

6 godzin temu
Zdjęcie: Natalia Bukowiecka chce obronić tytuł mistrzyni Europy


Najważniejszym celem w tym sezonie są mistrzostwa Europy, na których będę bronić złotego medalu. Bardzo się cieszę, iż jeszcze przed mistrzostwami będę miała starty w Polsce, choćby na Memoriale Ireny Szewińskiej, bo uwielbiam starty przed polskimi kibicami. Oni dają mi wielką siłę – mówi najlepsza polska biegaczka Natalia Bukowiecka. Memoriał, zaliczany do kategorii złotej cyklu World Athletics Continental Tour, odbędzie się w Bydgoszczy 29 maja.

Zawody organizowane są dla upamiętnienia najwybitniejszej polskiej lekkoatletki w historii, która wywalczyła aż siedem medali olimpijskich, w tym trzy złote. – Start na tych zawodach ma dla mnie szczególne znaczenie, bo byłam wiele razy porównywana do pani Ireny. Nie ma słów, w których byłabym w stanie oddać mój podziw do jej kariery i osiągnięć i dlatego zawsze wyjątkowo smakuje mi start na tych zawodach. Ponadto starty w Polsce mają wyjątkową atmosferę i dlatego chętnie pojawiam się na takich mityngach. Cieszę się, iż ludzie doceniają moje sukcesy. Wszystkie spotkania z kibicami są dla mnie bardzo ważne i zawsze staram się znaleźć czas na zdjęcia czy autografy – podkreśla polska biegaczka.

Bukowiecka, która nie będzie jedyną polską gwiazdą Memoriału Ireny Szewińskiej, bo swój start potwierdzili już m.in. inni medaliści niedawnych Halowych Mistrzostw Świata Kujawy Pomorze 26 w Toruniu Pia Skrzyszowska i Jakub Szymański, rozpoczęła już sezon letni występując w festiwalu sztafet World Athletics Relays w Botswanie. Zawody były kwalifikacją do wrześniowych supermistrzostw World Athletics Ultimate

Championships w Budapeszcie oraz przyszłorocznych mistrzostw globu w Pekinie. Z przepustką na to drugie wydarzenie, z ważnym udziałem Bukowieckiej, wyjechały z Afryki trzy polskie sztafety – 4 x 100 metrów kobiet, 4 x 400 metrów pań oraz mieszana 4 x 400 metrów.

– Pierwszy sprawdzian formy jest już za mną, ale ten start w Botswanie nie powiedział mi jeszcze zbyt wiele. Startowałam prosto z treningu i nie byłam jeszcze w typowej formie startowej. Sezon halowy skończył się późno, potrzebowałam czasu, żeby wejść mocniej w trening. Na treningach czuję się jednak dobrze i plan jest taki, żeby mocno wejść w sezon. Mam nadzieję, iż warunki też na to pozwolą – dodaje Bukowiecka.

Polka liczy, iż w Bydgoszczy będzie nie tylko gorąca atmosfera, ale również… lepsza pogoda niż przed rokiem. – Tak, pamiętam zeszłoroczny start w Bydgoszczy i nie było źle, ale było dość zimno. Liczę, iż tym razem będzie cieplej i przełoży się to na lepszy wynik. Bardzo czekam też na starty w Diamentowej Lidze. Oprócz imprez mistrzowskich to dla mnie jedne z najważniejszych zawodów w sezonie, przede wszystkim ze względu na emocje. Mogę spotkać się z polskimi kibicami, jest tam też dużo mojej rodziny, więc wspólne przeżywanie lekkiej atletyki ma dla mnie ogromne znaczenie – podkreśla.

Jedyna polska lekkoatletyczna medalistka ostatnich igrzysk olimpijskich w Paryżu nie ukrywa, iż liczy, iż najbliższy sezon będzie dla niej bardzo dobry. – Mam poczucie, iż sezon 2026 może być lepszy od poprzedniego. Tamten był trudny głównie mentalnie. Po igrzyskach byłam po prostu zmęczona, bo dużo się działo zarówno w sporcie, jak i prywatnie. Potrzebowałam chwili oddechu i odpoczynku. Teraz wróciła nowa energia i wierzę, iż przełoży się to również na bieżnię. Sezon halowy już pokazał, iż jest dobrze. Był zdecydowanie lepszy niż poprzedni, a medal halowych mistrzostw świata na Kujawach i Pomorzu dał mi dużo pozytywnej energii przed latem – mówi.

Wiadomo, iż w tym sezonie dla polskich lekkoatletów najważniejsze będą mistrzostwa Europy w angielskim Birmingham. To impreza, na której Bukowiecka będzie bronić tytułu najszybszej biegaczki Starego Kontynentu na dystansie 400 metrów. – To nie jest łatwa pozycja, bo zawsze łatwiej atakuje się z tyłu, a wiem, iż młodsze zawodniczki będą mocno naciskać. Oczywiście mam też cele wynikowe i chciałabym się dalej poprawiać. W zeszłym sezonie nie udało mi się pobić rekordu życiowego, ale i tak pozytywnie siebie zaskoczyłam wynikiem 49,20, bo w trakcie sezonu nie byłam pewna, czy będzie mnie stać na taki rezultat. Na pewno pojawi się więcej niż jedna zawodniczka, która będzie chciała odebrać mi tytuł mistrzyni Europy. Ja jednak też będę walczyć do samego końca – zapowiada Polka.

Organizatorzy Memoriału Ireny Szewińskiej zaplanowali rywalizację w czternastu konkurencjach. Panie biegać będą na 400, 800 i 1500 metrów, 100 metrów przez płotki, 400 metrów przez płotki oraz rywalizować będą w rzucie oszczepem. Z kolei rywalizacja mężczyzn odbędzie się w biegach na 400, 800 i 1500 metrów, 110 merów przez płotki, 400 metrów przez płotki oraz w skoku o tyczce, skoku wzwyż i rzucie oszczepem. Partnerem strategicznym imprezy jest miasto Bydgoszcz, partnerem głównym Samorząd Województwa Kujawsko-Pomorskiego, a sponsorami są Polanik, InterRisk Vienna Insurance Group i KIA Autopol.

Do sprzedaży trafiły już bilety na ten wyjątkowo zapowiadający się mityng. Wejściówki są w dwóch kategoriach cenowych – kategoria pierwsza kosztuje 40 zł (normalny) i 20 zł (ulgowy), a kategoria druga odpowiednio 20 i 10 złotych. Bilety ulgowe przysługują młodzieży uczącej się i studentom do 26. roku życia oraz emerytom i rencistom, a także osobom z niepełnosprawnością i ich opiekunom. Dzieci do ukończenia siódmego roku życia będą mogły wejść na stadion bezpłatnie. Sprzedaż biletów prowadzona jest w portalu eBilet.pl. 8.

Memoriał Ireny Szewińskiej odbędzie się w piątek, 29 maja, na stadionie im. Zdzisława Krzyszkowiaka w Bydgoszczy. Impreza rozpocznie się o godz. 17.

Idź do oryginalnego materiału