Czy będą cięcia w liczbie uczestników UTMB i kibiców przyjeżdżających do Chamonix?

12 godzin temu
Zdjęcie: Czy będą cięcia w liczbie uczestników UTMB i kibiców przyjeżdżających do Chamonix?


Francuskie Chamonix to serce festiwalu UTMB, nierozerwalnie związane z imprezą, która rośnie z roku na rok. Nie podoba się to jednak mieszkańcom Chamonix, a nowy burmistrz twierdzi, iż UTMB rozrosło się do zbyt dużych rozmiarów i większość mieszkańców nie znosi tego wydarzenia. Czy to uzasadnione żądania czy przesada?

Chamonix to czarująca, górska miejscowość leżąca w Alpach Francuskich, u podnóża Mont Blanc, serce festiwalu UTMB. Chyba każdy biegacz trailowy kojarzy zdjęcia ze startu i mety UTMB, z małym kościółkiem w tle. Impreza z roku na rok zyskuje na popularności, choć jej rozmiary i powodzenie już są ogromne. Czołowi biegacze górscy przyjeżdżają tu, bo wiedzą, iż wysokie pozycje na zawodach w Chamonix, to przepustka do kontraktów sponsorskich. Amatorzy chcący być częścią tego wielkiego wydarzenia, jeżdżą po świecie i uczestniczą w biegach by UTMB, aby zdobywać “kamienie”, które zwiększą szanse na szczęście w losowaniu. Wtedy już tylko sypnąć kasą i Chamonix stoi otworem. Przecież marzenia ceny nie mają. Choć trzeba zaznaczy, iż nie każdy biegacz trailowy podziela fascynację UTMB. Niektórzy uważają go za festiwal próżności, komercji i drenaż portfela.

Niezadowolenie mieszkańców Chamonix

Wspomnieni biegacze, to niejedyne osoby niepodzielające fascynacji nad UTMB. Nowy burmistrz Chamonix François-Xavier Laffin twierdzi, iż UTMB rozrósł się do zbyt dużych rozmiarów i chce zmian w organizacji imprezy, zaczynając od zmniejszenia jej zasięgu. Bowiem UTMB to nie tylko najbardziej znany bieg na dystansie 170 km wokół Mont Blanc, przebiegający przez Francję, Włochy i Szwajcarię, ze startem i metą w Chamonix. Wydarzenie rozrosło się do całego tygodnia startowego. Od poniedziałku do niedzieli program wydarzeń jest wypełniony po brzegi. Szacuje się, iż do Chamonix zjeżdża wówczas około 100 000 osób, w tym tylko 10 000 biegaczy, a stała liczba mieszkańców to 8 700!

Fot. Gabriele Facciotti / UTMB Mont-Blanc

W wywiadzie udzielonym do L’Équipe, burmistrz powiedział, iż na początku UTMB było inne. Mieszkańcy Chamonix biegali, pracowali jako wolontariusze i kibicowali znajomym. Teraz, jak mówi, wielu mieszkańców czuje się wykluczonych z własnego miasta podczas tygodnia zawodów. Chamonix ma zablokowane ulice, tłum hałasujący całą noc wypełnia dolinę. „Zdecydowana większość mieszkańców Chamonix nie znosi tego wydarzenia, ponieważ nie mogą już chodzić do pracy, nie mogą spać, bo przyjazdy realizowane są o różnych porach nocy. Czują się wykluczeni z własnej społeczności, pozbawieni prawa do swojego miasta” – mówi.

Laffin powiedział, iż jego celem nie jest zniszczenie biegu, ale „rozbudzenie w mieszkańcach Chamonix miłości do biegania”. Nie przekreśla UTMB. Nazwał je niezwykłym wydarzeniem i powiedział, iż odzwierciedla ono kilka rzeczy ściśle związanych z Chamonix: przekraczanie własnych granic, naturę i trening. Jednak wymaga zmian i zahamowania pewnych działań.

Podczas tegorocznej edycji, która odbędzie się w dniach 24-30 sierpnia, Laffin stwierdził, iż jest już za późno na zmiany, ponieważ rejestracja została zamknięta jeszcze przed objęciem przez niego urzędu, co miało miejsce w marcu 2026. Jedyne co może w tym roku zrobić, to poproszenie organizatorów o zmniejszenie expo, kumulując je na Place du Mont-Blanc, zamiast rozprzestrzeniać je dalej po mieście.

Fot.: Marta Baccardit / UTMB Mont-Blanc

Zmiany na UTMB 2027?

Burmistrzowi nie podoba się również liczba kibiców i nieoficjalnych imprez towarzyszących, które realizowane są w tygodniu zawodów. Zasugerował, iż może być potrzebna jakaś rotacja lub ograniczenie liczby przyjazdów, zwłaszcza dla kibiców, którzy przyjeżdżają w dużych grupach. Laffin powiedział również, iż liczba biegaczy odwiedzających rezerwaty przyrody musi się zmniejszyć w ciągu najbliższych pięciu lat. Chce, aby organizatorzy rozważyli stopniowe ograniczanie liczby biegów nocnych, zmniejszyli wpływ na dziką przyrodę i zredukowali biegi, które powodują największe zakłócenia. „Nie możemy dłużej stać bezczynnie i patrzeć, jak nasze góry się rozpadają, topnieją, zmieniają, a seraki i lodowce zapadają się”.

Burmistrz zapowiedział, iż lokalni urzędnicy i organizatorzy mają spotkać się jesienią, aby omówić zasady rozgrywania imprezy w 2027 r., zanim rozpocznie się rejestracja.

Obecnie, posiadanie choćby kilkunastu kamieni nie gwarantuje powodzenia w losowaniu na finałowe biegi UTMB. jeżeli faktycznie, w kolejnych latach, liczba uczestników zostanie zmniejszona, to szanse na wylosowanie jeszcze bardziej zmaleją. Z jednej strony, faktycznie liczba turystów, która zjeżdża w jeden tydzień do małej, górskiej miejscowości może być dla mieszkańców męcząca i uciążliwa. Spokój jest przecież bezcenny. Z drugiej strony, to tylko jeden tydzień w roku, a społeczność zyskuje na tym finansowo, choćby pośrednio. Zatem może te postulaty to przesada? Czy władze Chamonix i organizatorzy UTMB znajdą salomonowe rozwiązanie?

Zdjęcie tytułowe: Franck Oddoux / UTMB Mont-Blanc

Źródło informacji: Mayor of Chamonix calls for UTMB changes; https://runningmagazine.ca

Idź do oryginalnego materiału