Na wyjazdach łatwiej niż u siebie? Interesująca sytuacja Wiktora Przyjemskiego

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Abramczyk Polonia Bydgoszcz poradziła sobie bez żadnych problemów z zespołem H. Skrzydlewska Orzeł Łódź na własnym terenie. Gospodarze odnieśli wysokie i kontrolowane zwycięstwo z wiceliderem tabeli Metalkas 2. Ekstraligi. Wiktor Przyjemski po spotkaniu zdradził, iż pomimo wysokiej wygranej tor zaskoczył tego dnia zawodników Polonii. Dodatkowo przyznał, iż w tej chwili co interesujące łatwiej jeździ mu się na wyjazdach niż na własnym torze.

Tor w Bydgoszcz zaskoczył gospodarzy

Wiktor Przyjemski zapytany o warunki torowe po opadach, jakie miały miejsce w Bydgoszczy w ciągu tygodnia przyznał, iż wpłynęły one na przygotowanie nawierzchni tego dnia i delikatnie zaskoczyły gospodarzy.

Ta szeroka i tak nie do końca działała tak, jak np. na dmpj czy innych zawodach młodzieżowych. No faktycznie troszeczkę nas dzisiaj tor zaskoczył. Może wynik tego nie pokazuje, ale te opady w tygodniu dały się we znaki. Ten tor przyjął tę wodę i był troszeczkę inny niż zawsze. Najważniejsza jest wygrana i na takim torze też musimy dobrze jechać.

Wiktor Przyjemski zadowolony ze swojej postawy?

Wiktor Przyjemski zakończył spotkanie z drużyną z Łodzi, dorzucając od siebie siedem punktów i trzy bonusy. Czy podopieczny Dariusza Śledzia jest usatysfakcjonowany swoim występem w tym spotkaniu?

Patrząc na bonusy, to jest całkiem nieźle. Szkoda natomiast, iż jak do tej pory jedną trójkę mam w Bydgoszczy we wszystkich meczach w tym sezonie. Na pewno mogło być lepiej. Zawsze może być lepiej. Sam widzę po sobie, iż ten pierwszy łuk rozgrywam tak, żeby kolega z drużyny też miał troszkę łatwiej. Na pewno się o tym myśli.

Wyjazdy łatwiejsze od spotkań domowych

Zawodnik startujący w Bydgoszczy z numeru szesnaście w meczach domowych wyznał, iż w tej chwili łatwiej startuje mu się na wyjazdach niż w meczach na własnym torze. Jak sam jednak przyznał, nie jest on do końca pewien, z czego to wynika.

Tym bardziej iż w tych wyjazdowych meczach więcej trójek zdobywam. Tam też jeździ mi się troszeczkę łatwiej niż na bydgoskim torze. Jeszcze popracujemy i miejmy nadzieję, iż będzie lepiej.

Jednak co jest powodem tego stanu rzeczy?

Ciężko mi powiedzieć na ten moment. Tor dzisiaj był troszeczkę inny niż zawsze. Też miałem na początku sezonu swoje problemy. Też długa przerwa, bo długo nie jechaliśmy tu w Bydgoszczy meczu ligowego. Ale tak jak mówię, na spokojnie jeszcze pracujemy. Najważniejsze są mecze fazy play-off.

Wiktor Przyjemski
Idź do oryginalnego materiału