Lewis Hamilton odpowiedział tym, którzy mówią, iż powinien już odejść na emeryturę. Jednocześnie potwierdził status swojej umowy z Ferrari na przyszły rok.
Siedmiokrotny mistrz świata przeszedł w ubiegłym roku z Mercedesa do Ferrari i związał się z ekipą z Maranello “wieloletnim kontraktem”. Wyniki osiągane przez Lewisa były jednak dalekie od oczekiwań jego i zespołum, a atmosfera była – delikatnie mówiąc – przeciętna.
W tym sezonie jest już lepiej, zarówno o ile chodzi o komunikację z zespołem jak i formę Ferrari, ale i tak wiele osób uważa, iż Lewis Hamilton powinien pomyśleć już o odejściu z F1. Niedawno taką opinię wyraził Ralf Schumacher.
Hamilton przed Grand Prix Kanady odniósł się do tych wypowiedzi, stanowczo stawiając sprawę.
“Wielu ludzi próbuje mnie wysłać na emeryturę. choćby o tym nie myślę. Oczywiście myślę, co będzie w przyszłości, za 5 lat, ale przez cały czas planuję tu być przez jakiś czas. przez cały czas mam kontrakt na przyszły rok więc o ile chodzi o mnie to wszystko jest w 100% jasne” – mówi Lewis, cytowany przez planetf1.com.
“Nadal kocham to, co robię całym moim sercem i będę tu jeszcze przez jakiś czas. Przywyknijcie do tego” – dodaje kierowca Ferrari.
Celem Lewisa jest przede wszystkim ściganie, a nie podążanie za rekordami.
“Nigdy nie myślałem o rekordach. Chcę budzić się codziennie i próbować być lepszym od siebie, rozwijać się jako osoba w komfortowy sposób. Chcę przezwyciężać trudności, udowadniać innym, iż się mylą. Robienie nieustannego postępu jest moim celem” – mówi Hamilton.
“Nie nakładam na siebie wielkiej presji. Zawsze mówiłem, iż jestem wdzięczny za to, iż mogłem osiągnąć tyle rekordów, ale nie są one czymś, o czym myślę. Skupiam się na odpowiednim mindsecie bo z nim można wierzyć we wszystko. Zawsze staram się pracować nad sobą, programować się by iść naprzód, nie spoglądać na to, co jest za mną – dodaje Lewis.
Na podstawie: planetf1.com

1 godzina temu












