Marko uderza w Antonellego. Wolff: “Jak bezmózgim trzeba być…”

1 godzina temu



Utrata pozycji przez Andreę Kimiego Antonellego na rzecz Lando Norrisa rozwścieczyła niektórych w Red Bullu, w tym Helmuta Marko. Ten natomiast rozzłościł Toto Wolffa.

Trzeba przyznać, iż za sprawą błędu strategicznego McLarena, wyścig o GP Kataru był bardzo ciekawy. Oscar Piastri i Lando Norris nie wykorzystali okresu neutralizacji i musieli zjeżdżać w końcówce wyścigu. O ile w przypadku Piastriego skończyło się stratą “tylko” jednego miejsca, o tyle Norris prawie stracił aż 2 pozycje.

Prawie bowiem jadąc za Andreą Kimim Antonellim, nie był w stanie wyprzedzić kierowcy Mercedesa i dopiero po błędzie Włocha na przedostatnim okrążeniu, minął go. Dobrze widać to poniżej:

O que isso aqui foi estranho, é um absurdo. Antonelli claramente deixou o Norris passar. Isso pode ter definido o campeonato pic.twitter.com/gzlUsRB9bm

— Victor Gaspar 🇧🇷🇺🇦🇮🇱 (@victorslgaspar) November 30, 2025

Dzięki temu Norris dojechał na 4. miejscu i stracił do Verstappena “tylko” 13 punktów. Znacznie poprawia to jego sytuację przed ostatnim wyścigiem sezonu w Abu Zabi (harmonogram zobaczycie tutaj).

Twierdzenie Marko

Inżynier Maxa Verstappena, Gianpiero Lambiase przekazał Holendorwi, iż Antonelli przepuścił Norrisa. Holender tego nie skomentował, ale nie odmówił sobie tego Helmut Marko, główny doradca Red Bulla.

“Przepuścił go. To było zbyt jaskrawe. Machał mu żeby go minął” – powiedział Helmut Marko w rozmowie z niemieckim Sky Sports.

“Podjęliśmy dobrą decyzję podczas samochodu bezpieczeństwa, a potem dzięki naszej prędkości wyścigowej byliśmy w stanie utrzymać się za McLarenami. Max wykalkulował to bardzo precyzyjnie, jechał dokładnie tak szybko, by utrzymać Piastriego za sobą. Byliśmy pozytywnie zaskoczeni, ale dopasowaliśmy do tego naszą późniejszą strategię” – dodał Marko.

Toto ostro odpowiada

O tę wypowiedź Marko został zapytany szef Mercedesa, Toto Wolff.

“Helmut, to totalna bzdura i nonsens, która rozwala mi umysł. Walczymy o wicemistrzostwo wśród konstruktorów, jest to dla nas ważne, a Kimi walczy o potencjalne 3. miejsce w wyścigu. Jak bezmózgim trzeba być, by w ogóle mówić coś takiego” – mówi ostro Wolff, cytowany przez racingnews365.com.

“Irytuje mnie to ponieważ jestem już i tak podirytowany samym wyścigiem, błędem pod koniec i innymi błędami, a słuchanie takich nonsensów rozwala mnie. Poza tym, rozmawiałem z Gianpiero Lambiase i powiedziałem mu, iż Kimi wypadł z toru, miał moment w poprzednim zakręcie” – dodaje szef Mercedesa.

Na podstawie: racingnews365.com



Idź do oryginalnego materiału