Przez lata marka KIPRUN funkcjonowała w świadomości biegaczy jako rozsądna cenowo alternatywa dla produktów największych gigantów rynku. Buty Decathlonu kojarzono przede wszystkim z funkcjonalnością, trwałością i dobrym stosunkiem ceny do jakości, ale rzadko z technologicznym liderowaniem czy realną konkurencją dla najbardziej zaawansowanych konstrukcji butów biegowych. Model Kipstorm Elite wg mojej subiektywnej opinii po bardzo dobrym i udanym wprowadzeniu na rynek modelu KD900X LD+, którego jest następcą, podkręca swój rozwój i wyraźnie zmienia tę narrację. To projekt Kiprun, który nie sprawia wrażenia próby dogonienia konkurencji, ale własnej interpretacji współczesnego buta wyczynowego.
Kipstorm Elite powstał jako konstrukcja skierowana do zaawansowanych biegaczy długodystansowych, przede wszystkim pod półmaraton i zawodników ścigających się na poziomie od ambitnego amatora po profesjonalny performance. W praktyce jest to karbonowy super but nowej generacji, zaprojektowany nie pod efektowną demonstrację maksymalnej miękkości czy agresji odbicia, ale pod biomechaniczną efektywność na długim dystansie. To różnica fundamentalna, ponieważ większość współczesnych butów startowych coraz mocniej przesuwa się w stronę ekstremalnej zdolności pianki do oddawania energii po jej wcześniejszej kompensacji, często kosztem stabilności i przewidywalności.
Buty dostępne są na stronie Decathlon oraz w sklepach stacjonarnych
Centralnym elementem konstrukcji i sercem Kipstorm Elite jest nowa podeszwa środkowa FASTECH+, wykorzystująca układ „dual density” oparty na dwóch różnych materiałach. Zewnętrzna warstwa wykonana została z ekspandowanego ATPU, natomiast wewnętrzny rdzeń oparto o piankę PEBA – materiał w tej chwili uznawany za najbardziej zaawansowaną technologicznie bazę dla super butów klasy premium. To właśnie PEBA odpowiada dziś za charakterystyczny „trampoline effect” znany z innych topowych modeli butów.
Efekt ten powstaje wtedy, gdy bardzo miękka pianka mocno się kompresuje przy lądowaniu i magazynuje dużą ilość energii, a następnie gwałtownie ją oddaje podczas wybicia.
Odczucie dla biegacza jest takie, iż stopa „zapada się” w piance, po czym zostaje dynamicznie „wyrzucona” do przodu lub lekko do góry. Daje uczucie sprężystości i łatwiejszego utrzymania tempa.

Kiprun, w przeciwieństwie do modelu KIPSTORM LAB, w wersji KIPSTORM ELITE bardzo świadomie nie poszedł w kierunku ekstremalnej miękkości. O ile Nike Alphafly 3 czy niektóre konstrukcje Hoki i Pumy próbują generować maksymalnie agresywne oddawanie energii poprzez bardzo miękkie i wysoko kompresyjne platformy, o tyle KIPSTORM ELITE zachowuje zdecydowanie bardziej kontrolowany charakter pracy.
Już od pierwszego założenia butów czuć zupełnie inną filozofię konstrukcji. Model jest bez wątpienia bardzo wygodny, świetnie dopasowuje się do anatomicznego kształtu stopy biegacza, ale jednocześnie od razu daje poczucie solidnego podparcia i stabilnej podstawy. Pianka wykonana w technologii FASTECH+ pracuje dynamicznie, jednak nie wpada w przesadną miękkość. Dzięki temu but zachowuje bardzo dobre czucie podłoża i większą przewidywalność podczas szybkiego biegu.
To właśnie ten bardziej zbalansowany charakter sprawia, iż KIPSTORM ELITE potrafi łączyć wysoką dynamikę z poczuciem kontroli, czego często brakuje w najbardziej agresywnych, maksymalnie miękkich konstrukcjach startowych.
Warstwa pianki ATPU pełni funkcję strukturalnego stabilizatora, ograniczając nadmierne zapadanie się platformy i poprawiając kontrolę podczas fazy lądowania. Dzięki temu but zachowuje znacznie większą przewidywalność biomechaniczną przy długim wysiłku oraz przy zmęczeniu mięśniowym.
To właśnie tutaj Kipstorm Elite zaczyna odróżniać się od części swoich konkurentów. Współczesne super buty bardzo często projektowane są pod elitarnych zawodników o niemal perfekcyjnej technice biegu, wysokiej kadencji i niezwykle efektywnej pracy śródstopia. Oczywiście są spektakularne wyjątki. W praktyce oznacza to jednak, iż ogromna część ambitnych amatorów nie wykorzystuje ich pełnego potencjału, a czasem wręcz traci stabilność i ekonomię ruchu. Kiprun wydaje się rozumieć ten problem. Kipstorm Elite nie próbuje być najbardziej agresywnym butem na rynku. Jego celem zdaje się jest utrzymanie wysokiej efektywności energetycznej przy jednoczesnym obniżeniu kosztu mięśniowego i poprawie kontroli ruchu. Tu na marginesie uważam, iż stabilność tego modelu jest jak na buty karbonowo startowe bardzo duża.
Ważną rolę odgrywa tutaj również geometria karbonowej płytki. Kiprun zastosował pełnowymiarową płytkę karbonową o stosunkowo płynnej charakterystyce pracy. W przeciwieństwie do agresywnych rozwiązań stosowanych przez Nike czy Puma Fast-R, karbon w Kipstorm Elite nie działa jak brutalna dźwignia wymuszająca szybkie wybicie, ale raczej jako element stabilizujący i wspierający naturalny transfer energii. Rocker przez swoje duże wyprofilowanie aktywuje się stosunkowo wcześnie. Dzięki czemu przetoczenie stopy jest bardziej liniowe i mniej wymagające dla łydki oraz rozcięgna podeszwowego.

W praktyce daje to bardzo specyficzne odczucie podczas biegu. Jak wspomniałem Kipstorm Elite nie oferuje spektakularnego efektu „katapulty”, ale jednocześnie bardzo dobrze zachowuje się przy długotrwałym biegu – np.: przy tempie maratońskim. But mniej destabilizuje pracę biodra, nie wymaga bardzo agresywnej pracy stopy i pozwala utrzymać ekonomię ruchu choćby przy dużym zmęczeniu. To konstrukcja, której realne wsparcie i adekwatności można docenić szczególnie pod koniec treningu lub pod koniec dłuższego dystansu zawodów niż w pierwszych kilku kilometrach.
Na tle innych modeli super butów runku biegowego bardzo interesująco wypada również sama geometria platformy. Kipstorm Eliteposiada stosunkowo niski, jak na współczesne standardy, drop wynoszący około 5 mm. Sam osobiście preferuję chyba konstrukcje z wyższym drop’em, ale realnie po kilku treningach przestałem choćby to dostrzegać i odczuwać. To rozwiązanie bardziej zbliżone do filozofii ASICS Metaspeed niż do klasycznych konstrukcji Nike czy Saucony operujących w zakresie 8 mm. Niższy drop zwiększa zaangażowanie tylnej taśmy mięśniowej, poprawia czucie śródstopia i pozwala uzyskać bardziej naturalne przejście przez fazę wybicia. Jednocześnie agresywnie wyprofilowany heel bevel (podcięcie podeszwy środkowej w okolicy pięty) skutecznie redukuje uczucie ciężkości podczas lądowania.
Ogromny postęp względem wcześniejszych modeli Kiprun widać także w konstrukcji cholewki. Kipstorm Elite wykorzystuje jednoczęściowy, bezszwowy materiał typu 3D knit – tkany przestrzennie, którego zadaniem jest jednoczesne utrzymanie niskiej masy i wysokiego poziomu lockdownu – czyli pewnego utrzymania stopy w bucie. Cholewka pracuje bardziej jak elastyczna skarpeta niż klasyczna konstrukcja wyścigowa. Zintegrowany język oraz bardzo dobrze rozłożone strefy napięcia sprawiają, iż but znacznie lepiej stabilizuje śródstopie niż wiele ultraminimalistycznych super butów dostępnych na rynku.
Jedynie pod tym względem Kiprun, moim zdaniem, zbliża się do filozofii największych marek na rynku biegowym. Coraz częściej projektowane i dostępne są buty ekstremalnie lekkie i agresywne, które, kosztem komfortu i stabilności, a jednak z dużym sukcesem sprzedażowym znajdują swoich entuzjastów. Kiprun Kipstorm Elite wyraźnie stawia natomiast na bardziej zrównoważoną charakterystykę. To but zaprojektowany tak, by działał efektywnie nie tylko na początku biegu, gdy nogi są świeże, ale również pod koniec długiego i intensywnego wysiłku.
Jednym z najbardziej niedocenianych aspektów Kipstorm Elite może okazać się trwałość. Współczesne supershoes bardzo często są konstrukcjami niezwykle krótkowiecznymi. Miękkie pianki PEBA o ekstremalnej kompresji gwałtownie tracą swoje adekwatności, a agresywne geometrie ulegają degradacji już po 150–250 kilometrach intensywnego użytkowania. Kiprun od lat słynie natomiast z projektowania butów o ponadprzeciętnej wytrzymałości i wszystko wskazuje na to, iż również tutaj udało się utrzymać tę filozofię. Zastosowanie bardziej stabilnej warstwy ATPU sprawia, iż platforma wolniej się zapada i dłużej utrzymuje pierwotną charakterystykę pracy.

To właśnie trwałość może być jednym z największych argumentów przemawiających za Kipstorm Elite. W świecie, w którym topowe super buty coraz częściej przypominają sprzęt jednorazowy projektowany pod konkretny start, Kiprun proponuje rozwiązanie bardziej pragmatyczne. Nie jest to najbardziej radykalny but wyścigowy na rynku, ale może być jednym z najbardziej kompletnych.
Kipstorm Elite nie próbuje kopiować dostępnych rozwiązań ani ścigać się z nimi. Francuzi stworzyli konstrukcję o bardzo wyraźnej tożsamości: stabilną, płynną, przewidywalną i wyjątkowo dobrze przystosowaną do długiego wysiłku. Dlatego osobiście uważam, iż dla ogromnej grupy zaawansowanych maratończyków Kipstorm Elite może okazać się rozwiązaniem bardziej racjonalnym, bardziej efektywnym energetycznie w realnych warunkach i zwyczajnie łatwiejszym do wykorzystania na pełnym dystansie maratonu.
Omawiając Kipstorm Elite nie sposób nie wspomnieć o designie. Oczywiście kwestia wyglądu jest w pełni subiektywną, ale mało kto jest się ze mną w stanie nie zgodzić, iż projektanci zrobili super robotę. Buty świetnie się prezentują i w końcu podobnie do innych super butów w kartonie użytkownik otrzymuje wraz z nimi spersonalizowany worek. Pewnie większość biegaczy ma tych worków także bardzo dużo, ale taka mała rzecz a także cieszy
Wszystko wygląda świetnie, ale pojawił się, przynajmniej mim zdaniem jeden drobny element, nad którym Francuzi powinni jeszcze trochę popracować. To kwestia, którą zauważyłem już w niektórych (podkreślam: nie we wszystkich) modelach butów Kiprun, czyli dość intensywny chemiczny zapach.
Gdy buty są zamknięte w pudełku problem praktycznie nie istnieje. Jednak wystarczy niedomknięte wieczko albo pozostawienie butów poza kartonem i wyczuwalny staje się zapach przypominający rozpuszczalnik, który potrafi być nieco uciążliwy.
To oczywiście niuans, który w moim przypadku nie miał absolutnie żadnego wpływu na bardzo pozytywną końcową ocenę i wynik całego testu opisanego w powyższej recenzji Kipstorm Elite. Mimo wszystko jest to aspekt, który zdecydowanie warto byłoby dopracować.
MIEJSKI EKSPRES – Testy na ulicy
To, co uwielbiam w przygotowywaniu recenzji, to przede wszystkim realne testy podczas standardowego treningu. Osobiście daje mi to największą frajdę, a w niektórych przypadkach jestem wręcz w szoku, jak bardzo aspekty wizualne potrafią odbiegać od mechanicznych czy użytkowych adekwatności buta. Właśnie dlatego praktyczne sprawdzanie sprzętu ma dla mnie największą wartość. Mogę wtedy samodzielnie zweryfikować funkcjonalność obuwia podczas treningów i zawodów, a następnie zestawić własne odczucia z deklaracjami producenta.
KIPRUN KIPSTORM ELITE testowałem zarówno na stadionie tartanowym, jak i podczas treningów wykonywanych na asfaltowych chodnikach. Już po pierwszych jednostkach było czuć, iż but został zaprojektowany z myślą o dynamicznym bieganiu i utrzymywaniu wysokiego tempa. Na tartanie model bardzo dobrze oddaje energię i daje przyjemne wybicie przy szybszych odcinkach. But sprawia wrażenie lekkiego, responsywnego i stabilnego choćby podczas mocniejszych akcentów treningowych czy szybkich zmian rytmu biegu. Szczególnie dobrze wypada przy interwałach i treningach tempowych, gdzie łatwo wyczuć jego sportowy charakter.

Tutaj również uważam, iż najwięcej przyjemności, wsparcia i współpracy z butem można odczuć przy tempach poniżej 4:00 min/km. Podczas wykonywania treningu interwałowego na odcinkach 400 – 800 m czułem się niemal jak w butach sprinterskich. Buty świetnie trzymały trakcję, a choćby na ostrych wirażach, przy prędkościach rzędu 3:10–3:20 min/km, nie odczuwałem poślizgu ani destabilizacji, a tylko szybkość i dynamikę.
Z kolei na asfaltowych chodnikach uwagę zwraca dobra amortyzacja i płynność przetoczenia stopy. Mimo swojej bardzo dynamicznej konstrukcji KIPSTORM ELITE nie sprawia wrażenia przesadnie twardego czy agresywnego. To ważne, bo wiele modeli nastawionych na osiągi potrafi być męczących podczas dłuższych treningów na twardym podłożu. Tutaj komfort pozostaje na wysokim poziomie, a jednocześnie but nie traci swojej responsywności. Przy spokojniejszych odcinkach przez cały czas zachowuje odpowiednią wygodę, natomiast przy przyspieszeniach wyraźnie pokazuje swój potencjał.
Osobiście poleciłbym ten but maksymalnie do dystansu półmaratonu. Powyżej tego dystansu jest on jednak dosyć wymagający i ja po prostu jestem za słaby na jego adekwatności. Sam wybrałbym pewnie na maraton jakiś model z większym odczuciem miękkości, ale jak pokazują wyniki biegaczy z elity, którzy korzystają z KIPSTORM, to da się w nich biegać naprawdę szybko.
Dużym plusem podczas testów była dla mnie także przyczepność podeszwy oraz pewność prowadzenia stopy. Zarówno na suchej nawierzchni stadionowej, jak i na miejskim asfalcie, but zachowywał stabilność i przewidywalność. Dzięki temu można skupić się na samym treningu, a nie na kontrolowaniu każdego kroku.
Po kilku jednostkach treningowych mogę powiedzieć, iż KIPRUN KIPSTORM ELITE pozytywnie zaskakuje tym, jak dobrze przekłada specyfikację producenta na realne odczucia biegowe. To właśnie takie testy pokazują, czy marketingowe obietnice mają pokrycie w praktyce. W tym przypadku wiele elementów rzeczywiście znajduje potwierdzenie podczas codziennego użytkowania.
KIPRUN KIPSTORM ELITE to nie jest najlżejsza i najszybsza odsłona butów biegowych Decathlonu. Mają w swojej ofercie KIPRUN KIPSTORM LAB jeszcze bardziej „wyścigową” wersję KIPSTORM. Nade wszystko uważam, iż ELITE jest to świetna propozycja butów startowo treningowych (z większą przewagą na STARTOWYCH) dla osób ceniących sobie realnie bardzo dobry produkt w bardzo przystępnej cenie.
Według mojej subiektywnej oceny KIPRUN, kolejny raz potwierdził na przykładzie butów KIPSTORM ELITE, iż jest w stanie stworzyć wysokiej klasy karbonówki, które bez kompleksów mogą stawać w szranki z TOP modelami dostępnymi na rynku a na pewno nie mieć kompleksów i dawać biegaczom kolejną alternatywę.
Buty dostępne są na stronie Decathlon oraz w sklepach stacjonarnych
Recenzja powstała na zlecenie marki Decathlon. Opinia jest wyłączną oceną testera.

9 godzin temu








![Pogoda dla Torunia [6.06.2026]](https://tylkotorun.pl/wp-content/uploads/2022/06/pogoda-dla-torunia_banner.jpg)


