Jakub Matulka i Damian Syty z ORLEN LOTTO Rally Team zakończyli sobotni etap Rally Six Cities North of Portugal na jedenastym miejscu w klasyfikacji generalnej. Polska załoga pierwszy raz w karierze jechała po szutrowych odcinkach w rejonie Fafe. Ostatnia runda Rajdowych Mistrzostw Europy FIA ERC 2026 rozstrzygnie się w niedzielę.
Pierwsza pętla na nieznanych odcinkach
Matulka i Syty nie znali wcześniej tras na północy Portugalii. Po krótkiej asfaltowej próbie w Guimarães, rozegranej w piątek wieczorem, zajmowali siedemnaste miejsce. Szutrową sobotę zaczęli spokojnie, z każdym kolejnym przejazdem jechali pewniej i w połowie dnia byli już jedenaści w generalce.
Polski duet nie miał w tym sezonie wielu okazji do jazdy po luźnej nawierzchni. W siedmiorundowym kalendarzu ERC szuter pojawia się tylko dwa razy: w Królewskim Rajdzie Skandynawii i w Portugalii.
Popołudnie w trybie przetrwania
Po serwisie załogi wróciły na te same cztery odcinki co rano. Trasy były już mocno rozjeżdżone, a głębokie koleiny i kamienie sprawiały kierowcom coraz więcej kłopotów. Najtrudniejszy okazał się OS7 Ribeira de Pena 2 (18,24 km), najdłuższy odcinek całego rajdu, na którym kilka załóg miało poważne problemy. Matulka i Syty przejechali go ostrożnie i stracili przez to trochę czasu. Na przedostatniej sobotniej próbie przebili oponę, ale po dziewięciu odcinkach specjalnych utrzymali jedenaste miejsce.

– Za nami bardzo trudna sobota w Portugalii. Podczas pierwszej pętli przede wszystkim staraliśmy się złapać odpowiedni feeling i coraz lepiej odnajdywać się w tych warunkach. Druga część dnia miała już zdecydowanie bardziej przeprawowy charakter. Trasy były mocno zniszczone i bardzo kamieniste, a my również mieliśmy swoje problemy – na jednym z odcinków złapaliśmy kapcia, a na kolejnej próbie pojechaliśmy zdecydowanie zbyt zachowawczo. Widzieliśmy jednak, jak wiele załóg przed nami miało poważne przygody, dlatego momentami najważniejsze było po prostu bezpieczne przejechanie tych kilometrów.
Mimo wszystko był to dla nas bardzo wartościowy dzień i świetne doświadczenie. Mogliśmy sprawdzić się w naprawdę wymagających warunkach, na bardzo trudnych drogach, a przy okazji przekonać się, jak dużo są w stanie wytrzymać te samochody. Kończymy sobotę na jedenastej pozycji. Jutro nasza pozycja na drodze nie będzie idealna, ale też nie jest najgorsza, dlatego liczę, iż będziemy mogli pojechać dobrym tempem i powalczyć o kilka mocnych czasów na odcinkach – powiedział Jakub Matulka, Rajdowy Mistrz Polski 2025.
Niedziela zamknie sezon FIA ERC 2026
Niedzielna rywalizacja ruszy 25 października o 9:05 czasu polskiego. Załogi dwa razy przejadą klasyczne odcinki w okolicach Fafe i Felgueiras: Montim (8,73 km), Seixoso (9,97 km), Santa Quitéria (9,1 km) i Lameirinha (11,2 km).
Drugi przejazd Lameirinhy wystartuje o 16:05 i będzie Power Stage z dodatkowymi punktami. Ten odcinek zakończy rajd i cały sezon Rajdowych Mistrzostw Europy.















