„Ja musiałem więcej robić”. Były mistrz UFC nie wierzy w wymówki Chimaeva po porażce

55 minut temu


Były mistrz wagi średniej UFC Dricus Du Plessis nie wierzy w tak zwane wymówki Khamzata Chimaeva po jego porażce. Rzeczy, które miały zaważyć o porażce Rosjanina to zdaniem Du Plessisa wyolbrzymione preteksty do wytłumaczenia przegranej walki.

Khamzat Chimaev w tym miesiącu na gali UFC 328 w Newark przegrał swoją pierwszą walkę w karierze. Rosjanin uległ w pojedynku w obronie mistrzowskiego pasa wagi średniej Seanowi Stricklandowi. Amerykanin był zatem pierwszym zawodnikiem w historii, który zdołał „Borza” pokonać.

Po dominującej pierwszej rundzie Chimaev wyraźnie zwolnił w trakcie pojedynku, inicjatywę przejął Amerykanin i ostatecznie „Borz” przegrał niejednogłośną decyzją sędziów. Jeszcze przed galą dużo dyskusji w internecie dotyczyło jego słabej formy podczas ważenia.

Choć sam zawodnik nie skomentował sprawy, jego brat Artur oraz partner treningowy Arman Tsarukyan za słaby występ na tej gali obwiniali trudne zbijanie wagi.

  • ZOBACZ TAKŻE: Denis Labryga w KSW? Jeden warunek może zmienić wszystko

Były mistrz UFC nie wierzy w wymówki Chimaeva po porażce

Dricus Du Plessis, któremu Chimaev odebrał pas mistrzowski, nie wierzy w takie tłumaczenia obozu Chimaeva:

„Szczerze mówiąc, cała ta wymówka z wagą jest absurdalna. Tsarukyan mówił, iż zbił 12 funtów w 24 godziny. To są liczby początkującego. 12 funtów w 24 godziny to nie jest aż tak dużo. Łącznie 46 funtów w całym obozie też nie ma znaczenia. Liczy się ostatnie 24 godziny, a 12 funtów to niewiele. Ja musiałem więcej robić.

Tak, ja też miałem złe zbijania wagi. Każdy, kto to robi, wie, iż następnego dnia czujesz się źle. choćby jeden kilogram może zrobić ogromną różnicę. Ale używanie tego jako wymówki po walce, choćby jeżeli faktycznie było ciężko, nie ma sensu.

Jeśli chcesz, zmień kategorię wagową, ale nie mów: ‘przegrałem przez wagę’. To tak jakby powiedzieć: ‘przegrałem, bo byłem nieprzygotowany’. To zależy od ciebie. Trzeba być bardziej zdyscyplinowanym. Wtedy zbijanie wagi jest łatwiejsze. W oktagonie nie ma wymówek.”

powiedział Du Plessis w rozmowie z Fight Forecast

Trzeba jednak zaznaczyć, iż mimo widocznych problemów Chimaev stoczył wyrównaną walkę ze Stricklandem. Gdy jego zapasy były neutralizowane przez Amerykanina, to próbował opierać się na stójce, jednak ostatecznie to Strickland wyszedł z walki zwycięsko.

Idź do oryginalnego materiału