Fibak pojawia się w dokumentach Epsteina. "Możesz dzwonić w każdej chwili"

2 godzin temu
Pod koniec stycznia opublikowano kolejne akta związane ze sprawą Jeffreya Epsteina, multimilionera oskarżonego o seksualne kontakty z nieletnimi. W dokumentach pojawia się dowód na kontakty Amerykanina z Wojciechem Fibakiem. Legendarny polski tenisista miał spotkać się z Epsteinem w Paryżu. 73-latek tłumaczy, iż wizyta biznesmena miała związek ze współdzieloną pasją do kolekcjonowania sztuki.
30 stycznia amerykański Departament Sprawiedliwości udostępnił kolejne dokumenty z akt Jeffreya Epsteina. Multimilioner został oskarżony między innymi o wykorzystywanie seksualne nieletnich. Za liczne przestępstwa groziło mu choćby 45 lat więzienia. Zmarł niedługo po aresztowaniu w 2019 roku - oficjalnie uznano, iż popełnił samobójstwo.

REKLAMA







Zobacz wideo Świątek zatrzymana przez Rybakinę w Australian Open! Czego zabrakło?



Epstein miał szerokie kontakty w świecie polityki oraz show-businessu. W pierwszej części akt, opublikowanych w zeszłym roku, znaleziono dowody na spotkania między innymi z brytyjskim księciem Edwardem czy też prezydentami USA - Billem Clintonem oraz Donaldem Trumpem.


Wojciech Fibak kontaktował się z Jeffreyem Epsteinem
W najnowszych dokumentach znalazła się z kolei korespondencja Jeffreya Epsteina między innymi z Elonem Muskiem czy też z Billem Gatesem. Miliarder kontaktował się w 2013 roku również z Wojciechem Fibakiem. Epstein zapowiedział wizytę w Paryżu, gdzie mieszkał wówczas Fibak. Zapytał się o to, czy spotkanie między nimi jest możliwe.
Zobacz też: Cały świat widział, co zrobiła Sabalenka. Nie dotrzymała słowa
"Tak, dziękuję! Możesz dzwonić w każdej chwili! Wojtek" - odpisał Polak. Sportowe Fakty opublikowały komentarz Wojciecha Fibaka do sprawy. "Podobnie jak wiele innych osób publicznych, należeliśmy do kręgu związanego z inwestycjami w sztukę i nieruchomości. Kontakt z września 2013 roku dotyczył mojej działalności kolekcjonerskiej" - stwierdził 73-latek.



Wojciech Fibak i jego kolekcje
I faktycznie, przy jego nazwisku w aktach często pojawia się zapis sugerujący kontakty związane z kolekcjonowaniem sztuki. Fibak nie ukrywa swojej pasji. Nie ukrywał również, iż pojawiał się w luksusowej rezydencji Donalda Trumpa na Florydzie. - Lataliśmy jego samolotem do Mar-a-Lago, zatrzymywaliśmy się tam, zapraszał kolegów miliarderów - opowiadał.


Wojciech Fibak w parze z Kimem Warwickiem wygrał deblowe Australian Open w 1978 roku. Dwukrotnie docierał do finału kończącego sezon turnieju Finals, a w 1980 roku trzykrotnie grał w wielkoszlemowych ćwierćfinałach.
Idź do oryginalnego materiału