Nadal zabrał głos przed finałem Australian Open. Oto jego faworyt

1 godzina temu
Novak Djokovic staje przed szansą zdobycia rekordowego 25. tytułu wielkoszlemowego w karierze. Po drugiej stronie siatki Carlos Alcaraz w niedzielę 1 lutego będzie chciał zostać najmłodszym w historii zdobywcą wszystkich czterech Wielkich Szlemów. Komu będzie kibicował słynny Rafa Nadal, który pojawił się na trybunach tegorocznego Australian Open?
Niedzielny finał pierwszego w okresie turnieju wielkoszlemowego jakim jest Australian Open zapowiada się niesamowicie. Zarówno lider rankingu ATP, Carlos Alcaraz, jak i jego utytułowany przeciwnik - Novak Djokovic będą chcieli zapisać się na kartach historii, nie tylko jeżeli chodzi o imprezę w Melbourne. "Carlitos" jeszcze nigdy nie był w finale australijskiej imprezy, a w przypadku zwycięstwa zostanie najmłodszym triumfatorem wszystkich czterech turniejów Wielkiego Szlema (Australian Open, Roland Garros, Wimbledon oraz US Open). Trzy pozostałe wygrywał już dwukrotnie w swojej karierze.

REKLAMA







Zobacz wideo Tak Maryna Gąsienica-Daniel trenuje przed IO! "Niektórzy skakali na skoczni"



Rafael przez cały czas na trybunach w Melbourne. Oto jego faworyt w finale Australian Open
Po drugiej stronie siatki stanie legenda tenisa, Novak Djokovic. 38-letni Serb ma w swoim dorobku 24 tytuły wielkoszlemowe, a jego statystyka jeżeli chodzi o występy w Melbourne jest wręcz imponująca. We wszystkich dziesięciu finałach, w których wystąpił, nie zaznał porażki. Stuprocentowa skuteczność w meczu o tytuł to niewątpliwie ogromny argument, który przemawia za serbskim zawodnikiem. Gdy zestawimy to z jego rosnącą dyspozycją w tegorocznym turnieju, to śmiało można rzec, iż Alcaraz będzie miał ciężkie zadanie, by po raz pierwszy wznieść trofeum na Rod Laver Arena.


Rafael Nadal, który skończył już zawodową karierę, pojawił się w Melbourne na trybunach. Rodak "Carlitosa" ma także z pozycji widza oglądać niedzielny finał. Jak sam przyznał, bardzo cieszy się na taką możliwość. - Przede wszystkim będzie mi niezmiernie miło obejrzeć finał na żywo. Od jakiegoś czasu nie miałem okazji oglądać zawodowego tenisa, więc najważniejsze będzie dla mnie to, by znów móc cieszyć się wspaniałą walką oraz wysokim poziomem zawodów - przyznał były tenisista cytowany przez "Daily Mail".
przez cały czas przyznał, komu będzie kibicował w finale
14-krotny triumfator Roland Garros został zapytany o to, komu będzie kibicował w tym spotkaniu. W końcowej fazie swojej kariery wystąpił bowiem z Alcarazem w deblowym turnieju na igrzyskach olimpijskich w Paryżu, natomiast z Serbem przez wiele lat się przyjaźnił. - Mam z nim (Alcarazem - red.) dobre relacje. Razem graliśmy na igrzyskach, obaj byliśmy w reprezentacji Hiszpanii. jeżeli Novak wygra, również będę się cieszył, bo to, co robi jest w pewnym sensie spektakularne. jeżeli mam kogoś wesprzeć, to czuję, iż będę kibicował Carlosowi, niemniej jednak życzę Novakowi wszystkiego najlepszego - skomentował.
Zobacz też: Legenda tenisa straciła kontakt z rzeczywistością. "To jest wyrok"



Pochodzący z Majorki przez cały czas odniósł się także do niedawnego pojedynku między Alcarazem i Alexandrem Zverevem. - Ten półfinał był bardzo emocjonujący i myślę, iż było w nim po trochę wszystkiego. Były chwile dramatyczne, jak te z końcówki trzeciego seta, kiedy Carlos miał problemy. Jak zwykle bywa w takich sytuacjach, gdy masz skurcze one zwykle mijają, a kluczem jest wytrzymanie przez pewien czas z bólem. Czasem są to po prostu skurcze napięciowe - ocenił legendarny tenisista.


Rafael przez cały czas wskazuje różnicę
Rafa porównał także obydwa spotkania półfinałowe. Jak przyznał, jest jedna kluczowa różnica pomiędzy jego rodakiem a Djokoviciem, który także po pięciu setach walki pokonał Jannika Sinnera. - Mecz ze Zverevem miał wszystko, czego potrzeba, aby zaciekawić publikę oraz wywołać emocje w naszym sporcie. Jestem pewien, iż Carlos wróci do zdrowia, choć tamten mecz był niezwykle męczący. Niemniej jednak uważam, iż ma on (Alcaraz) większe szanse na powrót do pełni sił przed finałem, aniżeli Novak - przyznał.
Mecz Hiszpana i Niemca trwał 5 godzin i 27 minut. Był jednocześnie o niespełna pół godziny krótszy od najdłuższego starcia w historii turnieju, jakim był finał z 2012 roku pomiędzy Djokoviciem i Nadalem. Tamten heroiczny bój zakończył się zwycięstwem Serba - 5:7, 6:4, 6:2, 6:7(5), 7:5.
Finał Australian Open 2026 w turnieju singlistów, w którym zmierzą się Carlos Alcaraz oraz Novak Djokovic zostanie rozegrany w niedzielę 1 lutego o godzinie 9:30 czasu polskiego. Relacja tekstowa na Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.
Idź do oryginalnego materiału