Maik Nawrocki zerwał więzadło krzyżowe przednie. RC Lens potwierdziło najgorszy scenariusz po badaniach obrońcy. Polaka czeka operacja, a następnie wielomiesięczna rehabilitacja. To praktycznie wyklucza szybki powrót do gry i poważnie komplikuje jego pierwszy sezon we Francji.
Oficjalny komunikat klubu został opisany przez Transfery.info o 11:26. Lens nie podało dokładnego terminu powrotu, co przy tym rodzaju urazu jest normalne. Proces leczenia zależy od zabiegu, reakcji organizmu oraz kolejnych etapów rehabilitacji.
Dobry początek przerwany w najgorszym momencie
Nawrocki latem przeniósł się z Celticu do RC Lens za około 2,5 miliona euro. Transfer miał otworzyć nowy rozdział po okresie, w którym obrońca nie grał regularnie w Szkocji. Początek był obiecujący: Polak wystąpił przez 90 minut w meczu o Superpuchar Francji z Paris Saint-Germain.
Zagrał też w dwóch pierwszych kolejkach Ligue 1. gwałtownie wywalczył miejsce w rotacji i wyglądało na to, iż dostanie stabilną liczbę minut. Kontuzja zatrzymuje ten proces dokładnie wtedy, gdy Nawrocki budował zaufanie sztabu i poznawał wymagania nowego zespołu.
Jeszcze w lipcu pisaliśmy, iż Nawrocki finalizuje istotny transfer do Lens. Wiosną zainteresowanie klubów z lig TOP 5 było sygnałem, iż jego potencjał przez cały czas jest wysoko oceniany mimo trudniejszego okresu w Celticu.
Co kontuzja oznacza dla zawodnika i Lens
Zerwanie więzadła krzyżowego to uraz, przy którym nie warto ścigać kalendarza. Najpierw liczy się odzyskanie pełnego zakresu ruchu i stabilności kolana, dopiero później powrót do biegania, treningu z piłką oraz kontaktu. Każdy etap musi zostać zaliczony bez skrótów.
Lens traci obrońcę, który miał zwiększyć rywalizację i dać sztabowi możliwość elastycznego ustawienia defensywy. Klub będzie musiał inaczej rozłożyć minuty w kolejnych miesiącach. o ile okno transferowe przez cały czas daje taką możliwość, dział sportowy może także rozważyć dodatkowe zabezpieczenie kadry.
Dla Nawrockiego konsekwencje dotyczą również reprezentacji Polski. Obrońca mógł liczyć, iż regularna gra we Francji ponownie przybliży go do kadry. Teraz najważniejsze staje się zdrowie, a temat sportowej rywalizacji musi zejść na dalszy plan.
W kwietniu pojawiały się informacje o rosnącym zainteresowaniu jego osobą, które otworzyło drogę do ligi TOP 5. Ten awans sportowy nie znika, ale zostaje brutalnie zawieszony. Teraz największym sukcesem będzie spokojny i kompletny powrót.
W przypadku tak poważnej kontuzji ważna będzie również sfera psychiczna. Nawrocki dopiero co zmienił kraj, klub i otoczenie, a teraz większość sezonu spędzi poza zespołem. Lens musi zapewnić mu nie tylko opiekę medyczną, ale także stały kontakt z drużyną. Dobrze prowadzona rehabilitacja zaczyna się od operacji, ale kończy dopiero odzyskaniem zaufania do własnego kolana.
Źródło: Transfery.info, publikacja z 3 września 2026, godz. 11:26.

1 godzina temu












