
Już w czwartek, 1 października, rozpocznie się ostatnia runda sezonu WRC – Rajd Sardynii. Wobec odwołania Rajdu Arabii Saudyjskiej to właśnie na włoskiej wyspie dojdzie do ostatecznych rozstrzygnięć. Zdecydowanymi faworytami do wywalczenia tytułu są Elfyn Evans i Scott Martin. Brytyjczycy jeszcze nigdy nie byli w tak komfortowej sytuacji. Czy to w końcu jest ten weekend, w którym Wielka Brytania doczeka się trzeciego mistrza świata?
Spis treści:
- Rajd statystycznych ciekawostek
- Ostatni taki rajd w historii
- Trzeci brytyjski mistrz?
- Harmonogram
- Lista zgłoszeń
WRC – czas na ostatnią rundę
Artykuł powstał w ramach płatnej współpracy z Hankook Tire Polska
Z racji na fakt, iż Rajd Arabii Saudyjskiej został odwołany, to Rajd Sardynii rozgrywany w najbliższy weekend będzie finałową rundą sezonu WRC 2026. Decyzja sama w sobie może być nieco kontrowersyjna. Zwłaszcza z punktu widzenia zawodników, którzy zawsze strategicznie podchodzą do finału sezonu. Nie tylko ci w królewskiej kategorii, ale przede wszystkim ci w kategoriach towarzyszących, którzy wybierają sobie rundy, w których chcą punktować. Odwołanie jednej, finałowej rundy, dla części załóg mogło kompletnie zamknąć losy walki o pozycje.
fot. Jaanus Ree / Red Bull Content PoolMamy tutaj do czynienia również z bardzo ciekawą sytuacją. Rajd Sardynii zakończy się w najbliższą niedzielę, a więc ostatnim dniem sezonu 2026 będzie 4 października. Będzie to najwcześniej zakończony sezon WRC w historii. Poprzedni taki rekord należał do Rajdu Wielkiej Brytanii 2009, kiedy to finałowym dniem sezonu był 25 października. Sardynia zatem poprawi ten wynik aż o 21 dni i wątpliwym jest, aby on kiedykolwiek został poprawiony. Co za tym idzie, między końcem sezonu 2026 a początkiem 2027 czeka nas niesamowicie długa przerwa – wynosząca aż 109 dni. Wyrównamy pod tym względem rekord z okresu między sezonami 2009 i 2010.
Koniec ery Rally1 i… koniec Sardynii
Rajd Sardynii będzie wyjątkowy pod wieloma względami – nie tylko przez statystyczne ciekawostki i okoliczności. To ostatni rajd ery Rally1. Do 2021 roku włącznie najlepsi zawodnicy świata rywalizowali samochodami WRC. Natomiast począwszy od sezonu 2022 były to już samochody Rally1, w dodatku hybrydowe. Przetrwały one trzy sezony, po czym w latach 2025-2026 mieliśmy już do czynienia z autami Rally1, natomiast bez komponentu hybrydowego. Rajd Sardynii zakończy erę aut Rally1 – za rok na trasach WRC zobaczymy już zupełnie inne konstrukcje, które roboczo nazwano grupą WRC27. Nie zmieni się natomiast to, iż również w przyszłym sezonie wyłącznym dostawcą opon do mistrzostw świata pozostanie Hankook.
fot. Jaanus Ree / Red Bull Content PoolTegoroczna edycja oznacza ostatnią włoską rundę WRC rozgrywaną na Sardynii. Przynajmniej na pewien czas. Wiemy o tym, iż począwszy od sezonu 2027 stawka mistrzostw świata rywalizowała będzie już w regionie Lacjum, prawdopodobnie na trasach znanych z Rajdu Rzymu. Natomiast Rajd Sardynii ma w latach 2027-2030 stanowić rundę Rajdowych Mistrzostw Europy. Jest to zatem wielopoziomowe pożegnanie – nie tylko z tym sezonem, nie tylko z autami Rally1, ale również pożegnanie samej Sardynii z Rajdowymi Mistrzostwami Świata.
Nowy mistrz WRC – czy to już pora?
Rajd Sardynii i zarazem cały sezon 2026 może być wyjątkowy jeszcze z innego punktu widzenia. To w końcu musi być sezon Elfyna Evansa. Oczywiście – w grze matematycznie wciąż są Sami Pajari i Oliver Solberg, natomiast to Evans jest zdecydowanym faworytem do zgarnięcia mistrzostwa. Tak dobrej sytuacji, jak właśnie w ten weekend, nie miał jeszcze nigdy. Ba – w końcu tym goniącym i wywierającym presję nie jest Sebastien Ogier, a nieco młodsi i mniej doświadczeni koledzy. Evans jest murowanym faworytem do mistrzostwa i to może być dla niego ostatnia tak dogodna okazja.
fot. Jaanus Ree / Red Bull Content PoolBrytyjczycy czekają na swojego mistrza świata od 25 lat. W 2001 roku jako ostatni reprezentant tego kraju tytuł wywalczył Richard Burns. Wcześniej, w 1995 roku po mistrzostwo sięgnął Colin McRae. Elfyn Evans może więc zostać trzecim Brytyjczykiem z tytułem w WRC. Co ciekawe, każdy z tej trójki ma zupełnie inne pochodzenie. McRae to Szkot, Burns Anglik, a Evans jest Walijczykiem. Mistrzostwo Elfyna mogłoby mieć bardzo duże znaczenie dla odradzających się brytyjskich rajdów i jest przez tamtejsze środowisko czymś mocno wyczekiwanym.
Finał na wyspie
Rajd Sardynii w ostatnich latach był rozgrywany w różnych formach eksperymentalnych. Tym razem jednak mamy do czynienia z klasycznym układem dla rundy WRC. Rywalizacja rozpocznie się w czwartek po południu superoesem Ittiri Arena Show. Następnie na zawodników czekają trzy dni walki. Najdłuższym etapem będzie sobota, kiedy to załogi pokonają ponad 123 kilometry odcinków. Wtedy też przeprowadzone będą dwa najdłuższe, ponad 24-kilometrowe odcinki, czyli Lerno – Sa Conchedda – Monti di Ala oraz Coiluna – Loelle. Finałowy odcinek specjalny rajdu oraz całego sezonu to Power Stage Sassari – Argentiera. Kultowa próba po wydmach rozpocznie się w niedzielę o godzinie 14:15.
fot. Jaanus Ree / Red Bull Content PoolW ostatnim rajdzie obecnej ery zobaczymy 11 samochodów Rally1. Do wszystkich stałych uczestników mistrzostw świata dołączają Dani Sordo w barwach Hyundaia i Martins Sesks w barwach M-Sportu. W WRC2 zobaczymy aż 32 załogi, w tym polskie: Kajetan Kajetanowicz / Maciej Szczepaniak i Aron Domżała / Michał Kuśnierz. Pewnymi mistrzostwa w WRC2 są Robert Virves i Jakko Villo z ekipy Toksportu. Losy tytułu są rozstrzygnięte rówież w kategorii WRC3, gdzie mistrzami zostali Matteo Fontana i Alessandro Arnaboldi. Tymek Abramowski i Kuba Wróbel zakończą debiutancki sezon na podium w tej kategorii.
Zdjęcia: Jaanus Ree / Red Bull Content Pool

1 godzina temu












