Włodarze Region Varde EliteSport nie zwalniają tempa w budowaniu składu na kolejny cykl rozgrywek i dopinają najważniejsze ogniwo swojej układanki. Bartosz Bańbor zostaje w duńskim zespole na sezon 2027. Dla władz ekipy z Outrup zatrzymanie 19-letniego Polaka to jasny sygnał, iż po fatalnym roczniku 2026 klub zamierza jak najszybciej wrócić na szczyt SpeedwayLigaen.
Młody reprezentant Polski uchodzi w świecie czarnego sportu za jeden z największych talentów młodego pokolenia. Oczekiwania wobec niego były ogromne, a sam zawodnik wymieniany był w ścisłym gronie faworytów do medali w cyklu SGP2, czyli Indywidualnych Mistrzostwach Świata Juniorów. Ambitne plany pokrzyżowała jednak kontuzja, która wybiła utalentowanego juniora z rytmu i znacząco wpłynęła na liczbę jego występów na duńskich torach.
Mimo problemów zdrowotnych, gdy tylko pojawiał się spod taśmy w barwach RVE, potrafił dać kibicom mnóstwo radości. Wystąpił w dwóch spotkaniach ligowych, zdobywając w nich 22 punkty, co przełożyło się na solidną średnią 1,833 punktu na bieg. Błyskawiczny refleks na starcie, zawzięta walka na dystansie oraz płynna, dojrzała technicznie jazda sprawiły, iż duńscy fani błyskawicznie go polubili.
O minionym sezonie cały zespół z Outrup chce jednak jak najszybciej zapomnieć, bo zmagania w SpeedwayLigaen zakończył na ostatnim miejscu w tabeli. Działacze są jednak przekonani, iż po wyciągnięciu wniosków i wyleczeniu urazów drużyna w nowym rozdaniu zaprezentuje zupełnie inne oblicze.
– Ta kontuzja była głównym powodem, dla którego Bartek nie pojawił się w składzie RVE tak często, jak planowaliśmy. Jak wszyscy wiedzą, to właśnie urazy były główną przyczyną naszych zmiennych i rozczarowujących wyników w 2026 roku. Jesteśmy jednak przekonani, iż rok 2027 pokaże nasz zespół w zupełnie nowej odsłonie i znów włączymy się do walki o najwyższe cele w Danii. Bartek jest niezwykle ważnym elementem naszych ambitnych planów i ogromnie się cieszę, iż zostaje z nami – podkreśla dyrektor sportowy klubu, Steven Andersen.
Sytuacja w Danii kontrastuje z wymagającym sezonem, jaki 19-latek zanotował na polskich torach w barwach Orlen Oil Motoru Lublin. Młodzieżowiec ma za sobą 15 meczów i 60 biegów w PGE Ekstralidze, w których uzbierał 70 punktów i 7 bonusów, co dało mu średnią na poziomie 1,283 punktu na bieg. Obok świetnych występów, jak ten na inaugurację przeciwko Apatorowi Toruń (9+2) czy wyjazdowy mecz w Częstochowie (8+1), przytrafiały mu się trudniejsze momenty, w których wyraźnie brakowało mu punktów. Przed lublinianami pozostało już tylko jedno spotkanie, a sam Bańbor z pewnością liczy na to, iż zbierana na dwóch frontach nauka zaowocuje stabilizacją formy i pełnym wybuchem talentu w 2027 roku.













