Daniel Bewley opowiada o powrocie do jazdy i odnosi się do krytyki

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Daniel Bewley był najnowszym gościem oficjalnego podcastu FIM Speedway Grand Prix ,,ChastSGP”. W dwudziestym odcinku cyklu Brytyjczyk opowiedział między innymi o trudnościach związanych z powrotem na tor po kontuzji oraz odpowiedział na zarzuty kibiców w jego stronę.

Problematyczny powrót po kontuzji

Powrót do ścigania wśród najlepszych po poważnej kontuzji nie był prosty dla Brytyjczyka. Zmagał się on z wielkim bólem i jego występ w Vojens jak sam przyznał był bardziej próbą odjechania zawodów niż rywalizacji o najwyższe laury. Bewley przeprosił fanów, którzy musieli oglądać go w takim stanie. Jak sam przyznał później, wycofał się z zawodów, ponieważ nie chciał sprawiać niebezpieczeństwa sobie ani swoim kolegom z toru przez jego stan zdrowia.

Wiedziałem, iż Vojens będzie dla mnie ciężkie. Plan polegał na tym, aby po prostu odjechać rundę w Vojens i przygotować się na następną rundę, żebym bardziej przypominał siebie. To było nieco upokarzające. Po pierwszym treningu wiedziałem, iż muszę jechać następnego dnia. Już po pierwszym treningu wiedziałem, iż co najwyżej będzie to próba odjechania całych zawodów, natomiast nie nastawiałem się na nie pozytywnie. Po prostu starałem się przemęczyć i wyzdrowieć przed następną rundą. Przepraszam wszystkich fanów, którzy musieli to oglądać. Uważam, iż mam świetnych kibiców i wydaje mi się, iż zrozumieją sytuację, w jakiej się znajdowałem. – Mówi Daniel Bewley w 20 odcinku ,,ChatSGP”.

Daniel Bewley odpowiada na krytykę

Chwilę po kontuzji Daniel Bewley chwalił się swoimi popisami między innymi na rowerach. Wielu kibiców krytykowało to zachowanie. Jedni zarzucali mu, iż skoro może wykonywać takie popisy, to jest on w stanie ścigać się na żużlu. Inni rugali go za to, iż takimi akcjami może pogorszyć swój stan zdrowia i przedłużyć powrót do pełnej sprawności. Na to wszystko odpowiedział zawodnik stawki cyklu SGP.

Szczerze mówiąc, choćby będąc jeszcze kontuzjowany, robiłem kilka mega fajnych rzeczy, na które nie miałbym czasu, gdyby nie kontuzja. Ludzie patrzyli na to, co robiłem i pytali: ,,Skoro to robisz to, dlaczego nie możesz się ścigać na żużlu?” Uważam jednak, iż mam to wszystko wypracowane i wiem, na co mogę sobie pozwolić. Dla przykładu brałem udział w wyścigu na rowerach górskich, kiedy byłem kontuzjowany. Wiemy, kiedy i na co mogę sobie pozwolić. – Mówi Daniel Bewley.

Daniel Bewley
Idź do oryginalnego materiału