Duński brylant gotowy na PGE Ekstraligę? Trener zachowuje spokój

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Betard Sparta Wrocław ma za sobą pierwsze mecze towarzyskie w tym roku. Wrocławianie dwukrotnie rywalizowali z Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa, odnosząc pewne dwa zwycięstwa. „Lwy” osłabione brakiem Sebastiana Szostaka i Madsa Hansena nie były w stanie przeciwstawić się żółto-czerwonym u siebie, a na wyjeździe praktycznie nie nawiązały walki z rywalem. Na Stadionie Olimpijskim swoją jazdą błysnął również Mikkel Andersen. Po zawodach na temat Duńczyka wypowiedział się Piotr Protasiewicz.

Dzięki przepisowi o zagranicznym juniorze 17-letni Andersen będzie podstawowym zawodnikiem wrocławskiej drużyny w nadchodzącym sezonie. Żużlowiec po udanym wypożyczeniu do H.Skrzydlewska Orła Łódź otrzymał szansę jazdy w PGE Ekstralidze. Starty w najlepszej lidze świata nie będą łatwym zadaniem dla utalentowanego, ale wciąż młodego żużlowca z Danii. Sam szkoleniowiec wrocławskiej drużyny jest świadomy atutów, jakie posiada brązowy medalista Speedway Grand Prix 2. Jak sam wspomniał, czeka go jednak trudny sezon.

– To będzie trudny rok dla niego i on sobie zdaje sprawę. Jest mega profesjonalny, ale proszę mi zaufać, iż to nie będą łatwe biegi dla niego. 2. Ekstraliga i PGE Ekstraliga to są troszeczkę inne prędkości i tutaj będzie miał ciężko, ale on jest tego świadomy. To jest młody chłopak, bardzo młody. On zna i ja też jego atuty. Bardzo odważny zawodnik, trochę gorzej startujący, ale to są elementy, które idzie dopieścić – mówił po środowym meczu towarzyskim Piotr Protasiewicz.

Betard Sparta Wrocław w nadchodzącym sezonie będzie celować w najwyższe możliwe laury. Podopieczni Piotra Protasiewicza są wymieniani wśród kandydatów do zdobycia tytułu Drużynowego Mistrza Polski. Ważna w tym wypadku będzie również dyspozycja młodego Duńczyka. Mikkel Andersen ma bowiem stanowić o sile formacji młodzieżowej żółto-czerwonych. Piotr Protasiewicz nie będzie jednak nakładał presji na 17-latka, który według trenera potrzebuje jeszcze czasu.

– On potrzebuje też czasu. Nie nakładałbym jakiejś tam presji, oczekiwań, bo takowych nie może być w przypadku tego zawodnika. On się uczy cały czas – zaznaczył szkoleniowiec.

W zeszłym roku Mikkel Andersen zanotował średnią biegową wynoszącą 1,731 pkt/bieg. Jazda w PGE Ekstralidze jest jednak większym wyzwaniem, choć nie da się ukryć, iż Duńczyk posiada ogromny talent.

Mikkel Andersen
Idź do oryginalnego materiału