Boniek podał swój skład na Szwecję. Bez Pietuszewskiego

3 godzin temu

Już jutro Polska rozegra finał baraży przeciwko Szwecji. Spore emocje wzbudza dyskusja nad potencjalnym składem Biało-Czerwonych na to spotkanie, tym bardziej, iż niektórzy w meczu z Albanią zaprezentowali się bardzo przeciętnie. Swoją jedenastkę na Szwedów zaprezentował właśnie Zbigniew Boniek. Były prezes PZPN w składzie Polaków dokonałby tylko jednej zmiany, a jego propozycja jedenastki może budzić pewne emocje.

W spotkaniu z Albanią fatalny błąd przy golu dla gości popełnił Jan Bednarek. Kiepsko wyglądał też jego klubowy kolega z Porto, czyli Jakub Kiwior. Zwłaszcza w pierwszej połowie kilka strat miał Matty Cash. Nie błyszczał też lewy wahadłowy, czyli Michał Skóraś. Natomiast Oskar Pietuszewski, o którym wiele się mówiło, pojawił się na boisku od początku drugiej połowy i trochę rozruszał akcje ofensywne, ale miał też kilka strat.

Jak, według Bońka, Polacy powinni zagrać ze Szwecją?

Zbigniew Boniek i jego skład na mecz Szwecja – Polska. Do jedenastki wskakuje Nicola Zalewski

Były prezes PZPN opublikował dziś rano na X swoją jedenastkę, którą on widziałby od pierwszej minuty w Sztokholmie. Boniek najprawdopodobniej wychodzi z założenia, iż nie powinno się za wiele zmieniać. Do składu wskakuje u niego Nicola Zalewski, który z Albanią nie mógł wystąpić, ponieważ pauzował za żółte kartki. Zawodnik Atalanty Bergamo zająłby miejsce na „dziesiątce”, czyli zagrałby tak, jak występował wcześniej w kadrze Jana Urbana.

Spotkanie przeciwko Albanii niespodziewanie rozpoczął na tej pozycji Filip Rózga, a niżej, obok Piotra Zielińskiego, został przesunięty Sebastian Szymański, który miał dwie asysty na PGE Narodowym. Rózga – młody zawodnik Sturmu Graz – spisał się tak sobie i został zmieniony przez Oskara Pietuszewskiego.

Poza tym Boniek nie zrobiłby żadnej zmiany w wyjściowej jedenastce. Najwidoczniej były prezes PZPN wychodzi z założenia, iż Pietuszewski może dać nam najwięcej w roli dżokera.

Grabara- Cash Kędziora Bednarek Kiwior Skóraś – Szymański Zieliński – Kamiński Zalewski – Lewandowski. Tak to widzę i do zobaczenia do jutra Forza Polska

— Zbigniew Boniek (@BoniekZibi) March 30, 2026

Fot. Newspix.pl

WIĘCEJ O PIŁCE NA WESZŁO:

  • Szwed był na meczu na Narodowym. „Czułem się jak w kościele”
  • Odmieniona i silniejsza. To Szwecja jest faworytem [VLOG]
  • Gyokeres jak Lewandowski. „Daje Szwecji przewagę nad Polską”
Idź do oryginalnego materiału