Będą wielkie zmiany w Barcelonie? Zapadła kluczowa decyzja

2 godzin temu
FC Barcelona nie będzie zwlekała z wyborami na prezydenta klubu i przeprowadzi je w pierwszym możliwym terminie, czyli 15 marca - ogłosili Katalończycy. Joan Laporta już zapowiedział, iż będzie ubiegał się o reelekcję, ale nie będzie jedynym kandydatem.
FC Barcelona w tym sezonie zgarnęła już Superpuchar Hiszpanii, a wciąż jest w grze o trzy kolejne korony. W La Lidze jest liderem, ale po niespodziewanej porażce z Realem Sociedad w San Sebastian i jednoczesnej wygranej Realu Madryt z Levante przewaga nad najgroźniejszym rywalem stopniała do jednego punktu. W Lidze Mistrzów jest znacznie gorzej, bo drużyna zajmuje dopiero 9. miejsce i nie ma pewnego miejsca w 1/8 finału. W ćwierćfinale Pucharu Króla rywalem będzie Albacete, sensacyjny pogromca "Królewskich".

REKLAMA







Zobacz wideo Wielki Bal Mistrzów Sportu 2026



Wtedy odbędą się wybory na prezydenta Barcelony
Klub czeka jeszcze jedna batalia - gabinetowa. Zgodnie ze statutem klubu w tym roku muszą odbyć się wybory na prezydenta Barcelony. Rada Dyrektorów rozważała dwa terminy - 15 marca lub 15 czerwca. Część działaczy uważała, iż trzeba poczekać do zakończenia sezonu. Obecny prezydent Joan Laporta na antenie RAC1 tłumaczył, iż to utrudniałoby planowanie w kontekście okresu przygotowawczego do kolejnych rozgrywek. Ostatecznie wybory mają się odbyć 15 marca.


- Dziś Rada Dyrektorów ustaliła, iż wybory odbędą się 15 marca. Wierzymy, iż dla zapewnienia adekwatnego funkcjonowania klubu na poziomie zarządzania i sportowym, to optymalne rozwiązanie - powiedział Laporta na nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych "Blaugrany".






Na ten weekend zaplanowano mecz FC Barcelony z Sevillą. Spotkanie odbędzie się na Camp Nou.
Laporta faworytem, ale ma konkurentów
Joan Laporta zdążył już zapowiedzieć, iż będzie ubiegał się o reelekcję. 64-latek rządzi klubem od 2021 roku. Według mediów to on jest faworytem, a przemawiać ma za nim przede wszystkim doświadczenie. Działacz w kampanii podkreśla, iż "ten zarząd powinien kontynuować swoją działalność", bo robi to "bardzo dobrze".



Jego głównym konkurentem będzie były piłkarz "Dumy Katalonii" Victor Font. Czym chce "kupić" głosy? Głównie współpracą z Lionelem Messim. W wyborach mają wystartować ponadto Marc Ciria oraz Xavier Vilajoana. Pierwszy z nich też chce powrotu Messiego, drugi zaś obiecuje spektakularne transfery i wsparcie szkółki.
Idź do oryginalnego materiału