Anglicy zachwyceni tym, co zrobił Cash. "Świetnie się bawił"

2 godzin temu
Aston Villa pokonała na wyjeździe Fenerbahce 1:0 i jest na dobrej drodze do bezpośredniego awansu do 1/8 finału Ligi Europy. Matty Cash miał duży udział przy golu, a w drugiej połowy centymetry dzieliły go od zdobycia gola. Angielskie media doceniły postawę reprezentanta Polski.
Matty Cash tradycyjnie wybiegł w podstawowym składzie drużyny z Birmingham. Rywalem Aston Villi było Fenerbahce, w barwach którego zabrakło innego z reprezentantów biało-czerwonych. Sebastian Szymański w tym czasie ogłosił odejście z tureckiego klubu. Karierę ma kontynuować we francuskim Rennes. Anglik z polskim paszportem miał za to dobry dzień. Był wyróżniającą się postacią, zaliczył najważniejsze podanie przy trafieniu Jadona Sancho, a w 63. minucie uderzył z linii pola karnego w słupek bramki strzeżonej przez Edersona. Asysty mu jednak nie zaliczono, bo piłkę po jego dośrodkowaniu podbił jeszcze gracz gości Ismail Yuksek.

REKLAMA







Zobacz wideo Robert Kubica odciska dłoń! Wielka chwila na Gali Mistrzów Sportu



Tak angielskie media oceniły Casha
"Cash asystował przy golu Sancho i świetnie się bawił w ostatniej tercji boiska, gdzie Fenerbahce spisywało się znakomicie. Prawy obrońca oddał strzał z dystansu, który trafił w słupek tuż po godzinie gry" - ocenił portal "Birmingham Live", przyznając Matty'emu notę 8 (skala 1-10). Podobne otrzymali m.in. Sancho i Tyrone Mings, ale wyższej nie dostał nikt.


"Był groźny, asystując przy golu Sancho i trafiając w podstawę słupka strzałem z dystansu" - napisał krótko "Birmingham World". Tu też 28-latek zapracował na 8.
Zdecydowanie bardziej surowy był portal sportsdunia.com. "Solidny, choć mało spektakularny wieczór. Miał pecha, iż nie strzelił gola, uderzając w słupek w drugiej połowie. W obronie spisywał się poprawnie, zaliczając trzy odbiory, choć kilka razy został ograny" - czytamy w uzasadnieniu noty 6.5, jednej z najniższych w zespole.


Aston Villa krok od 1/8 finału LE
Aston Villa po siedmiu kolejkach Ligi Europy ma 18 punktów i jest wiceliderem fazy ligowej. Tyle samo "oczek" zgromadził Lyon. W ostatniej kolejce podopieczni Unaia Emery'ego zagrają z Salzburgiem.
Idź do oryginalnego materiału