Największy? Najlepszy? Dominacja w klubie, ale nie w głosach. Sonda pokazuje skalę rozbieżności

2 godzin temu
Pod tekstem o Robercie Lewandowskim pojawiła się sonda, przeprowadzona przez portal Gazeta.pl, która gwałtownie przyciągnęła uwagę czytelników. Wyniki pokazują, jak Polacy widzą rolę kapitana kadry w historii futbolu i dlaczego ten temat wciąż wywołuje emocje.
Tekst o kulisach kariery Roberta Lewandowskiego, w tym o głośnej historii związanej z pożyczką oraz jego podejściu do wygrywania, wzbudził duże zainteresowanie. Pod artykułem pojawiła się sonda portalu Gazeta.pl dotycząca tego, czy napastnik Barcelony zasługuje na miano najlepszego piłkarza w historii Polski. Odpowiedzi pokazują, iż choć jego nazwisko od lat dominuje w dyskusjach o reprezentacji, pełnej zgody w tej sprawie wciąż brakuje. Sondę, której wyniki opisujemy, znajdziesz TUTAJ.

REKLAMA







Zobacz wideo Lewandowski trafi do MLS? Kosecki: Często to powtarzał, na pewno ma plan



Zdecydowane ''tak'', ale bez pełnej zgody. Wynik pokazuje siłę nazwiska Lewandowskiego
Najwięcej głosów zdobyła odpowiedź twierdząca, co potwierdza, iż dla wielu Lewandowski jest symbolem sukcesu polskiej piłki. Ponad 46 procent głosujących uznało go za najlepszego piłkarza w historii kraju (wynik z dnia 22.01.2026). To efekt lat gry na najwyższym poziomie, rekordów strzeleckich i regularnych występów w największych klubach Europy. Dla tej grupy liczą się liczby, trofea i fakt, iż żaden inny polski zawodnik nie był tak długo w światowej czołówce. Jednocześnie rezultat nie jest jednoznaczny. Różnica między odpowiedzią ''tak'' a ''nie'' okazała się niewielka, co pokazuje, iż temat wciąż budzi spory. Część czytelników najwyraźniej porównuje Lewandowskiego z legendami dawnych lat i patrzy na piłkę w szerszym, historycznym kontekście.





sondamateriały redakcyjne


Prawie połowa mówi ''nie''. Historia i sentyment wciąż mają znaczenie
Aż 44,9 procent głosujących nie zgodziło się z tezą, iż Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski. To wysoki rezultat, który pokazuje siłę sentymentu do dawnych gwiazd oraz odmienne spojrzenie na pojęcie wielkości w sporcie. Dla tej grupy liczą się nie tylko statystyki, ale też realia epoki, styl gry i wpływ na reprezentację w konkretnych momentach dziejowych. Część osób może uważać, iż indywidualne sukcesy w klubach nie zawsze przekładały się na przełomowe wyniki kadry. Taki sposób myślenia sprawia, iż choćby najbardziej utytułowany zawodnik nie zyskuje automatycznie miana numeru jeden w historii.


''Trudno powiedzieć'' też ma głos. Wątpliwości pokazują złożoność oceny
Blisko 8,5 procent uczestników wybrało odpowiedź neutralną, co sugeruje, iż nie wszyscy chcą wydawać jednoznaczny werdykt. Ten wybór pokazuje, iż porównywanie piłkarzy z różnych epok bywa problematyczne. Inne były warunki treningowe, inna była piłka i inne realia rywalizacji międzynarodowej. Wahanie może też wynikać z przekonania, iż ocena miana najlepszego w historii jest zbyt uproszczona. Dla części czytelników Lewandowski jest bezsprzecznie najwybitniejszym piłkarzem ostatnich dekad, ale niekoniecznie jedynym, którego można stawiać na piedestale.
Idź do oryginalnego materiału