Trener Tottenhamu Ange Postecoglou przyznał, iż jego skład po kontuzji potrzebuje odpoczynku, ponieważ jego forma w Premier League przez cały czas się pogarsza.
Postecoglou pozostaje bez wielu kluczowych graczy z powodu kontuzji, gdy zbliża się rok 2025, a jego borykająca się z problemami drużyna zremisowała u siebie 2:2 z Wolves.
Pomimo prowadzenia 2:1 w ostatnich minutach, nie byli w stanie odeprzeć ataku Wilków i zdobyć punkt, a w doliczonym czasie gry do siatki trafił rezerwowy Jorgen Strand Larsen.
Frustracja Postecoglou była widoczna w pełnym wymiarze godzin. Lewy obrońca Destiny Udogie w drugiej połowie musiał pauzować z powodu kontuzji, a Spurs twierdzili, iż nadchodząca luka w harmonogramie będzie głównym wzmocnieniem dla jego borykającej się z problemami drużyny.
„Od małej grupy graczy wymagamy wiele. Cała grupa prawdopodobnie potrzebuje kilku dni, aby wyjechać i zregenerować się” – powiedział BBC Sport.
„Dla podstawowej grupy graczy było to naprawdę intensywne. Dobrze im zrobi, jeżeli wyjedzie z rodzinami, aby wyzdrowieć – zarówno psychicznie, jak i fizycznie.
„Będę kontynuował i szukał pomocy, aby ci gracze spisali się jak najlepiej”.
Presja na pozycję Postecoglou w północnym Londynie wciąż rośnie, gdy Spurs kończą rok 2024 tylko jednym zwycięstwem w ostatnich siedmiu meczach w lidze angielskiej.
Australijski trener konsekwentnie rozwiewał wątpliwości co do swojej przyszłości w klubie, potrzebuje jednak dobrego początku 2025 roku, ponieważ chce poprowadzić swój zespół z powrotem w górę tabeli Premier League.
Postecoglou ma teraz sześć dni do kolejnego meczu Tottenhamu, który odbędzie się 4 stycznia u siebie z Newcastle United w lidze. Następnie cztery dni później nastąpi decydujący pierwszy mecz półfinału Pucharu EFL przeciwko Liverpoolowi. Wydaje się, iż ciągły postęp Spurs może mieć duże znaczenie lub przerwać sezon.