Afera! Zdobyła medal i uderzyła w MKOl. "Dajesz się wykorzystać"

2 godzin temu
Elvira Oberg zdobyła trzy medale igrzysk, w tym drużynowe złoto cztery lata temu w Pekinie. Szwedzka biathlonistka z olimpijskim krążkiem wróci również z Włoch, wspólnie z koleżankami z zespołu wywalczyła srebro w sztafecie. Uwagę opinii publicznej skupiają nie tylko sukcesy zawodniczki, ale również jej ostatnia wypowiedź, w rozmowie z lokalnymi mediami uderzyła w MKOl, stwierdzając, iż dużym problemem są zarobki olimpijczyków.
Elvira Oberg to jedna z najbardziej utytułowanych szwedzkich biathlonistek. Reprezentantka Trzech Koron szczególnie dobrze wspomina poprzednie igrzyska w Pekinie. Zdobyła wówczas indywidualnie dwa srebrne medale, do których dołożyła złoto w sztafecie kobiet. Nieco gorzej idzie jej w Mediolanie i Cortinie, gdzie wywalczyła jeden olimpijski krążek - srebro w sztafecie pań.


REKLAMA


Zobacz wideo "Dla Tomasiaka te zawody będą trudniejsze niż igrzyska"


Medalistka uderza w MKOl
Elvira Oberg na łamach szwedzkiego portalu Expressen skrytykowała system wynagrodzeń panujący w trakcie igrzysk. Sportowcy mają bardzo ograniczone możliwości prezentacji swoich sponsorów, a w przypadku braku medalu nagrody finansowe są znikome.


"Uważam, iż to naprawdę źle. Jedziemy na igrzyska olimpijskie, ale nie wolno nam choćby pochwalić się żadnym z naszych sponsorów. Jadę na igrzyska olimpijskie jako kandydatka na podium, ale istnieje ryzyko, iż się wycofam. Nie zarobię ani grosza, jeżeli nie będę miał bardzo dobrej umowy ze sponsorami. A tam liczą się tylko medale" - zauważa na łamach szwedzkiego Expressen Elvira Oberg.
Zobacz też: Spektakularny upadek giganta na igrzyskach! "Pierwszy raz w XXI wieku"


"Mentalność z epoki kamienia łupanego"
Elvira Oberg stwierdziła również, iż zasady stosowane przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski są przestarzałe, a sportowcy są wykorzystywani. Metody MKOl porównała do "epoki kamienia łupanego".


- przez cały czas uważa się, iż igrzyska olimpijskie są dla amatorów, ale to mentalność z epoki kamienia łupanego. Tak jak teraz, przyjeżdżasz tu i jesteś wykorzystywany. Bez nas, sportowców, nie byłoby igrzysk olimpijskich. Ale mimo iż to moja praca, nic na tym nie zarabiam - zauważa Oberg.


MKOl odniósł się do słów szwedzki w oświadczeniu. Stwierdzając, iż igrzyska olimpijskie powinny być "wyrazem szacunku, wspólnoty i reprezentowania kraju, a nie nagrody finansowej". Elvira Oberg i tak jest jedną z najlepiej zarabiających biathlonistek. Jej roczny dochód przekracza kilka milionów szwedzkich koron.
Idź do oryginalnego materiału