Polski biathlon wraca do żywych. Przez lata mogliśmy tylko rzewnie wspominać występy Tomasza Sikory, Magdaleny Gwizdoń, Krystyny Guzik czy Weroniki Nowakowskiej. Bieżący sezon wlewa jednak w serca kibiców wielkie nadzieje, bo Biało-Czerwoni notują najlepsze rezultaty od długiego czasu.
REKLAMA
Zobacz wideo Tu wychował się Kacper Tomasiak! Odwiedziliśmy jego rodzinne strony
Trzy reprezentantki Polski wywalczyły sobie udział w biegu masowym podczas tegorocznych igrzysk olimpijskich, a sztafeta pań przybiegła na szóstej lokacie. Niedługo później udało się jeszcze poprawić ten wynik o jedną pozycję. Z kolei u panów coraz głośniej jest o Grzegorzu Galicy. 19-latek został mistrzem świata juniorów w sprincie, a zdobywa też już pucharowe punkty wśród seniorów.
Świetny start Guńki i Mąki!
I do tych znakomitych rezultatów nawiązali w niedzielne popołudnie Jan Guńka oraz Anna Mąka, którzy zajęli piąte miejsce w supermikście rozgrywanym w estońskiej miejscowości Otepaa. A mogło być o wiele lepiej, gdyż reprezentanci Polski musieli biec aż sześć karnych rund, a strata do drugiej Szwecji wyniosła niecałe 40 sekund.
Walka przez długi czas była niezwykle zacięta. Po połowie zmagań czternasta drużyna miała mniej niż minutę straty do prowadzącej Norwegii. Polska zajmowała wtedy piątą lokatę i można było zakładać walkę o podium. To się nie powiodło, ale i tak piąte miejsce jest najlepszym w historii startów Polaków w supermikstach. Pomogła w tym też fatalna pomyłka Emiliena Jacquelina - oddał o jeden strzał za dużo, przez co Francja została zdyskwalifikowana.
Zobacz też: Godziny do konkursu skoków. Niepokojące wieści z Oslo
Jak podaje na Twitterze Sebastian Krystek, Polacy strzelali niezwykle gwałtownie i dzięki temu dodatkowe metry do przebiegnięcia nie bolały tak mocno - ale i sam czas biegu wypadł bardzo dobrze. Świetnie podczas swojej pierwszej wizyty na trasie spisała się Anna Mąka, która miała trzeci czas zmiany.
Wyniki supermikstu w Otepaa, 15 marca 2026:
Norwegia (Laegreid/Knotten), 0 karnych rund, 8 strzałów dobranych, 40:39,3
Szwecja (Samuelsson/Oeberg), 3+13, +1:38,1 straty
Finlandia (Seppala/Minkkinen), 1+15, +1:45,7
Niemcy (Strelow/Voigt), 3+17, +2:09,9
Polska (Guńka/Mąka), 6+14, +2:15,2
Włochy (Hofer/Vittozzi), 4+14, +2:15,5
W Estonii biathloniści wystąpią jeszcze w sztafecie mieszanej, a następnie udadzą się na finałowe zawody Pucharu Świata do Oslo. Tam zawodniczki i zawodnicy wystartują w sprincie, biegu pościgowym oraz masowym.

2 godzin temu











