Beniaminek gromi Betard Spartę Wrocław w sparingowym meczu na „Smoku”. Bez Brady’ego Kurtza, trapieni defektami zawodnicy gości tylko wyścigi nominowane rozstrzygnęli na swoją korzyść – to jednak było za mało. 53:37 to ostateczny wynik tej potyczki. Najlepszym zawodnikiem gospodarzy był Nazar Parnicki (10+1), natomiast po stronie Sparty – Dan Bewley (11).
Z pierwszej serii mogli ucieszyć się gospodarze. Pierwszy wyścig rozstrzygnął wprawdzie na swoją korzyść Dan Bewley, za jego plecami do mety przyjechał jednak duet Cook-Pawlicki. Moc pokazali także juniorzy gospodarzy. Bezbłędny był Kacper Mania, do którego dołączył Nazar Parnicki. Choć w to wszystko próbował się wmieszać Marcel Kowolik, jego wysiłki spełzły na niczym. W trzeciej odsłonie zmagań sytuacja odwróciła się i to Wrocławianie rozdawali karty. Świetnym startem popisał się mistrz świata z 2021 roku Artiom Łaguta. O dwa oczka bili się Keynan Rew i Bartłomiej Kowalski. Rew początkowo naciskał też na Rosjanina z polskim paszportem, ostatecznie sam musiał bronić się przed rywalem. Na koniec serii – mocne uderzenie Fogo Unii. Po raz kolejny ukraiński zawodnik cyklu SGP nie pozwolił sobie na błąd, a niedługo dołączył do niego Janusz Kołodziej. Jemu zaś w paradę próbował wejść Maciej Janowski, ale Kołodziej się nie dał. 15:9 to rezultat po czterech odsłonach zmagań.
Żużel. A jednak! Ostrovia zaskoczyła ws. Woffindena
Żużel. Oto najmłodsza oraz najstarsza drużyna Metalkas 2. Ekstraligi! (RANKING)
Także druga seria pokazała moc Wielkopolan. W piątym biegu zaraz na starcie posłuszeństwa odmówił motocykl Macieja Janowskiego. Osamotniony Francis Gusts, zastępujący w tym meczu chorego Brady’ego Kurtza, rzucił się w pogoń za Benem Cookiem. Australijczyk okazał się nie do ugryzienia, ale jego rodak Keynan Rew nie zdołał, choć był blisko, uszczknąć czegoś z dorobku Łotysza. Triumfator wyścigu młodzieżowego Kacper Mania w starciu z dorosłymi zawodnikami nie był już tak skuteczny. Główne role grali Grzegorz Zengota i Dan Bewley, który główkował zapewne, jak go minąć. Musiał jednak zadowolić się dwupunktowym dorobkiem. Tak jak koniec pierwszej części zawodów, tak i drugi przyniósł cios wymierzony w gości. Janusz Kołodziej już od początku wysunął się na prowadzenie. Piotr Pawlicki połknął za to najpierw Artioma Łagutę, a później Mikkela Andersena. To oznaczało tylko jedno – dysproporcja między zespołami rosła. 27:15 to podsumowanie po siedmiu biegach.
Żużel. Wygrana w IMME dobrym prognostykiem! Kurtz na drodze do sukcesu?
Francis Gusts rozkręcał się z biegu na bieg i dowiódł tego, jako pierwszy przecinając linię mety na początku trzeciego fragmentu zawodów. Za jego plecami wyścig ukończyli obaj zawodnicy Fogo Unii, czyli Nazar Parnicki i Grzegorz Zengota. Maciej Janowski tylko na moment zbliżył się do ukraińskiego mistrza globu juniorów. Piotr Pawlicki zostawił w pokonanym polu w dziewiątej gonitwie parę Betard Sparty. Janusz Kołodziej trzymał się z tyłu, choć próbował coś zmienić. Tylko na moment udało mu się być blisko Bartłomieja Kowalskiego, który nie dał się podejść. Wyglądało na to, iż doświadczony zawodnik rodem z Tarnowa nie dotrze do mety, na jego koncie zapisaliśmy jednak nie defekt, a zerową zdobycz punktową. Niejako tradycyjnie, ostatni start w tej serii rozstrzygnęli na swoją korzyść podopieczni Rafała Okoniewskiego. Zmagający się z plagą defektów Wrocławianie tym razem musieli pogodzić się z tym, iż do mety nie dojechał Artiom Łaguta. Marcel Kowolik nie mógł jednak przeszkodzić Australijczykom w leszczyńskich barwach, Benowi Cookowi i Keynanowi Rew. 38:22 po 2/3 meczu.
Inauguracja ostatniej serii zawodów przed wyścigami nominowanymi to popis Keynana Rew i Piotra Pawlickiego. Dan Bewley był bezradny. Niemoc Wrocławian przełamał nieco w następnym biegu Bartłomiej Kowalski, bo to on zwyciężył. Początkowo partnerował mu Mikkel Andersen, ale młody Duńczyk musiał uznać wyższość Kacpra Mani i Bena Cooka. W tym momencie Fogo Unia potwierdziła swój triumf, na ich koncie było bowiem 46 oczek. Ponownie, serię zwieńczył dublet niebiesko-białych. Francis Gusts próbował rozbić koalicję Parnicki-Zengota, popełnił jednak błąd, przez który spadł na ostatnią pozycję. Artiom Łaguta wyciągnął zaś z tego tylko punkt. To sprawiło, iż przed dwoma ostatnimi wyścigami na tablicy wyników widniało imponujące 51:27 beniaminka PGE Ekstraligi.
Żużel. Z kogo powinien zrezygnować Śledź? Zaskakujące wyniki!
Żużel. Kapitan Wilków pokazuje moc przed sezonem! Musielak o awansie mówi wprost
W wyścigu czternastym na torze obejrzeliśmy najmłodszych uczestników sparingu. Po raz pierwszy leszczyńskiej publiczności pokazał się Emil Konieczny. Najlepszy był jednak Marcel Kowolik, a Mikkel Andersen po walce z Kacprem Manią zainkasował dwa punkty z bonusem. Choć trudno w to uwierzyć, był to dopiero pierwszy biegowy triumf Wrocławian w tym testmeczu. Także ostatni wyjazd na tor to podwójna wygrana gości, tym razem w osobach Dana Bewleya i Bartłomieja Kowalskiego. Mania na chwilę przeszkodził Brytyjczykowi, ten jednak odbił. To nieco zmniejszyło rozmiar porażki Wrocławian do „tylko” 16 punktów – 53:37 to ostateczny wynik tego spotkania.
Fogo Unia Leszno – Betard Sparta Wrocław 53:37
Fogo Unia: 9. Piotr Pawlicki 9+3 (1*,2*,3,2*,1), 10. Janusz Kołodziej 5+1 (2*,3,0,-), 11. Ben Cook 9+1 (2,3,3,1*), 12. Keynan Rew 8+1 (2,1,2*,3), 13. Grzegorz Zengota 6+2 (0,3,1*,2*), 14. Nazar Parnicki 10+1 (2*,3,2,3), 15. Kacper Mania 6 (3,0,2,1,0), 16. Emil Konieczny 0 (0)
Betard Sparta: 1. Dan Bewley 8 (3,2,2,1), 2. Bartłomiej Kowalski 6+2 (1,1*,1*,3), 3. Francis Gusts 5 (0,2,3,0), 4. Maciej Janowski 1 (1,d,0,d), 5. Artiom Łaguta 5 (3,1,d,1), 6. Marcel Kowolik 5 (1,0,1,3), 7. Mikkel Andersen 2+1 (0,0,0,2*)
Bieg po biegu:
1. BEWLEY, Cook, Pawlicki, Gusts 3:3
2. MANIA, Parnicki, Kowolik, Andersen 5:1 (8:4)
3. ŁAGUTA, Rew, Kowalski, Zengota 2:4 (10:8)
4. PARNICKI, Kołodziej, Janowski, Kowolik 5:1 (15:9)
5. COOK, Gusts, Rew, Janowski (d) 4:2 (19:11)
6. ZENGOTA, Bewley, Kowalski, Mania 3:3 (22:14)
7. KOŁODZIEJ, Pawlicki, Łaguta, Andersen 5:1 (27:15)
8. GUSTS, Parnicki, Zengota, Janowski 3:3 (30:18)
9. PAWLICKI, Bewley, Kowalski, Kołodziej 3:3 (33:21)
10. COOK, Rew, Kowolik, Łaguta (d) 5:1 (38:22)
11. REW, Pawlicki, Bewley, Janowski (d) 5:1 (43:23)
12. KOWALSKI, Mania, Cook, Andersen 3:3 (46:26)
13. PARNICKI, Zengota, Łaguta, Gusts 5:1 (51:27)
14. KOWOLIK, Andersen, Mania, Konieczny 1:5 (52:32)
15. BEWLEY, Kowalski, Pawlicki, Mania 1:5 (53:37)

20 godzin temu
















