Częstochowski Krono-Plast Włókniarz osiągnął w końcu pierwsze sparingowe zwycięstwo. W środę (1 kwietnia) „Lwy” pokonały, występującego na zapleczu PGE Ekstraligi, Hunters PSŻ Poznań 52:38. Jak się jednak okazuje, to nie koniec przygotowań drużyny pod kierownictwem Mariusza Staszewskiego do nadchodzących rozgrywek.
Wcześniejsze test-mecze w wykonaniu „Biało-Zielonych” nie były najlepsze – wszystkie cztery przegrane. Należy jednakże pamiętać, iż w trzech z nich częstochowianie startowali w poważnym osłabieniu. Do środowego starcia przystąpili już w niemal pełnym zestawieniu. Co prawda w dalszym ciągu kontuzję leczy Sebastian Szostak, ale do zespołu powrócił Mads Hansen. Obecność Duńczyka znacznie wzmocniła siłę ognia ekipy w potyczce przeciwko „Skorpionom”.
Żużel. Michelsen koronowany w Gnieźnie! Zmarzlik znów bez wygranej! (RELACJA) – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Cook króluje na Smoku! Kilka gwiazd zawiodło w Lesznie! (RELACJA) – PoBandzie – Portal Sportowy
Choć Włókniarz pewnie zwyciężył, trener Staszewski zachowuje spokój – Jeszcze nie do końca to wygląda tak jak byśmy chcieli, ale wnioski są już powoli wyciągane. Trochę czasu jeszcze zostało do inauguracji sezonu. Musimy więc przez cały czas trenować, jeździć i mam nadzieję, iż to, czego potrzebujemy, gwałtownie znajdziemy – przekazał opiekun teamu z Częstochowy.
Pod Jasną Górą czynią wszystko, co w ich mocy, aby jak najlepiej wejść w tegoroczne zmagania ligowe. W tym celu sztab szkoleniowy wraz z zespołem postanowili przeprowadzić dodatkowy mecz towarzyski. – Mamy zaplanowany jeszcze jeden sparing z ROW-em Rybnik niedługo przed meczem w Lesznie. Do tego w przyszłym tygodniu zorganizujemy minimum dwa treningi na naszym torze. Tak więc troszkę jazdy jeszcze będziemy mieli. Niektórzy z naszych zawodników już znaleźli to, co zamierzali, ale w kontekście całej drużyny to jeszcze jest za mało – stwierdził.
Żużel. Jest skład Polonii na Wilki! Śledź pokazał ustawienie – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Pedersen mówi o przejściu z Torunia do Grudziądza. „Mieli wątpliwości” – PoBandzie – Portal Sportowy
Wspomniany już Hansen, mimo iż ostatnimi czasy nie miał zbytnio kontaktu z motocyklem, zaliczył bardzo udany „come back” do „lwiego” składu. Rajder z kraju Hamleta wywalczył 11 punktów z trzema bonusami. Szkoleniowiec czterokrotnych Drużynowych Mistrzów Polski zauważa jednak, iż część zawodników, uczestniczących w poprzednich sparingach, nie spisywała się zgodnie z zamierzeniami.
– Powrót Madsa rzeczywiście może dobrze wróżyć. Byliśmy osłabieni w trzech wcześniejszych potyczkach, ale choćby ci, którzy w nich startowali, nie prezentowali się tak jak powinni bądź też jak sami by chcieli. Pierwsze sparingi dużo nam dały do myślenia. Tak jak mówiłem, wyciągamy wnioski. Liczę, iż wystarczy nam czasu – oznajmił Staszewski.
Najrówniejszą formę spośród jeźdźców Włókniarza pokazuje póki co Rohan Tungate. Coraz śmielej powszechnie mówi się, iż Australijczyk w okresie 2026 będzie nr 1 w zespole. W batalii z ekipą ze stolicy Wielkopolski ze świetnej strony pokazał się natomiast Jakub Miśkowiak, który nie zaznał goryczy porażki.
– Pomijając wyjazdowy sparing ze Spartą Wrocław (25 marca – przyp. red.), dyspozycja Rohana wygląda dobrze. Wiem, iż co mecz lub zawody testuje inne silniki, więc ma z czego wybierać. Myślę natomiast, iż w środę okazale wyglądał przede wszystkim Kuba Miśkowiak. Potwierdził udaną jazdę na częstochowskiej nawierzchni z Memorialu im. Bronisława Idzikowskiego i Marka Czernego. Dalej pracujemy – dodał.
Dla Mariusza Staszewskiego najważniejszym aspektem jest skuteczna jazda całej ekipy. – Żeby nasza wygrywała, potrzebujemy siedmiu równych zawodników, którzy będą wykonywać swoją pracę. Nastawiamy się na to, aby każdy był w jak najlepszej dyspozycji – zakończył.
Przypomnijmy, iż Krono-Plast Włókniarz spotkanie 1. kolejki PGE Ekstraligi rozegra 10 kwietnia (o godz. 18:00) w Lesznie z miejscową Fogo Unią, beniaminkiem rozgrywek.
NORBERT GIŻYŃSKI

21 godzin temu














