Żużel. Sensacja w Rzeszowie! Stal wypuściła wygraną, talent bohaterem Orła! (RELACJA)

19 godzin temu

Pierwsza seria potoczyła się pozytywnie dla gospodarzy. Wprawdzie na otwarcie zwyciężył zawodnik gości, młody Villads Nagel, za jego plecami na mecie zameldowali się obaj zawodnicy ZKS Stali. Mocne uderzenie zafundowali za to juniorzy z żurawiem na plastronie – Franciszek Majewski i Maksym Borowiak. Krzysztof Lewandowski mógł mówić o sporym pechu, bowiem jego motocykl odmówił posłuszeństwa już na starcie. W wyścigu trzecim odgryźli się za to podopieczni Macieja Jądera – zwyciężył Zach Cook, a dołączył do niego Oliver Berntzon. Ostatecznie przedzielił ich, jadąc szeroko, Rasmus Jensen. Tę część zawodów zwieńczył biegowy triumf miejscowych zawodników – pierwotnie prowadzących podwójnie Mateusza Szczepaniaka i Franciszka Majewskiego, między których wmieszał się Szymon Szlauderbach. Miało być 5:1, skończyło się na 4:2. 14:10 na korzyść ZKS Stali to wynik meczu przed pierwszą przerwą w zawodach.

Oskar Fajfer pokazał się nowym pracodawcom ze świetnej strony, zwyciężając w biegu piątym. Szymon Szlauderbach wyprzedził Andreasa Lyagera, dając remis ZKS Stali. Za chwilę przyszedł kolejny w tym meczu podwójny triumf, którego autorami byli tym razem Rasmus Jensen i Maksym Borowiak. Młody Polak mógł imponować, umiejętnie broniąc się przed znającym świetnie ten tor Marcinem Nowakiem. Nowak, który do Łodzi przeniósł się właśnie z Podkarpacia, tym razem nie zapunktował znajomością toru. Mateusz Szczepaniak na koniec tego fragmentu zawodów musiał uznać wyższość Olivera Berntzona. Szwed udanie się obronił, mimo iż Szczepaniak szukał luki w jego systemie zabezpieczeń. Podział punktów w tym momencie oznaczał, iż na tablicy wyników przez cały czas widniał ośmiopunktowy zapas „Żurawi”, wynik to 25:17.

Żużel. Wilki pokazały kevlar! Są gotowi do walki o awans

Żużel. Pogrom w Ostrowie na otwarcie! Woffinden wraca w wielkim stylu! (RELACJA)

Żużel. Kuriozum na koniec MPPK! Pawlicki upadł na starcie!

Na początku kolejnej odsłony tego meczu zespoły przysłowiowo wymieniły się ciosami. Najpierw gospodarze: popisał się Rasmus Jensen, a Franciszek Majewski obronił się przed wściekle atakującym go Szymonem Szlauderbachem. Potem przyszła kolej na gości, bo ci królowali od startu. Anders Rowe i Mateusz Szczepaniak próbowali jeszcze coś ugrać, ale bezskutecznie. Na koniec podział punktów – po bardzo dobrym starcie zanosiło się na podwójne zwycięstwo drużyny prowadzonej przez Pawła Piskorza, jednak ich błędy sprawiły, iż lukę na torze wykorzystał Oliver Berntzon. 34:26, przez cały czas osiem oczek przewagi ZKS Stali, to stan meczu po 2/3 rywalizacji.

Żużel. Motor Lublin dalej w złocie! Kapitalni Zmarzlik i Jepsen Jensen w MPPK! (RELACJA)

Żużel. Okropny wypadek w Ostrowie! Zawodnik PSŻ wleciał w bandę!

Po przerwie oba sztaby szkoleniowe zdecydowały się na zmiany, Rzeszowianie na zwykłą, a Łodzianie – na tę taktyczną. W parku maszyn został Szymon Szlauderbach a w jego miejsce do boju ruszył rozpędzony Berntzon. Pierwsze podejście zakończyło się pechowo dla Franciszka Majewskiego, który zaliczył nieprzyjemnie wyglądający upadek po kontakcie z motocyklem Marcina Nowaka. Wstał jednak z toru o własnych siłach. Arbiter Rafał Kobak zdecydował, iż w powtórce jeszcze raz wystąpi cała czwórka bohaterów. W pierwszej fazie zanosiło się na zwycięstwo gospodarzy w stosunku 5:1, ale tak tego nie mógł zostawić Marcin Nowak. Tak długo gnębił Majewskiego, iż zabrał mu punkt. Bez dorobku skończył tym razem Oliver Berntzon, który skończył tym samym passę dwóch wyścigów z trójkami. Bez perturbacji nie obyło się także w wyścigu dwunastym, bo niesforni uczestnicy ruszali się pod taśmą. Zach Cook wyprzedził parę Fajfer-Borowiak i udanie bronił się przed atakami pierwszego z nich. Ostatni z serii biegów przed tymi nominowanymi to walka Olivera Berntzona z Mateuszem Szczepaniakiem. Wszystkich wyprzedził za to Villads Nagel. Na jadącego na drugim miejscu Szczepaniaka Szwed naciskał tak udanie, iż to na jego konto wpadły dwa punkty i bonus. Przewaga gospodarzy topniała, by wynosić sześć punktów (42:36) przed dwoma ostatnimi wyjazdami na tor.

Żużel. Pokazał motocykl po groźnej kraksie! Szokujące zdjęcie

Marcin Nowak potwierdził swoją znajomość rzeszowskiego owalu, zwyciężając w czternastym rozdaniu punktowym. Za jego plecami jechali obaj Rzeszowianie, ale Zach Cook znalazł sposób na Andersa Rowe, zabierając mu punkt. To oznaczało 2:4 i 44:40 przed ostatnim biegu. O tym, co się wydarzyło, w piętnastym biegu, tak jak w trzynastym, zdecydował duet Berntzon-Nagel. Szwed prowadził od początku, ale Duńczyk się nie poddawał. Wysiłki Jensena i Fajfera na nic się zdały. 1:5 na korzyść H. Skrzydlewska Orła oznaczał remis w całym meczu.

1.kolejka Metalkas 2.Ekstraligi

ZKS Stal Rzeszów-H. Skrzydlewska Orzeł Łódź 45:45

ZKS Stal: Anders Rowe 6+1 (2,1*,0,3,0), Mateusz Szczepaniak 9 (3,2,1,1,2), Oskar Fajfer 8+1 (1*,3,2,2,0), Andreas Lyager 1+1 (0,0,1*,-), Rasmus Jensen 9 (2,3,3,0,1), Franciszek Majewski 7+1 (3,1,2*,1), Maksym Borowiak 5+3 (2*,2*,1*), Krzysztof Sadurski 0 (NS)

H. Skrzydlewska Orzeł: Marcin Nowak 9 (0,1,3,2,3), Zach Cook 9+1 (3,0,2*,3,1), Villads Nagel 10+1 (3,2,0,3,2*), Szymon Szlauderbach 4+1 (2,1*,1,-), Oliver Berntzon 12+1 (1,3,3,0,2*,3), Krzysztof Lewandowski 0 (d,0,0), Kacper Halkiewicz 1 (1,0,0), Dan Thompson 0 (NS)

Bieg po biegu:

1. NAGEL, Rowe, Fajfer, Nowak 3:3

2. MAJEWSKI, Borowiak, Halkiewicz, Lewamdowski (d) 5:1 (8:4)

3. COOK, Jensen, Berntzon, Lyager 2:4 (10:8)

4. SZCZEPANIAK, Szlauderbach, Majewski, Lewandowski 4:2 (14:10)

5. FAJFER, Nagel, Szlauderbach, Lyager 3:3 (17:13)

6. JENSEN, Borowiak, Nowak, Cook 5:1 (22:14)

7. BERNTZON, Szczepaniak, Rowe, Halkiewicz 3:3 (25:17)

8. JENSEN, Majewski, Szlauderbach, Nagel 5:1 (30:18)

9. NOWAK, Cook, Szczepaniak, Rowe 1:5 (31:23)

10. BERNTZON, Fajfer, Lyager, Lewandowski 3:3 (34:26)

11. ROWE, Nowak, Majewski, Berntzon 4:2 (38:28)

12. COOK, Fajfer, Borowiak, Halkiewicz 3:3 (41:31)

13. NAGEL, Berntzon, Szczepaniak, Jensen 1:5 (42:36)

14. NOWAK, Szczepaniak, Cook, Rowe 2:4 (44:40)

15. BERNTZON, Nagel, Jensen, Fajfer 1:5 (45:45)

Idź do oryginalnego materiału