Bardzo emocjonujący jest pojedynek Gezet Stali Gorzów z Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa. Ekipy te walczą o spokój i pewne utrzymanie w PGE Ekstralidze. Wynik dwumeczu cały czas krąży wokół remisu, co zwiastuje nam fantastyczną końcówkę.
W 6. biegu Andrzej Lebiediew przegrał start i musiał gonić rywali. Piotr Pawlicki próbował zamknąć kredę Łotyszowi i doszło między zawodnikami do kontaktu. Na szczęście obaj utrzymali się na motocyklu i dojechali cali do mety.
Po zakończonym biegu panowie mieli sobie wiele do powiedzenia na torze, a ich gestykulacja pozwala stwierdzić, iż ton rozmowy był agresywny. Następnie konflikt eskalował do parku maszyn, gdzie obecne tam osoby musiały wkroczyć pomiędzy Lebiediewa i Pawlickiego. Łotysz miał sporo pretensji do swojego rywala, co zwieńczył słowami „poj****o cię?”
– Ja byłem spokojny, a on podjechał do mnie i zaczął mnie wyzywać, no to zrobiło się nerwowo. Sam jeździ jak jeździ, a ma pretensje – powiedział Piotr Pawlicki na antenie Canal+ Sport.