Żużel. Piorunujące rozpoczęcia sezonów! Oni od początku byli świetnie spasowani! (RANKING)

2 tygodni temu

Jason Crump (Sparta Wrocław) – 2006:

Dla Jasona Crumpa sezon 2006 był wyjątkowy pod wieloma względami. To właśnie w nim ciemno sięgnął po drugi złoty medal Indywidualnych Mistrzostw Świata. Został także Drużynowym Mistrzem Polski oraz najskuteczniejszym zawodnikiem całej Ekstraligi. Australijczyk rozpoczął marsz po te osiągnięcia we wspaniałym stylu.

W swoim debiucie w barwach Wrocławian znowu komplet punktów. Przeciwnikiem ówczesnego Atlasu była Polonia Bydgoszcz. Następnie w lany poniedziałek, Crump na trudnym terenie w Toruniu stracił zaledwie dwa punkty. Na Stadionie Olimpijskim próżno było szukać na niego pogromcy. 15 punktów w starciu z Włókniarzem Częstochowa, a także komplet w pojedynku z Rybnikiem. Między tymi meczami przydarzył się także jeden z najgorszych występów Jasona tamtej kampanii, czyli wyjazdowa porażka w Tarnowie, jednak poza tym Crump był w tamtym czasie był praktycznie nie do złapania. Sezon zakończył z fantastyczną średnią biegopunktową wynoszącą aż 2,660!

Fredrik Lindgren (Włókniarz Częstochowa) – 2018:

Fredrik Lindgren to typ żużlowca, który zwykle lepiej radzi sobie w zawodach indywidualnych niż w drużynowych. Inaczej było jednak w okresie 2018, kiedy to rozpoczął zmagania w biało-zielonych barwach. Dla Włókniarza Częstochowa jeździł jak z nut. Swoje występy z lwem na piersi rozpoczął od kompletu w zremisowanym meczu w Grudziądzu. Następnie przyszedł czas na 13 punktów w domowym pojedynku z Unią Tarnów, kiedy to dwukrotnie musiał uznać wyższość Nickiego Pedersena. Na Szweda nie było mocnych w Zielonej Górze, kiedy to jego 14+1 punktów zapewniło Włókniarzowi zwycięstwo dwoma oczkami.

Żużel. Oto najmłodsza oraz najstarsza drużyna Ekstraligi! (RANKING)

W czwartej kolejce na stadion przy ulicy Olsztyńskiej zawitała Sparta Wrocław, jednak Tai Woffinden, Maciej Janowski i reszta wrocławskiej ekipy nie potrafilą znaleźć sposobu na Lindgrena. Szwed spuścił nieco z tonu dopiero w piątej kolejce w Lesznie (12 punktów w 6 startach oraz dwa tygodnie później w Gorzowie, kiedy to zgromadził zaledwie cztery oczka). Do dzisiaj pozostaje to najlepszym sezon Fredrika Lindgrena w Ekstralidze (średnia biegopunktowa 2,146). W Grand Prix także było nieźle. Szwed zainkasował wtedy brązowy medal Indywidualnych Mistrzostw Świata.

Artiom Łaguta (GKM Grudziądz) – 2020:

Sezon pandemiczny dla wielu kojarzy się bardzo negatywnie, na odwrotnym biegunie znajduje się Artiom Łaguta. Żużlowiec rozpoczął wtedy swój ostatni rok jazdy dla GKM-u Grudziądz. Rzecz jasna był niekwestionowany liderem drużyny. Na początku sezonu zdobył 18 punktów w Częstochowie z niezwykle rozpędzony wówczas Włókniarzem. Komplet zainkasował także kolejkę później w pojedynku z ROW-em Rybnik.

Żużel. Zaniedbane Lwy. Czy Włókniarz potrzebuje modernizacji stadionu?

Później wprawdzie przydarzyły mu się dwa gorsze spotkania, w których zdobył łącznie 18 punktów, jednak tuż po nich potrafił wrócić na kosmiczny poziom i znów cieszyć kibiców „Gołębi” niezwykle skuteczną jazdą. Na bardzo trudnych terenach czyli we Wrocławiu i w Lublinie zdobył odpowiednio 16 oraz 14 punktów w sześciu startach. Kapitalna dyspozycja w tamtej kampanii, zaowocowała drugą pozycją wśród wszystkich sklasyfikowanych zawodników PGE Ekstraligi oraz transferem do Sparty Wrocław.

Bartosz Zmarzlik (Stal Gorzów) – 2021:

Bartosz Zmarzlik wielokrotnie kapitalnie rozpoczynał sezon żużlowy. Jedną z takich sytuacji był rok 2021, kiedy to startował jeszcze w barwach Gorzowa. Stal rozpoczęła od wyjazdu do Leszna. Na Smoczyku Bartek zdobył aż 14 punktów, co przełożyło się na zwycięstwo drużyny 48:42. Następnie na Jancarzu zameldowała się ekipa Motoru Lublin. W tym starciu Zmarzlik nie znalazł swojego pogromcy, podobnie zresztą było dwa tygodnie później w Grudziądzu, kiedy to 13+2 punktów Zmarzlika zapewniło jego zespołowi trzecie zwycięstwo z rzędu.

Żużel. Piękne Świętochłowice! „Skałka” praktycznie gotowa!

Następnie przydarzył mu się gorszy występ na własnym stadionie z Włókniarzem Częstochowa, kiedy to m.in. ograł go junior drużyny przyjezdnej – Mateusz Świdnicki, jednak chwilę później wszystko wróciło do normy i Zmarzlik poprowadził swoją drużynę do zwycięstwa w derbach Ziemi Lubuskiej w Zielonej Górze. Bartek Zmarzlik tamten sezon zakończył jako najskuteczniejszy zawodnik w całej lidze ze średnią biegopunktową wynoszącą 2,649, tuż przed świetnie spisującym się w tamtym czasie Maciejem Janowskim.

Idź do oryginalnego materiału