Żużel. Orzeł tłumaczy się z IMME! Wiadomo, co zawieszeniem licencji!

1 dzień temu

Problemy z taśmą były bardzo uciążliwe. Biegi trzeba było przerywać, a części niewłaściwych startów nie dopatrzył się arbiter turnieju. To wszystko sprawiło, iż zawody mocno się przeciągały.

Żużel. Zaskakujące wyznanie Kołodzieja! Chodzi o jego dalsze występy – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Jest skład Polonii na Wilki! Śledź pokazał ustawienie – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Pedersen mówi o przejściu z Torunia do Grudziądza. „Mieli wątpliwości” – PoBandzie – Portal Sportowy

Łodzianie tłumaczą, iż podczas przedsezonowej kontroli z maszyną startową wszystko było w porządku i została ona dopuszczona do użytku. Sobotnia awaria miała być incydentem o charakterze nagłym i całkowicie niezależnym od organizatorów.

– Maszyna startowa była urządzeniem nowym i funkcjonowała bez najmniejszych problemów podczas wcześniejszych treningów i meczów sparingowych, co jednoznacznie potwierdza jej pełną sprawność operacyjną przed zawodami. Przed sobotnią imprezą na obiekcie obecni byli również przedstawiciele Ekstraligi oraz komisarz toru, którzy nie stwierdzili żadnych nieprawidłowości – pisze Orzeł Łódź w oświadczeniu.

Żużel. Nie tylko taśma nawaliła w Łodzi! Cyrk i skandal podczas IMME! – PoBandzie – Portal Sportowy

Sporo mówi się też o wydarzeniach po zawodach. Do parku maszyn po zawodach nie zostali wpuszczeni dziennikarze, aby zebrać wypowiedzi zawodników. – Wyjaśniamy również, iż brak możliwości wejścia na tor przez media po zawodach wynikał z błędnej komunikacji między przedstawicielami ochrony ze strony Ekstraligi a organizatorem i nie był działaniem zamierzonym – lakonicznie tłumaczy klub.

Najważniejsza informacja jest taka, iż Łodzianie nie mają już zawieszonej licencji toru i mogą przygotowywać się do sezonu.

Pełne oświadczenie H. Skrzydlewska Orła Łódź:

Klub Żużlowy Orzeł Łódź oraz Miejska Arena Kultury i Sportu stanowczo podkreślają, iż awaria maszyny startowej oraz systemu zarządzania telebimem podczas zawodów Varitex IMME im. Zenona Plecha była incydentem o charakterze nagłym i całkowicie niezależnym od organizatorów.

Infrastruktura stadionowa została uprzednio poddana szczegółowej kontroli przez przedstawicieli PZM oraz Ekstraligi Żużlowej w dniu 20 marca i została dopuszczona do użytkowania bez jakichkolwiek zastrzeżeń. Wszystkie systemy techniczne były w pełni sprawne. Podkreślamy, iż w przeszłości na Moto Arenie Łódź m.in. dwukrotnie odbywały się zawody IMME, finał IMP oraz zawody SEC, wszystkie na wysokim poziomie i bez żadnych uwag dotyczących infrastruktury.

Maszyna startowa była urządzeniem nowym i funkcjonowała bez najmniejszych problemów podczas wcześniejszych treningów i meczów sparingowych, co jednoznacznie potwierdza jej pełną sprawność operacyjną przed zawodami. Przed sobotnią imprezą na obiekcie obecni byli również przedstawiciele Ekstraligi oraz komisarz toru, którzy nie stwierdzili żadnych nieprawidłowości.

Nie zgadzamy się na sugerowanie zaniedbań po stronie organizatorów. Zaistniała sytuacja miała charakter incydentalny i była wynikiem nieprzewidywalnej usterki technicznej.

Wyjaśniamy również, iż brak możliwości wejścia na tor przez media po zawodach wynikał z błędnej komunikacji między przedstawicielami ochrony ze strony Ekstraligi a organizatorem i nie był działaniem zamierzonym.

W związku z zaistniałą sytuacją możliwie jak najszybciej do Łodzi przybył przedstawiciel producenta maszyny startowej, który przeprowadził szczegółową diagnostykę oraz wskazał przyczynę awarii.

Jednocześnie informujemy, iż przeprowadzono szczegółowe analizy zdarzenia, a wszelkie niezbędne działania zostaną wdrożone niezwłocznie, aby wyeliminować ryzyko podobnych sytuacji w przyszłości. Ponadto MAKiS jako zarządca obiektu konsekwentnie inwestuje w rozwój infrastruktury, dzięki czemu Moto Arena Łódź spełnia najwyższe standardy i każdorazowo otrzymuje wysokie oceny komisji odbierającej stadion do sezonu.

W dniu 2 kwietnia obiekt przeszedł ponowną weryfikację i ponownie otrzymał licencję toru.

Idź do oryginalnego materiału