Na otwarcie zawodów para Bayersystem GKM Grudziądz zmierzyła się z zespołem triumfatorów czterech ostatnich edycji MPPK z Lublina. Duet Zmarzlik-Vaculík nie miała problemów z pokonaniem srebrnych medalistów poprzedniej edycji. Słowak popisał się świetnym startem, blokując rywali. Dołączył do niego partner z pary i zawodnicy „Koziołków” pewnie zdobyli komplet punktów. Chwilę później konkurencji nie mieli żużlowcy z Wrocławia. Artiom Łaguta przechytrzył najlepszego po starcie Jakuba Miśkowiaka, który okazał się z kolei lepszy od Macieja Janowskiego. Drużynowi mistrzowie Polski pokazali natomiast moc, walcząc z Leszczynianami. Znający gdański obiekt Mikkel Michelsen pewnie zainkasował trzy oczka. W potyczce czwartej po raz drugi pokazali się zawodnicy z Grudziądza. Ich rywalami byli przedstawiciele Krajowej Ligi Żużlowej, czyli gospodarze. Wadim Tarasienko mimo błędu, przez który znalazł się na szerokiej części toru, przeciął ostatecznie linię mety jako pierwszy. Ostatecznie za jego plecami znalazł się klubowy kolega Jepsen Jensen, co oznaczało, iż ten zespół w stu procentach powetował sobie stratę z pierwszego startu. To ekipa Roberta Kościechy została liderem turnieju w tym momencie z sześcioma punktami na koncie. Pięć mieli żużlowcy Orlen Oil Motoru, po cztery – Wrocławianie i Torunianie.
Maciej Janowski był tym, który stanął w szranki z Bartoszem Zmarzlikiem. Okazał się lepszy od sześciokrotnego mistrza świata, mijając go pod bandą gdańskiego obiektu. Jakub Miśkowiak po raz kolejny pokazał, iż bardzo dobrze radzi sobie dziś przy ul. Zawodników. Zrobił miejsce dla Rohana Tungate’a, z tego prezentu skorzystał jednak Piotr Pawlicki. Do małej sensacji doszło w ostatnim wyścigu w tej serii zawodów, kiedy to początkowo Krystian Pieszczek obronił się przed parą z Grodu Kopernika. Patryk Dudek, który nie ma dziś wybitnego dnia, stracił punkty na rzecz obu zawodników Wybrzeża. Jego kolega z pary dzięki mądrej jeździe przy krawężniku zgarnął pełną pulę, co oznaczało, iż był jedynym niepokonanym zawodnikiem Mistrzostw. Po siedmiu potyczkach, kiedy wszystkie zespoły miały po dwa starty, stawce przewodzili podopieczni Piotra Protasiewicza (8 p.), za ich plecami plasowali się Torunianie (7) oraz Orlen Oil Motor, także z siedmiopunktowym dorobkiem.
Żużel. Pokazał motocykl po groźnej kraksie! Szokujące zdjęcie
Żużel. Zamienił Rzeszów na Łódź! Z Orłem chce wjechać do play-off!
Kiedy liderzy z Wrocławia spotkali się z Bayersystem GKM-em, Michael Jepsen Jensen nie postawił przed nimi łatwego zadania. Początkowo niezbyt żwawo ze startu ruszył Maciej Janowski, ostatecznie zdobył jeden punt kosztem Wadima Tarasienki. Po tym, jak przedciw Betard Sparcie zdobyli „tylko” dwa punkty, z Krono-Plast Włókniarzem sportowcy Orlen Oil Motoru znów wrócili na zwycięskie tory. Zawodnicy spod Jasnej Góry mieli dużą stratę do rywali. Nieco sensacyjnie zakończył się wyścig Fogo Unii przeciwko Wybrzeżu. Znajomość tutejszego owalu pomogła Krystianowi Pieszczkowi, jednak spryt Piotra Pawlickiego zwyciężył. O jeden punkt walczyli Ben Cook i Tim Sørensen, to Duńczyk skończył ze zdobyczą. Piotr Baron w jedenastym biegu zdecydował się na zamienienie Patryka Dudka na Emila Sajfutdinowa. Przeciwko świetnym dziś rywalom zza miedzy i Rosjanin z polskim paszportem nie pomógł. Zawodnicy z Torunia już od podniesienia taśmy zostali z tyłu, a ich pogoń za rywalami okazała się bezskuteczna.
Przeplatający dziś świetne starty z nieco słabszymi Lublinianie w potyczce z Fogo Unią Leszno trafili na trudnego rywala. Przebudził się Ben Cook, który przełamał swoją niemoc dziś, wygrywając po raz pierwszy. Piotr Pawlicki zmienił pozycję z czwartej na trzecią. Także prowadzony przez Piotra Barona team poprawił swoje notowania. Sajfutdinow i Michelsen przewodzili stawce od początku do końca, choć jadący na drugim miejscu Rosjanin z polskim paszportem musiał być czujny, jego rodak i rywal Artiom Łaguta naciskał bowiem mocno. Tę część zawodów zwieńczyło kolejne nieco zaskakujące rozstrzygnięcie, kiedy to Gdańszczanie postawili się Krono-Plastowi. Początkowo dobrze dysponowany Jakub Miśkowiak spadł z początkowego prowadzenia na ostatnią lokatę. Klasę pokazali Tim Sørensen i Krystian Pieszczek, którzy powalczyli z Rohanem Tungate’em. W tym momencie zawodów liderami ekipy z Grudziądza i Lublina, które zebrały po czternastu biegach po czternaście punktów.
Żużel. Pierwsze medale do rozdania, liga na start! Sporo żużla w telewizji! (PROGRAM TV)
Żużel. Michelsen jeszcze lepszy niż przed rokiem? „Taki jest plan”
Żużel. Prezes Stali mówi wprost! Jest luka w budżecie, sponsor tytularny się wycofał!
Rozpędzająca się Fogo Unia napsuła krwi wiceliderom z Grudziądza. Wydawało się, iż zatriumfuje Michael Jepsen Jensen, ale sprytny manewr wywindował Piotra Pawlickiego na prowadzenie. Duńczyk walczył z Benem Cookiem o drugą lokatę, i wyszedł z tego z tarczą. Torunianie byli bezradni, jadąc przeciwko srebrnym medalistom PGE Ekstraligi z ubiegłego sezonu. Zaczął Bartosz Zmarzlik, dołączył do niego Słowak. Drużyna Lecha Kędziory znów pokazali, iż nie stoją na straconej pozycji. Zwycięstwo Artioma Łaguty było bezdyskusyjne, ale Macieja Janowskiego atakowali obaj przeciwnicy. Zdołał on rozdzielić ten duet. Grudziądzanie pokazali moc, jadąc przeciw Częstochowianom. Przewodzili stawce przez cały dystans, nie zostawiając pola biało-zielonym, by choćby się do nich zbliżyli.
Bieg dziewiętnasty, a więc poświęcony pamięci Zbigniewa Podleckiego, padł łupem Orlen Oil Motoru. Tim Sørensen, choć wystartował świetnie, stracił pozycję po ataku Bartosza Zmarzlika. Zastępujący Krystiana Pieszczka Miłosz Wysocki zakończył z zerowym dorobkiem. Taki wynik oznaczał, iż Lublinianie zapewnili sobie piąty medal w historii. Jedyny zespół z Wielkopolski wystartował świetnie, ale między Cooka i Pawlickiego wmieszał się Artiom Łaguta. Zasadniczą część zawodów zakończył niczym niezagrożony podwójny triumf Emila Sajfutdinowa i Patryka Dudka. Ten wynik oznaczał, iż Pres Grupa Deweloperska zakończyła zawody na piątym miejscu.
Wyścig dodatkowy, który miał decydować o brązowym medalu, zakończył się kilka metrów po starcie. Piotr Pawlicki, desygnowany ze strony Fogo Unii, upadł niemal od razu po podniesieniu taśmy. To oznaczało, iż trzecie miejsce trafia do Betard Sparty, w tym biegu reprezentowanej przez Artioma Łagutę,
Texom Finał Mistrzostw Polski Par Klubowych w Gdańsku:
Klasyfikacja końcowa
1. Orlen Oil Motor Lublin-23 pkt.
Bartosz Zmarzlik 15+1 (2*,2,3,2,3,3)
Martin Vaculík 8+2 (3,0,2*,0,2*,1)
2. Bayersystem GKM Grudziądz-21 pkt.
Michael Jepsen Jensen 12+2 (0,2*,3,2*,2,3)
Wadim Tarasienko 9+1 (1,3,0,3,0,2*)
Maksym Drabik 0 (NS)
5. Pres Grupa Deweloperska Toruń-18 pkt.
Patryk Dudek 3+1 (1,0,-,-,-,2*)
Mikkel Michelsen 10 (3,3,0,3,1,-)
Emil Sajfutdinow 5 (1,1,0,3)
6. Wybrzeże Gdańsk-15 pkt.
Krystian Pieszczek 5 (0,2,2,1,0,-)
Tim Sørensen 10+2 (1,1*,1*,3,2,2)
Rohan Tungate 4 (0,1,1,2,1,d)
Jakub Miśkowiak 7 (2,3,0,0,0,1)
Franciszek Karczewski 0 (NS)
Bieg po biegu:
1. VACULÍK, Zmarzlik, Tarasienko, Jepsen Jensen
2. ŁAGUTA, Miśkowiak, Janowski, Tungate
3. MICHELSEN, Pawlicki, Dudek, Cook
4. TARASIENKO, Jepsen Jensen, Sørensen, Pieszczek
5. JANOWSKI, Zmarzlik, Łaguta, Vaculík
6. MIŚKOWIAK, Pawlicki, Tungate, Cook
7. MICHELSEN, Pieszczek, Sørensen, Dudek
8. JEPSEN JENSEN, Łaguta, Janowski, Tarasienko
9. ZMARZLIK, Vaculík, Tungate, Miśkowiak
10. PAWLICKI, Pieszczek, Sørensen, Cook
11. TARASIENKO, Jrpsen Jensen, Sajfutdinow, Michelsen
12. COOK, Zmarzlik, Pawlicki, Vaculík
13. MICHELSEN, Łaguta, Sajfutdinow, Janowski
14. SØRENSEN, Tungate, Pieszczek, Miśkowiak
15. PAWLICKI, Jepsen Jensen, Cook, Tarasienko
16. ZMARZLIK, Vaculík, Michelsen, Sajfutdinow
17. ŁAGUTA, Sørensen, Janowski, Pieszczek
18. JEPSEN JENSEN Tarasienko, Tungate, Miśkowiak
19. ZMARZLIK, Sørensen, Vaculík, Wysocki
20. COOK, Łaguta, Pawlicki, Janowski
21. SAJFUTDINOW, Dudek, Miśkowiak, Tungate (d)
22. WYŚCIG DODATKOWY O 3.MIEJSCE ŁAGUTA, Pawlicki (u)

22 godzin temu















