Żużel. GKM rewanżuje się Polonii za ostatnią porażkę! Łoktajew nie dokończył zawodów (RELACJA)

18 godzin temu

Pierwszy dzień kwietnia przyniósł nam rewanżowe starcie pomiędzy drużynami z Grudziądza oraz Bydgoszczy. Podczas wczorajszego starcia górą była drużyna z zaplecza najlepszej żużlowej ligi świata. W dzisiejszym starciu górą jednak wyszły „Gołębie”. W piątym biegu na tor upadł Łoktajew, po czym nie dokończył zawodów.

Pierwszy wyścig rozpoczął się od upadku na pierwszym łuku Wadima Tarasenki. Powtórka odbyła się w pełnej obsadzie, a w niej najlepszy okazał się Max Fricke, który gwałtownie uporał się z Szymonem Woźniakiem. Na trzecim okrążeniu przed Huckenbecka wdarł się Tarasienko. „Gołębie” zastosowały dość interesujący manewr taktyczny, ponieważ Kevina Małkiewicza zastąpił Beau Bailey. Nie uchroniło to jednak podopiecznych Roberta Kościechy przed podwójną porażką z piekielnie mocną parą Przyjemski-Pawełczak. W trzecim wyścigu „Gryfy” dołożyły kolejne podwójne zwycięstwo. Najlepiej spod taśmy wyszedł Bastian Pedersen, jednak już na wyjściu z pierwszego łuku poradził sobie z nim Brennan, a okrążenie później Krzysztof Buczkowski. Na zakończenie pierwszej serii „Gołębie” odpowiedziały podwójnie. Pewnie zwyciężył Maksym Drabik wraz z Janem Przanowskim, który dość sensacyjnie pokonał Łoktajewa. Ostatni w tym wyścigu przyjechał Adam Putkowski, który zmienił Przyjemskiego.

Żużel. Wygrana w IMME dobrym prognostykiem! Kurtz na drodze do sukcesu?

Drugą serię otworzyliśmy w identyczny sposób – na pierwszym łuku upadł Łoktajew. Tak samo jak w pierwszym wyścigu, sędzia zadecydował o powtórce w pełnej obsadzie. Ukrainiec jednak nie stawił się do drugiej odsłony tego biegu. Wyścig zakończył się nietypowym wynikiem 3:2, ponieważ na tor upadł także Bastian Pedersen w trakcie walki z Kaiem Huckenbeckiem. Duńczyk nie dojechał do mety, a zwyciężył Wadim Tarasienko. Następna gonitwa nie przyniosła nam większych emocji. Grudziądzanie pewnie zwyciężyli podwójnie. Zaskoczeniem była postawa Małkiewicza, który pokonał Woźniaka i Brennana, a tego dnia na torze meldował się po raz pierwszy. Siódmy bieg to rewelacyjny start Maksymiliana Pawełczaka, którego jednak stosunkowo gwałtownie minął Buczkowski z Fricke’em. Utalentowany wychowanek bydgoskiej Polonii poradził sobie natomiast z Maksymem Drabikiem.

Żużel. Pogrom w Bydgoszczy! Wielka dziura w GKM-ie! (RELACJA)

Aleksandr Łoktajew nie pojawił się na torze również w wyścigu numer osiem. Jego miejsce zajął Maksymilian Pawełczak. Sam bieg jednak wpasował się do katalogu wyścigów bez historii. Michael Jepsen Jensen dojechał na pewnym prowadzeniu przed parą Huckenbeck–Pawełczak. Dziewiąta gonitwa również nie przyniosła nam emocji na trasie. Spod taśmy najlepiej wyskoczyli zawodnicy GKM-u Grudziądz, którzy pewnie dowieźli podwójne zwycięstwo do mety. Na zakończenie trzeciej serii po raz kolejny za Wiktora Przyjemskiego pojawił się Adam Putkowski. Młodzieżowiec Polonii Bydgoszcz jednak nie zdobył punktów. Kolejny świetny wyścig zaliczył Krzysztof Buczkowski, który sprawnie uporał się z Wadimem Tarasienko. Na pięć biegów przed końcem na tablicy widniał wynik 32:27 dla miejscowych „Gołębi”.

Żużel. Pokrzyżuje plany Zmarzlika i Kurtza? „Sprzętowo jest przygotowany”

Jedenasty wyścig to przede wszystkim dobre wyjście spod taśmy Maxa Fricke’a. Za jego plecami uplasował się Szymon Woźniak, któremu przez cztery kółka nie dawał spokoju Bastian Pedersen. Chwilę później dobrym refleksem popisała się para Abramczyk Polonii Bydgoszcz, którą jednak w połowie wyścigu rozdzielił Wadim Tarasienko. Triumfował Maksymilian Pawełczak. Ostatni wyścig przed biegami nominowanymi przyniósł nam jednak sporą dawkę emocji. Po pierwszym łuku prowadził Krzysztof Buczkowski, jednak na wejściu w pierwszy łuk drugiego okrążenia odważnym atakiem popisał się Jepsen Jensen. Duńczyk wyprzedził Polaka. Chwilę później do Buczkowskiego dobierał się Beau Bailey, który pojawił się w tej gonitwie w miejsce Maksyma Drabika. Australijczyk wyprzedził 39-latka, który jednak upadł na tor. Cały wyścig został zaliczony, ale sędzia dopatrzył się winy młodego zawodnika GKM-u Grudziądz i zapisał przy jego nazwisku wykluczenie.

Jak na sparingi przystało, w czternastym wyścigu pojawiła się młodzież. Pierwsze pole wykorzystał Maksymilian Pawełczak. Za jego plecami do mety dojechał Bastian Pedersen wraz z Janem Przanowskim przed Adamem Putkowskim. Ostatnia gonitwa przyniosła kibicom zgromadzonym na trybunach trochę emocji – Woźniak prowadził po pierwszym łuku, jednak Tarasienko nie dał mu za wygraną i pod koniec drugiego okrążenia wyprzedził byłego uczestnika Speedway Grand Prix. Spotkanie zakończyło się minimalną wygraną GKM-u Grudziądz. Bardzo dobre zawody trójki liderów „Gołębi”: Maxa Fricke’a, Wadima Tarasienki oraz Michaela Jepsena Jensena. Po stronie bydgoszczan najlepiej wyglądał Krzysztof Buczkowski wraz z Maksymilianem Pawełczakiem.


Bayersystem GKM Grudziądz – Abramczyk Polonii Bydgoszcz 47:42

Bayersystem GKM Grudziądz: 9. Max Fricke 10+1 (3,2,2*,3), 10. Maksym Drabik 6 (3,0,3,-), 11. Wadim Tarasienko 11 (1,3,2,2,3), 12. Bastian Pedersen 5+1 (1,W,1*,1,2), 13. Michael Jepsen Jensen 9 (0,3,3,3), 14. Jan Przanowski 3+2 (0,2*,0,1*), 15. Kevin Małkiewicz 2+1 (-,2*,0,0), 16. Beau Bailey 1 (1,W)

Abramczyk Polonii Bydgoszcz: 1. Szymon Woźniak 7 (2,1,0,2,2), 2. Tom Brennan 6+1 (3,0,1,1,1*), 3. Kai Huckenbeck 4+1 (0,2,1*,1), 4. Aleksandr Łoktajew 1 (1,W,-,-), 5. Krzysztof Buczkowski 10+1 (2*,3,3,2), 6. Wiktor Przyjemski 2+1 (2*,-,-), 7. Maksymilian Pawełczak 12 (3,1,2,3,3),8. Adam Putkowski 0 (0,0,0,0)


Bieg po biegu:

1. FRICKE, Woźniak, Tarasienko, Huckenebck 4:2
2. PAWEŁCZAK, Przyjemski, Bailey, Przanowski 1:5 (5:7)
3. BRENNAN, Buczkowski, Pedersen, Jepsen Jensen 1:5 (6:12)
4. DRABIK, Przanowski, Łoktajew, Putkowski 5:1 (11:13)
5. TARASIENKO, Huckenbeck, Pedersen (W), Łoktajew (W) 3:2 (14:15)
6. JEPSEN JENSEN, Małkiewicz, Woźniak, Brennan 5:1 (19:16)
7. BUCZKOWSKI, Fricke, Pawełczak, Drabik 2:4 (21:20)
8. JEPSEN JENSEN, Pawełczak, Huckenbeck, Przanowski 3:3 (24:23)
9. DRABIK, Fricke, Brennan, Woźniak 5:1 (29:24)
10. BUCZKOWSKI, Tarasienko, Pedersen, Putkowski 3:3 (32:27)
11. FRICKE, Woźniak, Pedersen, Putkowski 4:2 (36:29)
12. PAWEŁCZAK, Tarasenko, Brennan, Małkiewicz 2:4 (38:33)
13. JEPSEN JENSEN, Buczkowski, Huckenbeck, Bailey 3:3 (41:36)
14. PAWEŁCZAK, Pedersen, Przanowski, Putkowski 3:3 (44:39)
15. TARASIENKO, Woźniak, Brennan, Małkiewicz 3:3 (47:42)

Idź do oryginalnego materiału