Kibice z Gniezna mieli „swojego” reprezentanta w turnieju o koronę Bolesława Chrobrego, który dotarł aż do biegu barażowego. Wspomnianym zawodnikiem był Oskar Fajfer. Polak tego dnia prezentował się na motocyklu bardzo dobrze i sprawiał problemy niejednemu z faworytów np. podczas pierwszego wyścigu, gdzie ograł Artioma Łagutę. Nowy nabytek Stali Rzeszów zapisał przy swoim nazwisku dziewięć punktów, co uprawniło go do startu w biegu barażowym, po którym pożegnał się z turniejem.
– Zawody zaczęły się naprawdę nieźle. Nie można było się do czegoś przyczepić. Te pola startowe 2 i 3 słabiej chodziły i trzeba było je mocno korygować. Dwa pierwsze biegi też mnie troszkę uśpiły, bo wyglądały całkiem nieźle. Później tak naprawdę zmienialiśmy wszystko małymi korektami. I na ten bieg barażowy można powiedzieć, iż było już wszystko przedobrzone i zepsuliśmy – powiedział Fajfer.
31-latek rywalizację w Gnieźnie rozpoczął jednak od dwóch trójek. Najpierw wykorzystał bardzo dobre czwarte pole startowe, a w drugiej serii świetnie wyszedł spod taśmy z pierwszego pola. Kolejne biegi nie poszły do końca po myśli wychowanka Startu Gniezno. Do tej słabszej końcówki zawodów mogły przyczynić się właśnie wyżej wymienione pola startowe.
Żużel. Zmarzlik mówi dlaczego został w Motorze! Do Opola jedzie z motywacją (WYWIAD) – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Michelsen koronowany w Gnieźnie! Zmarzlik znów bez wygranej! (RELACJA)
– Pola startowe naprawdę były nierówne. Jedynym, który startował z każdego dobrze, był Mikkel Michelsen i widać było, iż dzisiaj naprawdę zasłużył na miano najlepszego zawodnika. Na pewno tak, jak wspominałem prędzej – traktowaliśmy to testowo. I w miarę jestem zadowolony, przede wszystkim z tego, iż czułem się dobrze na motorze, bo to był taki prawdziwy sprawdzian już też przed ligą. I cieszę się z tej jazdy i ze ścigania – komentował Gnieźnian.
Dla Oskara Fajfera turniej w Gnieźnie był ostatnią możliwością do sprawdzenia nowych rozwiązań przed inauguracją sezonu. Już w sobotę Stal Rzeszów otworzy sezon przed swoją publicznością w starciu z H.Skrzydlewska Orłem Łódź. Polak mógł podejść do tych zawodów jako sprawdzian generalny przed ligą lub kolejne „przerzucanie” ustawień. Finalnie wybrał tę pierwszą opcję.
– Można powiedzieć, iż to był taki główny test przed ligą, natomiast trzeba też patrzeć na to, jaka była nawierzchnia. Dzisiaj była bardzo twarda, więc stosowaliśmy coś pod bardziej twarde tory. Jak było widać, można z tego coś rzeźbić i szukać tej prędkości – oceniał zawodnik.
Żużel. Co ze zdrowiem Brady’ego Kurtza? Protasiewicz mówi o meczu z Falubazem – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Cook króluje na Smoku! Kilka gwiazd zawiodło w Lesznie! (RELACJA)
Taki turniej dla lokalnego zawodnika to naprawdę ważna impreza, która umożliwia mu zaprezentowanie się przed własną publicznością. Sympatycy gnieźnieńskiej drużyny dalej czują sympatię do swojego wychowanka, co dało się odczuć na stadionie podczas biegów z udziałem Oskara Fajfera. 31-latek bardzo to docenia i zaznacza, iż swoją macierzystą drużynę zawsze ma w sercu.
– Atmosfera nieziemska, przyszło bardzo dużo ludzi. Wydaje mi się, iż to też dzięki temu, iż nie było telewizji, a pogoda też jakby zmotywowała kibiców do przyjścia. Klub z Gniezna mam zawsze w sercu. jeżeli jest możliwość trenowania, to też z tego korzystam. I również dziękuję za to, iż mogę tutaj właśnie korzystać z toru pod nosem – podkreślał żużlowiec Stali Rzeszów.
Żużel. Staszewski pracuje nad formą Włókniarza. Tego potrzebują do zwycięstw
Zejście do Metalkas 2. Ekstraligi po dwóch ciężkich sezonach w PGE Ekstralidze może okazać się dla byłego zawodnika Stali Gorzów strzałem w dziesiątkę. Na zapleczu najlepszej żużlowej ligi świata może wrócić do regularnego zdobywania dwucyfrówek, co powinno przełożyć się na bardziej „czystą” głowę. Mimo wszystko kibice Żurawi liczą, iż Fajfer okaże się liderem drużyny i wskoczy do czołówki zawodników ligi. Jaki cel ma jednak sam zawodnik?
– Chcę wskoczyć na taki poziom, iż jadę na mecz ze spokojem i wiem, iż stać mnie naprawdę na bardzo dobry wynik. Też nie bez powodu zeszliśmy do tej pierwszej ligi i chcę się po prostu odbudować, wrócić jak najszybciej na swój najwyższy poziom i pokazać, iż przez cały czas czerpię euforia z jazdy i jestem wyraźnie głodny jazdy – podsumował Oskar Fajfer w rozmowie z naszym portalem po zawodach.

1 dzień temu















