
Już wiadomo, iż ten ceniony zawodnik sportów walki wystąpi na jubileuszowej gali FAME 30: Icons. Bohater jubileuszu się wygadał.
Gala FAME 30: Icons zapowiada się jako jedno z najważniejszych wydarzeń w historii polskich freak fightów. Jubileuszowa edycja FAME MMA odbędzie się 21 marca w PreZero Arenie, w Gliwicach i już teraz budzi ogromne emocje wśród fanów freak fightów.
Warto odnotować, iż będzie to dość szybki powrót organizacji FAME do Gliwic. Ostatnia gala hybrydowej federacji w tym miejscu miała miejsce bowiem we wrześniu zeszłego roku, przy okazji gali z numerem 27. Przypomnijmy, iż jej głównymi bohaterami byli wówczas Roberto Soldić oraz Michał Materla, którzy w przeszłości dzierżyli pasy mistrzowskie Konfrontacji Sztuk Walki.
ZOBACZ TAKŻE: Poznaliśmy rywala Islama Makhacheva? Jasny sygnał gwiazdy UFC
Kogo natomiast ujrzymy w klatce przy okazji jubileuszowej 30-stki? Na ten moment ogłoszone zostały dwa zestawienia, które idealnie wpasowują się w klimat gali z takim rozmachem. Mianowicie naprzeciw siebie staną – Denis Labryga oraz Makhmud Muradov, którzy walczyć będą ze sobą o pas wagi ciężkiej organizacji, a także „Kubańczyk” i Akop Szostak, pomiędzy którymi jest zła krew.
Znany zawodnik wystąpi na FAME 30
Wśród ogłoszonych nazwisk co prawda jak na razie nie znalazł się Michał „Matrix” Królik, jednakże informacją o tym, iż będzie on jednym z bohaterów tego wydarzenia, podzielił się… on sam. Uczynił to dziś za pośrednictwem Instagrama:
Jutro wylatuję na tygodniowy camp do Hiszpanii. Tak samo jutro odbieram pulę biletów na zbliżającą się galę FAME 30, gdzie będę miał po raz kolejny okazję zawalczyć.
– ogłosił Michał Królik na swoim Insta Story.
Dla Królika występ na FAME 30 będzie kolejną okazją, by zaznaczyć swoją obecność w świecie widowiskowych pojedynków. Jego debiut w FAME MMA miał miejsce na gali FAME 27: Kingdom, kiedy został zestawiony z Alanem Kwiecińskim. Już samo ogłoszenie tej walki wywołało falę komentarzy, ponieważ starcie łączyło dwa wyraziste charaktery i różne style bycia. Królik wchodził do organizacji jako postać rozpoznawalna ze środowiska sportów uderzanych, ale jednocześnie stająca przed zupełnie nowym wyzwaniem, jakim są freak fighty.
ZOBACZ TAKŻE: Oleksandr Usyk z nieoczekiwanym rywalem? To byłoby ogromne zaskoczenie
Walka z Kwiecińskim była dla niego nie tyle testem fizycznym, co przede wszystkim mentalnym. Od pierwszych zapowiedzi było jasne, iż emocji nie zabraknie – napięcie rosło wraz z kolejnymi materiałami promocyjnymi, a fani żywo reagowali na wymiany zdań i atmosferę budowaną wokół pojedynku.
Sam występ Królika na FAME 27 był szeroko komentowany. Debiutant musiał odnaleźć się w realiach federacji, gdzie oprócz sportu liczy się również show, narracja i umiejętność przyciągania uwagi. Wszyscy byli jedna ze sobą zgodni – „Matrix” pokazał, iż potrafi funkcjonować w takim środowisku, a jego wejście do organizacji nie przeszło bez echa. Teraz nadchodzi czas na kolejny występ zawodnika „Artnox Fight Sport”. Biorąc pod uwagę ostatnie medialne przepychanki z jego udziałem, możliwym jest, iż stanie on oko w oko z Michałem Pasternakiem – oczywiście byłaby to konfrontacja stójkowa.

1 dzień temu

















