Zmarzlik mówi o drużynowej jeździe. Ma dla niego wyjątkową wartość

speedwaynews.pl 2 godzin temu

W Speedway of Nations Żużlowa Reprezentacja Polski dość często przeżywa rozczarowania, ale Drużynowy Puchar Świata to impreza skrojona idealnie pod nią. Tegoroczny finał odbędzie się w Warszawie, czyli w mieście, w którym żaden Polak nie wygrał jeszcze Grand Prix. Latem nadarzy się więc idealna okazja, by wreszcie przerwać niekorzystną passę.

O możliwości startu w pierwszym w historii warszawskim finale DPŚ wypowiedział się Bartosz Zmarzlik, którego wypowiedź opublikowano na oficjalnej stronie cyklu Grand Prix. – Możliwość jazdy dla Polski w takim wydarzeniu, szczególnie w Warszawie, byłaby czymś bardzo wyjątkowym. Reprezentowanie swojego kraju przed własnymi kibicami to zawsze niesamowite doświadczenie. Jeśli to inni będą postrzegani jako najwięksi faworyci, presja może być nieco mniejsza, ale Polacy zawsze mają wysokie oczekiwania u siebie. Skupimy się na naszej jeździe, a nie na przewidywaniach – wyjaśnił sześciokrotny indywidualny mistrz świata.

Format drużynowy od lat sprzyja reprezentacji Polski. Biało-czerwoni wygrali aż dziewięć z ostatnich czternastu edycji Drużynowego Pucharu Świata. Z pewnością mogą żałować, iż w tej chwili mistrzostwa w tym formacie rozgrywane są zaledwie raz na trzy lata. Bartosz Zmarzlik wyraźnie podkreśla, iż jazda w drużynie ma wyjątkową wartość.

Zawody drużynowe są inne. Dzielimy odpowiedzialność, wspieramy się nawzajem przez całe zawody. To nie znaczy, iż presja jest mniejsza, ale ma ona bardziej zespołowy charakter. Wspólne zwycięstwo zawsze ma wyjątkową wartość – komentuje Zmarzlik.

Zmarzlik w barwach Żużlowej Reprezentacji Polski
Idź do oryginalnego materiału