Władze Ekstraligi Żużlowej opublikowały nowy regulamin zbliżających się zawodów PGE IMME im. Zenona Plecha w Łodzi. Choć turniej ma z założenia gromadzić śmietankę najlepszej ligi świata, przepisy po raz kolejny budzą spore kontrowersje. Wszystko przez rygorystyczne podejście do przynależności klubowej, które uderza w zawodników zmieniających ligę, ale… nie we wszystkich.
Największym nieobecnym zawodów będzie Jason Doyle. Australijczyk w zeszłym sezonie wykręcił 13. średnią w PGE Ekstralidze, co dawało mu pewne miejsce w stawce. Tak się jednak nie stanie. Regulamin mówi jasno: startować mogą tylko ci, którzy mają „aktualną przynależność klubową do klubu PGE Ekstraligi”.
Doyle wybrał starty w Cellfast Wilkach Krosno (Metalkas 2. Ekstraliga), więc automatycznie wypadł z listy startowej IMME. To powtórka z rozrywki – rok temu w identyczny sposób uziemiono Janusza Kołodzieja, który mimo bycia w topie ligi, musiał oglądać zawody w telewizji.
Ciekawie robi się w przypadku Wiktora Przyjemskiego. Najlepszy junior ubiegłego sezonu (8. średnia w lidze – 2,150 pkt/bieg) również opuścił elitę, wracając do macierzystej Abramczyk Polonii Bydgoszcz. Wydawałoby się, iż podzieli los Doyle’a, ale tutaj do gry wchodzi nowy punkt regulaminu.
Zgodnie z nowym punktem regulaminu, jedno miejsce w zawodach zarezerwowano dla zwycięzcy projektu Red Bull Juniorskie Asy 2025. To właśnie ta przepustka ratuje Przyjemskiego. Mimo iż w okresie 2026 będzie ścigał się na zapleczu, w Łodzi wystartuje jako najlepszy junior poprzedniego sezonu. Będzie jedynym zawodnikiem spoza PGE Ekstraligi w całej stawce.
Organizatorzy nieco przemeblowali listę startową. Liczbę zawodników wchodzących z rankingu średnich zmniejszono z czternastu do trzynastu (nie wliczając w to krajowych juniorów). To jedno „zabrane” miejsce oddano właśnie triumfatorowi klasyfikacji Red Bulla. Bez zmian pozostaje kwestia dzikiej karty oraz dwóch rezerwowych.
PGE IMME odbędzie się 28 marca na torze w Łodzi. Początek ścigania o godzinie 19:00.
Wiktor Przyjemski










![Ferrari Luce. Jony Ive i Maranello idą pod prąd. Manifest analogowej precyzji w cyfrowym świecie [galeria]](https://imagazine.pl/wp-content/uploads/2026/02/ferrari_luce_driver_view_hero_srgb_6k_72dpi_5x4_1024x768.jpg)

