Fińskie skoki narciarskie odradzają się. Przynajmniej na to wskazują wyniki dwóch ostatnich weekendów Pucharu Świata. Oby jednak nie było z nimi, jak z ich dawną gwiazdą Tonim Nieminenem, który błysnął w wieku 16 lat, zostając dwukrotnym mistrzem olimpijskim i gwałtownie przepadł. Dwa lata po tym wyczynie zapisał się jeszcze w historii skoków, zostając pierwszym zawodnikiem, który skoczył ponad 200 metrów, po czym zniknął w ukryciu.