Być może o Konradzie Tomasiaku w przyszłości będzie tak głośno jak o jego starszym bracie. Na razie jednak 16-letni skoczek musi brać udział w zawodach juniorskich. W nich potrafi błyszczeć. W trzeciej odsłonie tegorocznego Orlen Cup był najlepszy w swojej kategorii wiekowej. W poniedziałek 16 marca ruszyła czwarta - ostatnia w tym roku.
REKLAMA
Zobacz wideo Władimir Semirunnij z rekordem toru podczas mistrzostw Polski w wieloboju
Tomasiak zdyskwalifikowany. Młody Polak z rekordem skoczni
W poniedziałkowych zawodach wyróżnił się Kamil Waszek. Skoczek startujący w kategorii junior pobił rekord skoczni na Średniej Krokwi w Zakopanem, który od dzisiaj wynosi 110,5 m. Wcześniejszy rekord należał do Marcina Wróbla, który osiągnął wynik o metr gorszy. "Fenomenalny lot Kamila Waszka!" - emocjonował się komentator.
Waszek oczywiście wygrał. Drugie miejsce zajął Wiktorowi Szozda (101 m), a trzecie Łukasz Łukaszczyk (99 m).
Dla Waszka to naprawdę dobry czas. W minioną sobotę bardzo dobrze poszło mu na Alpen Cup, gdzie zajął drugie miejsce. Siódmą pozycję w tym samym konkursie zajął Konrad Tomasiak. W niedzielę również było dobrze. Aż trzech Polaków znalazło się w czołowej dziesiątce (7. - Tomasiak, 8. - Waszek, 9. - Łukaszczyk).
A jak poszło młodszemu z braci Tomasiaków w zmaganiach Orlen Cup w kategorii junior młodszy? Otóż nie poszło mu w ogóle. Konrad Tomasiak został zdyskwalifikowany. Z triumfu w poniedziałek cieszył się Szymon Sarniak (103,5 m, 101,5 m). Drugi był Marcin Bobak (96,5 m oraz 98,5 m), a trzecie miejsce przypadło Kazachowi Artiomowi Mieszkowowi (94,5 m i 96,5 m).
Dlaczego Konrad Tomasiak został zdyskwalifikowany? Takiej informacji niestety brakuje w protokole udostępnionym przez Polski Związek Narciarski po zawodach. Orlen Cup potrwa do środy 18 marca.

2 godzin temu













