Ziółkowski dostał reprymendę i się zaczęło! Tak Włosi podsumowali Polaka

1 dzień temu
"Wytrzymał presję w dniu, w którym Roma grała bez podstawowego składu defensorów", "gra inteligentnie w kryciu" - tak włoskie media piszą o Janie Ziółkowski po zwycięstwie rzymian nad Lecce w meczu ligowym. Reprezentant Polski zebrał wiele pochwał za powstrzymanie Francesco Camardy, rewelacyjnego 17-latka.
Jan Ziółkowski korzysta z nieobecności Evana Ndicki (gra z reprezentacją Wybrzeża Kości Słoniowej na Pucharze Narodów Afryki) i buduje swoją pozycję w Romie. We wtorek zaliczył czwarty z rzędu mecz w podstawowym składzie, a rzymianie pokonali 2:0 Lecce po golach Evana Fergusona (14. minuta) i Artema Dowbyka (71.). Zatem reprezentant Polski doczekał się pierwszego czystego konta jako gracz wyjściowej jedenastki Romy. I jest przez Włochów bardzo chwalony za to, jak zagrał.


REKLAMA


Zobacz wideo Kosecki z mocnym przesłaniem w sprawie piłkarzy Legii: Współczuję im. Cierpią na tym ich bliscy


Jan Ziółkowski błysnął w meczu Romy. Zatrzymał jeden z największych włoskich talentów
"Wytrzymał presję w dniu, w którym Roma grała bez podstawowego składu defensorów. Wygrał pojedynek z Francesco Camardą. Jego gra w obronie w pierwszych 45 minutach okazała się decydująca" - zachwycał się serwis sport.virgilio.it, oceniając Polaka na 7.


Równie wysoko 20-latka ocenił portal włoskiego Eurosportu. "Gra inteligentnie w kryciu Camardy, zmuszając przeciwnika do wielu 'pustych' biegów. Nie interesują go żadne ozdobniki. [...] Zapomina o trudnej pierwszej połowie meczu z Atalantą" - czytamy. Nieznacznie lepszy był tylko strzelec pierwszego gola (7,5), Na równi z Polakiem postawiono Dowbyka
Taką samą notę (na równi byli tylko Ferguson i Niccolo Pisilli) Ziółkowski otrzymał od portalu tuttomercatoweb.com. "Pewny w czytaniu gry w defensywie, przyćmiewa Camardę, czyniąc go całkowicie nieszkodliwym" - podsumowano.
Zobacz także: Lech oficjalnie ogłasza. Oto pierwszy zimowy transfer. Prosto z giganta


Dodajmy, iż 17-letni Camarda to wielki talent włoskiej piłki - do Lecce jest wypożyczony z Milanu, gdzie od debiutu w listopadzie 2023 r. (miał wtedy 15 lat) zagrał 16 spotkań (bez gola). A w kadrze do lat 21 (debiut w październiku 2025 r.) ma cztery występy oraz cztery trafienia i jedną asystę (nie miał udziału przy bramce tylko w przegranym 1:2 meczu z Polską). W tym spotkaniu 20-latek z Romy zatrzymał go choćby w 24. minucie, gdy efektownie przeciął groźne podanie w kierunku trzy lata młodszego napastnika.


Jan Ziółkowski wychwalany we Włoszech. Pojawił się też drobny przytyk
Reprezentant Polski dostał notę 6,5 od serwisu calciomercato.it (lepsi tylko Ghilardi, Zeki Celik i Ferguson z 7) oraz portalu stacji Sky Sport (lepsi tylko Celik i Paulo Dybala z 7) oraz strony calciomercato.com (lepsi tylko Celik i Ferguson z 7). W dwóch pierwszych wypadkach nie było opisowego uzasadnienia, w trzecim owszem.
"Na początku meczu otrzymał kilka reprymend od trenera Gian Piero Gasperiniego i zdał sobie sprawę, iż nie może sobie pozwolić na więcej błędów. I tak też zrobił, wykonując czyste wślizgi i skutecznie powstrzymując Camardę i Nikolę Stulicia" - czytamy.


Natomiast dziennik "Il Messaggero" przyznał Ziółkowskiemu 6. Tam znów pojawiło się odwołanie do młodziutkiego napastnika Lecce. "Camarda nie jest (jeszcze) Gianlucą Scamaccą, ale mimo to często go wyprzedza tak jak 27-latek w Bergamo. Elegancki, gdy może wyjść z piłką, mniej elegancki, gdy musi bronić. Wydaje się przesadnie nieśmiały, choć Lecce nie stwarza zagrożenia w ostatnich minutach" - podsumowano.


Dla Jana Ziółkowskiego był to 11. występ w koszulce Romy. Dotychczas nie strzelił żadnego gola i nie miał żadnej asysty.
Idź do oryginalnego materiału