Tuż przed rozpoczęciem rundy wiosennej, u schyłku zimowego okna transferowego Lech Poznań szuka kolejnych wzmocnień. Jak do tej pory drużyna pozyskała na zasadzie wypożyczenia z Feyenoordu Rotterdam bramkarza Plamena Andreeva.
REKLAMA
Zobacz wideo Tak Maryna Gąsienica-Daniel trenuje przed IO! "Niektórzy skakali na skoczni"
Mistrzowie Polski usilnie szukają zastępstwa w środku pola, gdzie lukę pozostawił Radosław Murawski. 31-letni pomocnik przeszedł w październiku 2025 roku operację po kontuzji mięśnia przywodziciela. To wykluczyło go z gry na większość sezonu. Jest szansa, iż wróci do gry na przełomie lutego i marca. Jego kontrakt wygasa jednak z końcem czerwca.
W przypadku powrotu do gry Poznaniacy mogą chcieć zatrzymać piłkarza, przedłużając z nim kontrakt. Niemniej jednak, jak informuje Sebastian Staszewski, wysokość wynagrodzenia Murawskiego jest jedną z najwyższych w drużynie, co może stanowić podstawę do chęci jego obniżenia. - o ile wróci do zdrowia i będzie dobrze wyglądał pod kątem fizycznym, to klub będzie chciał z nim przedłużyć umowę. Ma bardzo wysoką pensję, jedną z wyższych w drużynie, więc pewnie będzie trzeba negocjować. Ale Lech wciąż na niego liczy - przyznał Sebastian Staszewski na kanale "Meczyki".
Wobec braku pewności co do Murawskiego, Lech sonduje rynek transferowy oraz prowadzi rozmowy z potencjalnymi następcami 31-latka. Balthazar Pierret występuje we włoskim Lecce i ma na swoim koncie 33 występy na boiskach Serie A. W obecnej kampanii zagrał w czterech ligowych spotkaniach.
- Balthazar Pierret jest obserwowany przez klub, ale słyszałem też, ze Lech dość intensywnie prowadził w ostatnich dniach rozmowy z piłkarzem z Ligue 1. "Kłopotem jednak jest cena i podejście francuskiego klubu - podkreślił Staszewski.
Pierret doskonale zna nasz kraj. Piłkarz jest wychowankiem akademii Escola Varsovia. O jego trzyletniej przygodzie w stolicy naszego kraju pisał Michał Salamucha ze "Sport.pl": Wychowanek polskiej akademii trafi do czołowej ligi. Dyrektor potwierdza. Zawodnik w listopadzie 2017 roku opuścił szeregi akademii, zasilając francuskie OGC Nice. Do włoskiego Lecce trafił latem 2022 roku.
Lech Poznań rozpocznie rundę wiosenną domowym spotkaniem z Lechią Gdańsk w sobotę 31 stycznia. Pierwszy gwizdek tego pojedynku o godzinie 20:15. Podopieczni Nielsa Frederiksena na półmetku rozgrywek ligowych zajmują ósme miejsce z dorobkiem 26 punktów.

2 godzin temu











![„Ósemka” najlepsza w mieście i z awansem dalej [FOTO/WYNIKI]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/01/DSC07255_wynik.jpg)





