Co za wieczór Polaków w Lidze Europy! Tylko spójrz, co zrobił Cash

2 godzin temu
AS Roma była blisko wypadnięcia z czołowej ósemki Ligi Europy. Kolega Jana Ziółkowskiego z formacji defensywnej gwałtownie zarobił czerwoną kartkę, przez co rzymianie mieli spory problem. W drugiej połowie to Polak zdobył bramkę i ich uratował! Asystę po wejściu z ławki rezerwowych zanotował z kolei Matty Cash. Na koniec fazy ligowej nie brakowało emocji.
Przed ostatnią kolejką fazy ligowej Ligi Europy pewne gry w 1/8 finału były dwa zespoły - Olympique Lyon oraz Aston Villa, w której występuje na co dzień Matty Cash. O miejsce w czołowej ósemce walczyły m.in. kluby reprezentantów Polski. Mowa o AS Romie, gdzie gra Jan Ziółkowski oraz FC Porto z Janem Bednarkiem i Jakubem Kiwiorem w składzie (Oskar Pietuszewski przez przepisy UEFA nie mógł zagrać przeciwko Rangersom).

REKLAMA







Zobacz wideo Legia straciła swoją markę? Kosecki: W tej chwili jest rozpoznawalna tylko dzięki nim!



Roma mogła wypaść z TOP 8. Ziółkowski uratował sytuację
Dla FC Porto starcie ze Szkotami rozpoczęło się od wstrząsu. W szóstej minucie prowadzenie gościom dał Djeidi Gassama. Do końca pierwszej części rywalizacji było już jednak 3:1 dla gospodarzy. "Smoki" utrzymały to prowadzenie i awansowali w tabeli z dziewiątej pozycji na piątą.


Fani AS Romy mieli z kolei nerwówkę. Już od 15. minuty rzymianie grali w dziesiątkę w wyjazdowym starciu z Panathinaikosem. Czerwoną kartkę za przytrzymywanie rywala otrzymał Gianluca Mancini. Jego błąd sprawił, iż Jan Ziółkowski i spółka mieli wielkie problemy, a awans do 1/8 finału stopniowo się oddalał. W drugiej części spotkania gospodarze strzelili gola. W 58. minucie do siatki trafił Vicente Taborda. Gości uratował jednak Ziółkowski, zdobywając bramkę w 80. minucie. Rzutem na taśmę Roma utrzymała się w TOP 8 fazy ligowej.
W starciu Aston Villi z RB Salzburg na ławce rezerwowych usiadł Matty Cash. Reprezentant Polski wszedł na plac gry tuż po przerwie, kiedy jego zespół przegrywał 0:1. Później Austriacy zdobyli drugą bramkę i stało się jasne, iż gospodarzom trudno będzie odwrócić losy rywalizacji. Ci jednak się nie poddali. Najpierw strzelili gola kontaktowego, a następnie dołożyli dwa kolejne trafienia. Asystę przy drugiej bramce miał Cash. Polak pokazał, jak bardzo istotny jest dla swojego zespołu.
Aston Villa walczyła o pierwsze miejsce w fazie ligowej z Olympique Lyon. Do tej rywalizacji włączył się rewelacyjny duński zespół - Midtjylland, który pokonał Dinamo Zagrzeb 2:0.



Zresztą w starciu Olympique Lyon - PAOK działy się niebywałe rzeczy. Goście niespodziewanie wyszli na prowadzenie w 20. minucie. Później Francuzi wyrównali, a po stronie rywali pojawiła się czerwona kartka. Następnie Lyon strzelił gola na 2:1, ale przeciwnicy odpowiedzieli, po czym kolejny ich gracz zgarnął "czerwień". Liderzy Ligi Europy otrzymali rzut karny, ale Adam Karabec go nie strzelił! Kilka minut później Karabec naprawił swój błąd, zdobywając bramkę. Francuzi byli w stanie strzelić jeszcze jednego gola. Zapewnili sobie tym samym zwycięstwo (4:2) i pierwsze miejsce w tabeli.


Zadowolony ze swojej postawy może być Łukasz Skorupski. Bramkarz Bologni zachował czyste konto w starciu z Maccabi tel Awiw, a jego zespół triumfował 3:0. Na pewno powodów do wielkiego szczęścia nie ma z kolei Filip Rózga, który dopiero w 78. minucie pojawił się na boisku w meczu Sturmu Graz z Brann.
Moder wrócił po pół roku przerwy. Betis wyszarpał awans
Warto zwrócić uwagę na to, co widzieliśmy w meczu Real Betis - Feyenoord Rotterdam. Nie chodzi tylko o to, iż gospodarze dzięki zwycięstwu (2:1) wyszarpali awans bezpośredni do 1/8 finału, ale również o fakt, iż po pół roku przerwy na boisko wrócił Jakub Moder. Środkowy pomocnik pojawił się na placu gry w 69. minucie.
Czytaj także: Tak chcą zbudować wielką Wisłę. Ogłosili plan pięcioletni



Strzelanie urządzili sobie gracze Celticu i Utrechtu. Szkoci triumfowali 4:2, co zapewniło im grę w fazie play-off. Sprawę pokpił z kolei Ferencvaros. Węgrzy byli przed tą kolejką na 7. miejscu w tabeli, ale w czwartej przegrali z Nottingham aż 0:4.
Wyniki meczów Ligi Europy:

Aston Villa - RB Salzburg 3:2
FC Basel - FC Viktoria Pilzno 0:1
Real Betis - Feyenoord Rotterdam 2:1
Celtic - Utrecht 4:2
Crvena Zvezda - Celta Vigo 1:1
FC Porto - Glasgow Rangers 3:1
FCSB - Fenerbahce 1:1
Genk - Malmoe 2:1
Go Ahead Eagles - Braga 0:0
Lille - Freiburg 1:0
Olympique Lyon - PAOK 4:2
Łudogorec Razgrad - OGC Nice 1:0
Maccabi Tel Awiw - Bologna 0:3
Midtjylland - Dinamo Zagrzeb 2:0
Nottingham - Ferencvaros 4:0
Panathinaikos - AS Roma 1:1
Sturm Graz - Brann 1:0
VfB Stuttgart - Young Boys 3:2
Idź do oryginalnego materiału