26 i 31 marca - te daty będą w tym roku najważniejsze z punktu widzenia piłkarskiej reprezentacji Polski. To wtedy zostaną rozegrane baraże, które zdecydują, czy nasz zespół wystąpi na mistrzostwach świata w USA, Meksyku i Kanadzie. Na temat zbliżających się meczów i naszych rywali wypowiedział się w rozmowie z TVP Sport selekcjoner drużyny narodowej - Jan Urban.
REKLAMA
Zobacz wideo Jan Urban wprost o sytuacji Oskara Pietuszewskiego: Wierzę w to!
Urban wskazał palcem przed barażami. "To najważniejszy przeciwnik"
Na początek czeka nas starcie z Albanią. Jak zauważył szkoleniowiec, jest to rywal, którego znamy najlepiej. Mierzyliśmy się z nim bowiem w eliminacjach do Euro 2024 i MŚ 2022. - To najważniejszy przeciwnik, bo z nim gramy pierwszy mecz. Mają zespół złożony z zawodników dobrze wyszkolonych technicznie, który traci mało goli, choć także kilka strzela. Są zorganizowani, zdyscyplinowani, występują w Italii, ale i w klubach z Azji. To solidni piłkarze, nieprzypadkowo mieliśmy z nimi kłopoty niespełna dwa lata temu, kiedy pokonali nas w Tiranie 2:0 - przypomniał Urban.
Mimo wszystko to Polska będzie faworytem tego spotkania, tym bardziej iż zagramy u siebie na Stadionie Narodowym w Warszawie. jeżeli wygramy, czeka nas wyjazdowy mecz ze Szwecją lub Ukrainą. Na kogo wolałby trafić nasz selekcjoner? - Patrząc na same eliminacje, odpowiedź byłaby prosta: słabsza jest Szwecja, która nie wygrała w nich żadnego z sześciu meczów. Ale dalej ma znakomitych zawodników, występujących w silnych, europejskich klubach. Ostatnio coś u nich nie działało, jednak nie wiem, co. Jesienią zmienili trenera i pod wodzą Grahama Pottera w każdej chwili mogą wskoczyć na poziom adekwatny do umiejętności graczy - przestrzegał.
To zadecyduje o awansie na mundial. Urban wymienił trzy rzeczy
Wysoko ocenił także możliwości reprezentacji Ukrainy. - Ukraina prezentuje podobny poziom do naszego, Szwecji i Albanii. O awansie będą decydować detale, umiejętności i indywidualności - podsumował. Wyraził także zadowolenie z aktualnej formy naszych kadrowiczów. Mimo to wstrzymywał się z nadmiernym optymizmem.
Jak zaznaczył, do decydujących meczów pozostały jeszcze dwa miesiące, a do tego czasu wiele może się zmienić. - Można powiedzieć, iż baraże moglibyśmy zagrać już za chwilę, ale są dopiero 26 i 31 marca. Brak formy lub bardzo dobra dyspozycja na przełomie stycznia i lutego nie gwarantują niczego za dwa miesiące. 60 dni to w piłce dużo - dodał Urban.

1 godzina temu











![„Ósemka” najlepsza w mieście i z awansem dalej [FOTO/WYNIKI]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/01/DSC07255_wynik.jpg)





