Nasz pomocnik do Interu trafił po latach gry w Napoli. Wydawało się, iż z miejsca stanie się ważnym zawodnikiem nowego zespołu - biorąc pod uwagę jego doświadczenie z gry w Serie A. Simone Inzaghi nie miał jednak wielkiego zaufania do Polaka, którego na dodatek w poprzednim sezonie prześladowały kontuzje. Wszystko zmieniło się dopiero, kiedy nowym trenerem Interu został Cristian Chivu.
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki znalazł winnego swojego wstydliwego wypadku: Coś czuję, iż to ty mi te spodenki poluźniłeś
Zieliński w centrum uwagi. Włosi go doceniają
Na początku sezonu sytuacja Zielińskiego była co prawda podobna jak w poprzednich rozgrywkach. Chivu rzadko dawał mu szanse do pokazania swojego talentu. Z czasem Polak zaczął jednak grać coraz więcej, a w grudniu stał się podstawowym zawodnikiem. Ostatnie spotkanie z Bologną, w którym zdobył piękną bramkę, było jego szóstym z rzędu w pierwszej jedenastce.
Co więcej, wysoka forma Polaka nie przeszła bez echa. Zieliński był zachwalany w popularnym podcaście "Fontanna di". Prowadzący, Giuseppe Pastore, powiedział o nim: - Zieliński to piękno topowego futbolu w lidze, gdzie zatrzymujesz się z piłką trzy, cztery razy i nie strzelasz. To jeden z najlepszych piłkarzy Interu, na poziomie Calhanoglu. Może powinien być w centrum projektu.
Podobnego zdania był dziennikarz Riccardo Trevisani. - Piękno polega na tym, iż Zieliński potrafi grać także na prawej stronie, jako prawy pomocnik. Zieliński znakomicie zarządza piłką, jest naprawdę ekscytujący jako piłkarz. A przez dwa lata wydawał się gotowy, żeby wyjechać do Arabii - podsumował Włoch we wspomnianym programie.
ZOBACZ TEŻ: Nagły zwrot ws. Zielińskiego. Włoski dziennikarz ogłasza
Inter kolejny mecz rozegra w środę, 7 stycznia. Jego rywalem będzie Parma.

1 dzień temu
















