Zieliński bohaterem Interu! Polak uderzył tak, iż szczęka opada

1 dzień temu
Piotr Zieliński rozgościł się w wyjściowym składzie Interu Mediolan w ostatnich tygodniach. I znów Polak był bardzo konkretny, bo dał prowadzenie Interowi w pierwszej połowie spotkania z Bolonią. Ostatecznie Inter wygrał 3:1 z Bolonią i wrócił na pozycję lidera Serie A. - Beneficjent ostatnich tygodni w Interze: Piotr Zieliński - mówili komentatorzy Eleven Sports.
To była 39. minuta spotkania między Interem Mediolan a Bologną na Stadio Giuseppe Meazza. Marcus Thuram i Lautaro Martinez budowali akcję Interu na połowie przeciwnika. Argentyńczyk wyłożył piłkę przed pole karne Bolonii, gdzie właśnie wbiegał Piotr Zieliński. Reprezentant Polski od razu uderzył piłkę i mocnym strzałem pokonał Federico Ravaglię. W ten sposób Inter objął prowadzenie w hicie 17. kolejki Serie A. - Beneficjent ostatnich tygodni w Interze: Piotr Zieliński - mówili komentatorzy Eleven Sports. I nie sposób się z tym nie zgodzić.


REKLAMA


Zobacz wideo Marcin Bułka został ambasadorem! Wielka chwila, wielka rzecz


Zieliński dał prowadzenie Interowi. Choć mogło zacząć się fatalnie
Do momentu gola Zielińskiego Inter miał inicjatywę po swojej stronie, choć mecz mógł zacząć się fatalnie. W drugiej minucie na murawę upadł Lautaro Martinez, a po chwili był opatrywany przez lekarzy ze względu na złamanego palca. Kapitan Interu jednak kontynuował grę. Cztery minuty później Zieliński dośrodkował piłkę w pole karne Bolonii, z czego potem wyszedł strzał Martineza. W tej sytuacji świetnie interweniował Ravaglia.
Bramkarz Bolonii miał sporo pracy we własnym polu karnym, ale kilka razy był w stanie powstrzymać piłkarzy Interu. Ravaglia był w stanie zatrzymać Martineza, Thurama, Nicolo Barellę czy Hakana Calhanoglu. Po drugiej stronie działo się niewiele. Yann Sommer musiał zareagować jedynie po tym, jak Emil Holm dośrodkowywał piłkę w pole karne, a także, gdy Jonathan Rowe oddał strzał w polu karnym Interu.


Zieliński wyglądał dobrze przez 45 minut i często podłączał się do gry, gdy Inter był przy piłce. W drugiej minucie został sfaulowany przez rywala, a później zderzył się z Santiago Castro. Ostatecznie to Inter schodził na przerwę z zaliczką dzięki bramce Zielińskiego.
Kapitan Interu podwyższył prowadzenie. Cały mecz Zielińskiego
Bologna mogła wejść dużo lepiej w drugą połowę, natomiast strzał Castro z 47. minuty był niecelny. Kilkanaście sekund później Federico Dimarco był już w polu karnym Bolonii. Wahadłowy Interu długo się zastanawiał, czy podać piłkę do Thurama, ale ostatecznie uderzył w kierunku bramki. Z tego wyszedł rzut rożny dla Interu.


Zobacz też: Wielka wpadka Manchesteru City. 94. minuta zdecydowała!
Calhanoglu dośrodkował piłkę w pole karne, a tam najlepiej odnalazł się Martinez, który podwyższył prowadzenie Interu. W ten sposób Lautaro zdobył dziesiątą bramkę w tym sezonie. Jednocześnie Argentyńczyk przekroczył tę granicę w siódmym kolejnym sezonie, co jest znakomitym osiągnięciem.
Inter mógł - a może choćby powinien - prowadzić dużo wyżej. W 52. minucie Martinez trafił w poprzeczkę, a kilka sekund później piłka po próbie Barelli poleciała nad poprzeczką. Gdy zegar wybił 61. minutę, znów było groźnie w polu karnym Bolonii. Martinez uderzył piłkę na bramkę, a Ravaglia próbował ją wybić. Ostatecznie Torbjoern Heggem wybił piłkę sprzed linii bramkowej.
W 67. minucie Cristian Chivu dokonał pierwszych zmian. Na boisku pojawili się Henrikh Mkhitaryan oraz Petar Sucić. Rumun nie zmienił Zielińskiego, tylko wezwał do siebie Barellę oraz Calhanoglu. Zieliński przeszedł na pozycję defensywnego pomocnika/reżysera (z wł. regista), więc miał więcej zadań defensywnych.


Wydawało się, iż wynik już się nie zmieni, aż przyszła 74. minuta. Dimarco dośrodkował piłkę z rzutu rożnego, a najlepiej w całym zamieszaniu odnalazł się Thuram. Piłka trafiła Francuza w bark i wpadła do bramki. W ten sposób Inter zdobył swoją ósmą bramkę w okresie po stałym fragmencie gry.
Ostatecznie Inter nie utrzymał czystego konta, ponieważ w 83. minucie Castro najlepiej się odnalazł po dośrodkowaniu w pole karne. Piłka przemknęła przez ręce Sommera i wpadła do bramki.
Po spotkaniu z Bolonią Inter wrócił na pozycję lidera ligi włoskiej z 39 punktami, więc ma punkt przewagi nad drugim Milanem i dwa punkty nad trzecim Napoli.
Idź do oryginalnego materiału